Ja zrobiłem kiedyś takie coś:
Rurka PCV o średnicy pocisku.
Naboje CO2,
Sylikon,
Gąbka,
Sprężyniak, przerobiony, z "iglicą" na tłoku. Odcięta przednia część (lufa i takie tam).
Bierzemy rurkę PCV, i odmierzamy długość (w moim przypadku było to 10cm) następnie przycinamy.
Następnie, bierzemy rurkę, troszkę szerszą niż poprzednia, i przycinamy ją na tyle, żeby była troszkę dłuższa od granatu (jak go zrobić powiem dalej).
Rurkę numer jeden (lufę) zatykamy z jednej strony, szczelnie i mocno (ja to włóknem szklanym potraktowałem) ale zostawiamy mały otwór, wielkości lufy sprężyniaka.
Przekładamy sprężyniaka przez dziurkę, i zaklejamy.
następnie, w lufie, na końcu, wycinamy otwór troszkę większy niż granat.
Granat:
Nabój Co2, smarujemy sylikonem. Na czoło naboju nakładamy gąbkę (jakby granat zniosło i trafiło w człowieka). Potem wszystko równo sylikonem zaklejamy. Równo! granat jest miękki i w miarę ciężki.
Potem, nożem czy czymś tak obrabiamy sylikon, żeby pasował do lufy.
Może mało przejrzysty sposób, ale działa :)
Jak się uda to dam zdjęcia.