Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

tommy90

Użytkownik
  • Posts

    57
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tommy90

  1. Ładuj ją do 10h.
  2. Nie metalowych szczęk (chyba że sobie je zrobisz ;) ). Krakman miał u siebie plastikowe w cenie 35zł. Nie ma ich w ofercie sklepu on-line. Napisz do nich mail'a. P.S. Ja SOCOMa użytkuje dość hardcore'owo przez ponad pół roku i te szczęki mi jakoś nie odpadły. Jak raz spadł mi magazynek to zrobiły się luźne, ale w żadnym wypadku nie wyglądąły jakby się miały złamać czy wypaść. Kropelka SuperGlue wystarczyła żeby je usztywnić... Dziwi mnie to, że wszystkim łamią się te szczęki. Wy rzucacie tym magazynkiem na odległość czy co? Bo nie wiem jak przy normalnym użytkowaniu można je zepsuć :?
  3. A ja mam dopiero ciekawostkę... Dzisiaj postanowiłem sprawdzić, czy po wystrzeleniu jednego hi-capa w poniedziałek dzisiaj jest jeszcze jakis ładunek w akumulatorku i czy zdoła on ruszyć replikę. No i okazało się, że wszystko chodzi ładniej. Jednak po kilku strzałach przestał mi funkcjonować tryb semi. Z doświadczenia wiedziałem, ze jak rozłącze i na nowo podłącze baterię to wszystko pójdzie. I tak się stało. Zaciekawiły mnie te "przygody" z bezpiecznikami innych uzytkowników, tak więc chciałem sprawdzić czy u mnie czasem też po dłuższym strzelaniu nie zaczyna robić się "bezpiecznikowa dyskoteka". Otwieram pojmnik bezpiecznika a tam... bezpiecznik ma pęknięte szkiełko i jego częśc leży oderwana w pojemniczku. Zdziwiło mnie to bardzo, bo z tego co wiem po to drucik będący w bezpieczniku "odcinaczem" napięcia jest zamknięty w szkle w warunkach próżniowych by przepływ prądu odrazu go nie spalił (podobnie jak w przypadku żarnika w żarówce), bo jak wiadomo niezbędny do spalania czegokolwiek jest tlen (który znajduje się oczywiście też w powietrzu żeby nie było żadnych wątpliwośc, bo coniektórzy pewnie by je mieli ;) ). Ale w moi przypadku nie dość, że bezpiecznik się nie przepalił zaraz po peknięciu szkiełka to dalej "puszcza" przez siebie elektrony co jest bardzo dziwne :F No cóż musze kupić nowy bezpiecznik, bo coś mi się zdaje, że ten ma mało wspólnego z bezpiecznikiem, skoro się jeszcze nie spalił, albo jest przygotowany na jakieś masakryczne natężenie prądu lub co też dopuszczam natężenie prądu płynącego z stockowej batki jest aż tak małe. Jednym słowem: elektryka w replikach P&J II generacji wymaga dopracowania.
  4. Od początku: batkę 1400mAh (bo o taką chyba chodzi ;) ) ze wzoru na czas ładowania (czas=1,4*pojemność akumulatora/prąd ładowania) powinieneś ładować ok. 6,5h, ale przy formatowaniu możech trochę dłużej ok. 7h. Kolejna sprawa: na ładowarce nie ma się co świecić ;) Nie ma na niej żadnej diody więc wszystko jest ok. A hop-up regulujesz po przez kręcenie tym kółeczkiem widocznym po odciągnięciu rączki przeładowania w miejscu wyrzutnika łusek w broni ostrej.
  5. Myślę, że sprężynka M120 spokojnie może być eksploatowana. Do tego cicha głowica tłoka i nie powinno byc problemów. Taki zestaw będzie generował tylko niewiele wieksze naprężenia na GB od stocka. W temacie o replikach P&J pierwszej generacji była recenzja replik drugiej generacji (>>click<<, i z niej wynika, że bebechy są bardzo wytrzymałe (przebieg 50000 kulek to już coś ;) ). Jedyne, czego nie opisano to wytrzymałośc gearboxa, ale na M120 nie powinno sie z nim dziać nic złego. Zębatki wytrzymają na pewno. Taki zestaw powinien mieć już zasięg skuteczny ok. 50m, a jak dodadasz do tego bore-up, preclufę i zrobisz teflon fixa to napewno osiągniesz zamierzony efekt, równocześnie nie zmiejszając drastycznie wytrzymałości całego mechanizmu ;) Taki zestaw spokojnie będzie generował ponad 400fps. Ja mam pytanie innego rodzaju: czy ktoś już rozbierał gearboxa? Jest tam sprężyna o regularnym skoku czy jakaś typowa dla "chińszczyzny"?
  6. U mnie kulki skręcały w prawo. Myślałem, że lufa jest przekrzywiona w komorze hopsiupa, a okazalo się, że zespół muszki jest krzywo ustawiony. Chciałem go ustawić, to okazało się, że imbus który ją "usztywniał" (pod zaczepem do mocowania pasa) miał kiepskiej jakości główkę, co skończyło się jej zerwaniem przy próbie odkręcenia. Pozostało mi rozbić tego imbusa co i tak zakończyło się fiaskiem. Uznałęm, ze ostatnią deską ratunku na "wyprostowanie" przyrządów celowniczych jest przekręcenie lufy zewnętrznej. Nie wiedziałem jak się do tego zabrać, kombinowałem i w końcu udało mi się minimalnie przekręcić w prawo lufe zewnętrzną i tym samym sprawić, że wreszcie zespół muszki znalazł się na swoim miejscu. Nie wiem do końca jak to zrobiłem, bo byłem nieźle wkurzony na to wszystko, w kazdym bądź razie udało się. Teraz nie ma złudzenia, jakby kuleckzi skręcały w prawo ;) Tak więc powodem teoretycznie skręcających kulek był krzywo ustawiony zespół muszki. Możliwe, że i u Ciebie tez tak jest. Jeśli nie to prawdopodobnie masz krzywo włożoną lufę do komory, przez co hop-up podręca kulki krzywo.
  7. No i poznałem dzisiaj prawdziwe oblicze body mojej emki :/ Niestety po rozłożeniu repliki zauważyłem, iż uszy body, o których wszyscy tak dużo mówili są popękane... Mam nadzieję, że po klejeniu wytzrymają chociaż miesiąc :F Wie może ktoś, jaka jest przyczyna pekających uchwytów w body, przez które przechodzą piny? Kolejna sprawa... Wczoraj odkryłem, że zespół muszki jest krzywy w mojej replice, a nie jak wcześniej myślałem, że gumka jest krzywo ustawiona i przez to kulki skręcają. I tu kolejna bolesna informacja: śruba imbusowa, która "usztywnia' zespół muszki na lufie miała zbyt słabą głowkę nawet dla najtańszych kluczy imbusowych, które są niesamowicie miękkie. Niestety jestem zmuszony rozbić główkę śruby żeby ją odkręcić, bo po miejscu na imbus zostało "ładne" kółeczko... Hmmm, nie jestem przesądny, ale muszę stwierdzić, że w tym, iż piątek trzynastego bywa pechowy coś jest :/ A może to poprostu urok chińskich replik...
  8. Te baterie przedstawione przez Ciebie różnią sie wtykiem, pierwsza ma wtyk typu Futaba, a drugi typ JR (takie info dostałem od właściciela sklepu; dla mnie ten wtyk wygląda jak mała Tamiya, ale mogę sie mylić).
  9. A ja mam pytanie co do baterii na ogniwach AA, takiej jak ta: http://sklep.rcracing.pl/product_info.php?...roducts_id=2328. Czy będzie ona na tyle wydajna, aby ruszyć sprężyne M120? Pytałem o oporność takiego pakietu właściciela sklepu, a ten skierował mnie na stronę producenta. Niestety tam nie ma takich informacji :/ Z góry dziękuje za wszelkie informacje, gdyż ja na akumulatorach się nie znam.
  10. No i moja emka przeszła chrzest bojowy w terenie :) Warunki były bardzo trudne, ale replika sprawowała się bez zarzutu. Co prawda hop-up jeszcze czasami wariuje, ale to skutek zalania go przez Krakmanów ogromną ilością oleju silikonowego. Niestety akumulator po 10h ładowania wytrzymał... jednego hi-capa :F Przed tem jak ładowałem go 5,5h to wystrzeliłem ponad 2 hi-capy. Jak to mówią "złośliwość rzeczy martwych". Pozostało mi kupić lepszą batkę i low-capy i będzie śmigać że hoho ;)
  11. Pisałem do Krakmana i lufy we wszystkich modelach P&J II generacji mają długość 37cm. Niestety tym oto sposobem użytkownicy replik M16A3 zostali zrobieni po części w bambuko (a przynajmniej jak się tak czuję), gdyż wszyscy chyba się spodziewali lufy zgodnej z standardami dla replik tego karabinu, czyli lufy o dł. 509mm.
  12. Naładowałem batkę i... wszystko działa perfekcyjnie. Wywaliłem jednego hi-capa i bateria nie zagrzała się wogóle. Hi-cap też podawał teraz prawidłowo. Dziwne to, ale przynajmniej nastraja optymistycznie. Sprawdziłem też szybkostrzelność domowym sposobem (tzn. nagranie serii kilkusekundowej i policzenie "górek" na wykresie fali dźwiękowej w ciągu jednej sekundy) i wyszło 15kulek na sekundę. Nie wiem czy to dobry wynik, ale w każdym razie dla mnie satysfakcjonujący ;) Mógłby go ktoś porównać do stockowych replik TM, CA i jakichś "chińczyków", szczególnie do JG? Z góry dziekuje, gdyż nie orientuje się w tej kwestii praktycznie wogóle. Podsumowując: jestem bardzo zadowolony z samej repliki, lecz "osprzęt" dołączony do niej trochę psuje ogólne wrażenie. A i ta lufa wewnętrzna 37cm w replice M16A3...ehhh... to pozostawie bez komentarza... Tu panowie z taiwangun.com dali plamę i tyle :/
  13. Hmmm no i wykonało się... Moja batka też odmawia posłuszeństwa :/ Wczoraj wystrzeliłem na niej jednego hi-capa, dziś nie dość żeby problemy z ciągle zacinającym się magazynkiem to jest bateria zaczęła się niemiłosiernie grzać. Udało mi się wystrzelić dziś 1,5 hi-capa, z zastrzeżeniem, że po wystrzeleniu jednego hi-capa z każdą kolejną kulką bateria zaczęła być coraz abrdzie ciepła. W dodatku silnik też się zagrzał :/ Batka rozładowana, nie daje rady już uciągnąć silnika. Załaduje ją i później napiszę co i jak. Coś czuje, że już muszę zbierać na nowe aku i przy okazji low-capy :/
  14. Sodi podobno to jest normalne w AEGach, a przynajmniej Krakman to uwzględnił w dokumentacji dołączonej do repliki. To jest mój pierwszy AEG więc na 100% Ci nie odpowiem. Ja też tak miałem 2 razy ale po przełączeniu na auto i kilku strzałach w tym trybie i powrocie do semi zawsza było ok ;)
  15. Co do krótkiej lufy w PJ16A3... Jeśli są zachowane standardy to lufa wewnętrzna ma 509mm, ale nigdzie nie znalazłem potwierdzenia tych informacji, a raczej nie szukałem. Teraz nurtuje mnie to czy aby na pewno lufa ma 509mm? Ma ktoś potwierdzone informacje na ten temat?
  16. Pisałem maila do Krakman'ów i dostałem taką odpowiedź (część pogrubiona powinna trochę rozwiać wątpliwości co do baterii ;) ) Czyli z tego wynika, że jeśli bateria jest dobra to nie ma się o co martwić ;)Tak więc ja narazie nie mam problemów z batką, i oby ich nie było. Grzać mi się nie grzeje, zapewnia odpowiednią szybkostrzelność. Jeszcze nie wiem jak z wytrzymałością, bo wystrzeliłem tylko jednego hi-capa. Jak to mówią, pożyjemy zobaczymy.
  17. Ja miałem "efekt drgnięcia silnika" zaraz po wsadzeniu batki do guna prosto z pudła. Było to spowodowane właśnie rozładowana batką. Napięcie było zbyt małe, aby silnik mógł "wykrzesać" z siebie odpowiedni moment obrotowy do naciągnięcia sprężyny. Jeżeli masz taką możliwość to sprawdź replikę na innej baterii. A co do śróbki to u mnie wystaje ok. 2mm z "zaślepki" pod silnikiem. Możliwe, że zbyt mocno docisnąłeś silnik i przez to masz taki efekt. Możesz spróbować zmniejszyć docisk silnika i zobaczyć co się wtedy dzieje.
  18. Prawdopodobnie batka Ci padła. Naładuj ją i sprawdź potem jaka jest reakcja repliki. A co do hi-capa to jak to hi-cap. Czasami się zatnie, czasami można wywalić kilkanaście serii bez żadnych kłopotów. W każdym razie "klepnięcie" maga zawsze pomaga ;)
  19. Tak więc jestem po wystrzeleniu jednego hi-capa. Hopsiup przetarł się z tej ogromnej ilości silikonu i wreszcie podkręca normalnie kulki, co prawda nie wszystkie ale można już mówić o powtarzalności strzałów. Tak więc wyregulowałem go i stwierdzam, iż zasięg skuteczny to niecałe 50 (tyle mam od balkonu do płotu, a kulki zaczynają tracić delikatnie wysokość 2-3m przed balkonem). Jest to świetny wynik, o wiele lepszy niż AK47 Cymy. Co do skupienia to wiatr ustał, więc mogłem pobawić się w precyzyjne strzelanie. Biorąc pod uwage moje niecelne oko, nieprzyzwyczajenie do broni długiej i słabą koordynację ruchową to celność 6-7 kulek na 10 (w zależności od próby; było kilka prób; wszystkie na single'u) w pieniek drzewa o szerokości 30cm oddalonego od miejsca, z którego strzelałem o 40m (mierzone) jest jak najbardziej zadawalający. Powtarzalnośc kulek lecących w serii także zadawalająca, ale w porównaniu do Steyra z CA jest z nią gorzej. W tym przypadku preclufa na pewno pomoże. Podsumowując: replika świetna jak na tą kasę. Teraz modlić się tylko o bezawaryjną pracę mojej ukachanej "emeczki". Pozostało mi ją już tylko przetestować na polu walki. Oczywiście zdam później relację ;) P.S. Zapomniałem dodać jeszcze jeden ważny fakt: lufa wogóle się nie chwieje. W emce JG czuć jak lufa się rusza, w mojej replice tego nie zaoobserwowałem ;)
  20. Ja od 6h jest szczęśliwym posiadaczem karabinu M16A3. Jest to mój pierwszy AEG, więc to co napiszę może być mocno obiektywne/przesadzone lub też źle ocenione, ale w każdym bądź razie postaram się przybliżyć trochę tą replikę. A więc tak zacznijmy od początku... Pierwsze wrażenie: Jak to u Krakmanów bywa pudełko było "pancernie" obklejone taśmami i folią bąbelkową. Po usunięciu tego zabezpieczenia na czas transportu ukazało się ładne, czarne pudełko z logiem P&J. W pudełku znajduje się replika, magazynek Hi-Cap (który zresztą chyba jest najgorszą częścią zestawu ale o tym potem), rączka transportowa, bateria, ładowarka, wycior, mały śrubokręt i plik kartek (instrukcja, gwarancja, etc.). Byłem zaskoczony wyglądem body repliki, gdyż na zdjęciach nie wyglądało za ciekawie. Podobnie jak w M16 z JG plastikowe body ładnie udaje metal, aczkolwiek do emki z TM jeszcze trochę brakuje. Wygląd: Tak jak już pisałem replika wygląda ładnie. Plastik, z którego zrobiony jest front grip, kolba i chwyt pistoletowy jest ładnej faktury, nie błyszczy się. Nie ma żadnych nadlewek, oprócz jednej, niewidocznej gołym okiem... Ale z racji tego, że jestem idealistą i estetą to ją znalazłem... a mianowicie jest lekko nadlana krawędź dolnej części body nad selektorem. Widać to dopiero jak się przejedzie palcem i spojrzy pod odpowiednim kątem. Poza tym wszystko bardzo ładnie się prezentuje. W porównaniu do produktów CYMY i użytych w niej materiałów replikom P&J bliżej już do klasy wyższej niz typowym "chińczykom". Parametry: Tak więc teraz trochę o technice. Na moje życzenie Krakmani sprawdzili osiągi mojego modelu i wyszło śr. 368 fps. Batka w zestawie była kompletnie rozładowana, tak więc szybko do ładowarki i godzinę temu rozpocząłem pierwsze testy. Co ciekawe Krakmani zalecają ją ładować 7h, ale skoro ładowarka jest przeznaczona do baterii 9,6V i jej ładuje prądem 250mAh na godzinę, to wystarczy ładować 5h. Ja ładowałem ją 5,5h i była lekko ciepła tak więc gotowa do użytkowania. Tak testowanie zacząłem od ogólnego przestrzelania repliki. Nakręciłem hi-capa i puszczam serie, przełączam na single i jakie moje zdziwienie... kulki nie lecą. Znowu auto i nic. Dopiero wyciągniecię maga i porządne grzmotnięcie go (tak trzeba było go naprawdę mocno "klepnąć") pomogło. Działanie na auto i na singlu od tego momentu poprawne. Postanowiłem wyregulować hop up, ale jak to u Krakmanów bywa z repliki leje się olej silikonowy, więc okaząło się to niemożliwe. W każdej pozycji pokrętła kulki lecą jak im się podoba. Mam nadzieje, że po wystrzeleniu ok. 500 kulek problem ustanie. W związku z zalanym hopsiupem nie mam możliwości zmierzenia skutecznego zasięgu repliki. W każdym bądź razie przy wyzerowanym hopku zasięg całkowity jest większy niż zasięg skuteczny MK23 US SOCOM z STTi, czyli więcej niż 39 m (mierzone). Wynik bardzo ładny jak na "chińczyka". Jak przestrzelam hopka to zaraz zmierze zasięg skuteczny i podam przybliżony całkowity. Teraz cos na temat szybkostrzelności... Na mój słuch jest wieksza od emki z JG, Kałacha z Cymy i emki z TM, których miałem okazje "posłuchać". Z pewnością jest to skutkiem zastosowania baterii 9,6V. Niestety nie mam dostępu do chronometru, tak więc nie jestem w stanie podać dokładnego ROFu. Postaram się jednak nagrać dźwięk serii i policzyć "górki" na wizualizacji dźwięku w Audacity w ciagu jednej sekundy. Będzie to wynik w miarę odzwierciedlający rzeczywistość. Co do skupienia strzału, to niestety z powodu silnego wiatru nie jestem w stanie podać realnych wartości. Podsumowanie: Tak więc ogólnie jest bardzo zadowolony z zakupu, którego dokonałem. Replika prezentuje się bardzo ładnie i ładnie strzela. Jak ładnie okaże się dopiero po ustawieniu hop-up'u i pierwszej strzelance. Mam nadzieje, że batka wytrzyma 6-ścio godzinną strzelankę, chociaż te 1200 miliamperogodziny nie nastawiają mega optymistycznie. W każdym bądź razie jeśli replika okaże się bezawaryjna, a części gearboxa będą tak wytrzymałe jak deklarują Krakmani to będzie to najlepsza oferta wśród wszystkich wypordukowanych na ziemiach dawnego "państwie środka". P.S.1. Mini recenzja się z tego zrobiła ;) Jak zmierze parametry to przedstawie wyniki. P.S.2. Prośba do moderatorów: proszę o zmianę tematu na Rodzina replik M16 P&J II generacji lub coś w tym stylu, tak jak to ma miejsce w przypadku replik JG. To zmniejszy wątpliwości co do zasadności pisania w tym temacie o replika innych jak M4 s-system.
  21. 39 metrów zasięgu skutecznego to mało?! To jest odległość bez założonego tłumika (bo takowy przerobiłem na tłumik dźwięku), czyli po przestawieniu hopsiupa i założeniu tłumika ta wartośc wzrośnie jeszcze o ok. 5m. Wg mnie to bardzo duże wartości jak na gaziaka. Jest to zasięg porównywalny z stockowym AK47 Cymy. Teoretycznie AK ma dłuższą lufę, więc powinno mieć dużo większe skupienie strzału i nieco większy zasięg, ale w rzeczywistości te różnice są słabo zauważalne. SOCOM spokojnie może prowadzić równorzędną walkę z stockowymi "chińczykami" AEGami. Jest to naprawdę mocne bydle, które bez obaw można stosować jako broń główną.
  22. Po pierwsze do SOCOMa zalecane są kulki conajmniej 0,25g, a nawet 0,28g (Krakman takie właśnie zaleca). Po drugie nie dziwie się, że twierdzisz, iż Beretta z STTi ma większy zasięg niż SOCOM na kulkach 0,2 gdyż SOCOM takie wystrzeliwuje w kosmos po 15m... Sama Berettka nie ma się co równać z SOCOMem, gdyż jej zasięg skuteczny jest akceptowalny tylko na kulkach 0,2 i na pewno nie wynosi 50m, ale przy dobrych wiatrach 35m. Cięższe kulki spadaja dużo bliżej. Mój SOCOM na 0,25 ma zasięg skuteczny 39m przy dobrze wyregulowanym hopsiupie (zmierzone, broń bez tłumika), a całkowity ok. 50m (tyle wynosi u mnie odległośc od okna do płotu, a gdy strzelam to słychać uderzenie kulki o mur). Po trzecie: Berettka z STTi ta z teoretycznie 300fps jest bardzo plastikowa, nie ma części metalowych i rozlatuje się po kilkunastu strzelankach (kumpel miał taką).
  23. tommy90

    GAZ - Jakość

    Ja jak zaczynałem przygodę z gaziakami stosowałem prostą metodę: słuchanie przepływającego gazu. Po prostu jak gaz przepływa z butli do maga słychać charakterystyczny ciągły dzwięk. W momencie gdy mag jest pełny dźwięk zanika i czuć jakby "coś" pchało butlę od dołu w górę, tak jakby dwa magnesy przykładane do siebie tymi samymi biegunami (jest to słabo wyczuwalne ale jednak). Powodem tego zjawiska jest zwiększające się ciśnienie w końcówce butli, co tym samym powoduje zwiększone parcie skroplonego gazu. Dlatego też po odłączeniu butli od maga zawsze trochę gazu wylatuje. Jest to właśnie ten gaz, który został w końcówce.
  24. Przedstawiłem swoją hipoteze: rozpoławianie kulek. Ale to jest tylko hipoteza... Jeśli ktoś jest fizykiem to proszę o poprawienie moich założeń jeśli okażą sie błedne. Zdziwiło mnie to, że to na krakmanowskich kulka się dzieje... Też ich używałem i nie miałem takich przypadków. Zdjęcia mogą pomóc i to bardzo. Proponuje Ci spróbowac postrzelać z innych kulek i porównac czy też ma miejsce takie zajwisko. Jesli będzie to samo to jest taka możliwość że istnieje jakaś własność fizyczna odpowiedzialna za to zjawisko i wtedy mogę przychylic się do głębszej analizy twojej hipotezy. Jak narazie to tu obaj gdybamy, a potrzeba dowodów żeby obalic lub potwierdzić teorię.
  25. Że co? Bardzo dziwna teoria i według mnie nieprawdziwa. Po pierwsze rozprężający się green gas nie jest w stanie "spłaszczyć" kulki w lufie, gdyż nie ma tam aż taki oporów, żeby siła działająca na kulkę nie potrafiła ich pokonać i tym samym zniekształcić kulkę. Jeżeli kulka się "rozpłaszcza" to może warto sprawdzić czy przypadkiem z lufy nie wylatują takie dwie połówki... Bo z pewnością tak jest i jest to wina zbyt słabej jakokości kulek, które się rozpadają na pół. Kolejna sprawa, że nie ma możliwości, aby strzał z tłumikiem był słabszy niż bez niego, gdyż nawet jesli jak twierdzisz część gazu ucieknie przez gwint (co tez jest zresztą niemożliwe) to i tak jest go wystraczająco duzo żeby dalej nadawać przyspieszenie kulce aż do końca lufy, a jak wiadomo z lekcji fizyki i im większa droga, jaką pokonuje ciało z przyspieszeniem tym większa prędkość. Dlatego też kulka z dłuższej lufy zawsze będzie mieć wiekszą prędkośc wylotową (sytuacja może się zmienić w szczególnym przypadku, gdy lufa jest zbyt długa i pod koniec ruchu kulki w lufie zamiast przyspieszenia, działa opóźnienie, czyli przyspieszenie skierowane tak jak opory ruchu, ale takiego zjawiska w ASG raczej nie zaobserwujemy)
×
×
  • Create New...