No to czas na batkę! :)
Więc tak, potrzebne są:
- Ogniwa 1,2v.
- Papier ścierny.
- Kalafonia.
- Pasta lutownicza.
- Cyna.
- Lutownica.
- Kabelki.
- Wtyczka.
No to jazda:
Bierzemy ogniowa, i szlifujemy ich... bieguny papierem ściernym. Robimy to, że powstały rysy. Umożliwiają w ogóle jakieś tam przylutowanie czegoś do nich ;)
Wyszlifowane powierzchnie czyścimy, i nakładamy pastę lutowniczą. Lutownicę przykładamy do kalafonii, aby ją podtopiła, i oblepiamy nią cały grot. Gdy lutownica już się rozgrzeje na dobre, nakładamy na kabelek cynę. Ja stosuję odcinki kabla długości 3cm, ale można mniejsze lub większe. kabelek lutujemy do bieguna ogniwa, a drugi koniec, to przeciwnego bieguna innego ogniwa (czyli np. + do -), i tak na przemian.
NIE łączyć tych samych biegunów ( + z + i - z -)
UWAGA: nie można przegrzać ogniwa. kontakt: Lutownica - kabel - ogniwo nie może być dłuższy niż 3 sek.