Na ostatnim większym strzelaniu się przekonałem, że MC jest na las polski w pewnych sytuacjach jest trochę za słaby. Ale wracając do przypadku, gdy po drodze, którą przechadzali się człowieki z obcej strony konfliktu i patrząc w moim kierunku (siedziałem pod drzewkiem) między nami były krzaki, ale za bardzo gęste porostu mnie nie zauważyli. Być może, dlatego, że słonce jeszcze padało w moim kierunku lub porostu miałem fart, że mnie nie zauważyli. Według mnie ten kamuflaż sprawdzą się od końca sierpnia do końca listopada, gdy mamy jeszcze jesień. A najlepiej sprawdza się na terenach gdzie jest roślinność osadzona na piasku.