wegorz
Użytkownik-
Posts
638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wegorz
-
Jak jest z wytrzymałością takiego materiału z drukarki na ciepło? Można np. wydrukować łoże do palnego AK bez obaw, że się rozpuści? Jako ciekawostkę powiem, że łoża Cymy dają radę w samopowtarzalnych AK (w automacie już zaczynają trochę śmierdzieć), więc jestem ciekawy.
-
Pytanie odnośnie policji.
wegorz replied to jam123's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Poproście dyrektora by zadzwonił na miejscowy komisariat z informacją, że w dniu takim i takim przy szkole będzie stać młodzież z mundurach z przedmiotami przypominającymi do złudzenia broń palną w ramach zbiórki na studniówkę (brzmi poważniej). Jak dostaną wezwanie to będą musieli przyjechać tak czy siak, ale przyjadą na spokojnie i bez stresu. -
Ja tak zrobiłem, koszt w praktyce żaden (pół metra kabla RG-58 i dwa zaciskane złącza SMA). Kieszonkę jako montaż anteny uszyje ci każdy krawiec, jeśli nie wystarczy ci po prostu przeplecenie przez taśmy.
-
Obsada z zawiasem to zwykły gównolit i jedyny słaby punkt, bo korpus stalowy i kolba stalowa. Udało mi się efektownie odłamać jedno od drugiego.
-
Mały wybór i daleko... chyba pozostanę przy opcji TX-2 z Gunfire, jak nie przypasuje to przynajmniej będę mógł odesłać. Dzięki panowie za chęci :icon_smile:
-
Szukam czegoś co będzie mieć dolną szynę aż do kolanka gazowego.
-
Hej, mam ten sam problem - czy od momentu założenia wątku pojawiły się na rynku ASG jakieś fajne szyny do AKM-a? Docelowo chiałbym coś takiego: Na razie znalazłem jedną opcję: http://gunfire.pl/pr...i-RIS-TX-2.html jak nic nie ma sensownego to zostaje mi to: http://www.taiwangun...&campaign-id=19
-
Rura gazowa z risem od Cymy jest niezła, skubana wytrzymuje nawet używanie w palnym kałachu. Chyba, że nie lubisz celownika wysuniętego do przodu. http://www.taiwangun.com/rura-gazowa-ze-zintegrowana-szyna-ris-pod-optyke-dedykowany-do-replik-karabinow-ak-akm-cm?from=listing
-
A ja przeciągnąłem go i wyregulowałem w 10min - wystarczył izolator z papierowej taśmy, który po prostu po zakończonej regulacji wyciągnąłem spomiędzy pasa i podkładu. Gładko, łatwo i przyjemnie :icon_smile:
-
PT-4 jak nie masz 2,5m wzrostu będzie cię tylko wkurzać. Znosiłem w terenie PT-3 i sprzedałem, kupiłem rozwiązanie ver.2 z mojego poprzedniego posta. Szerokość PT2 w zupełności wystarcza na chłopa 185cm wzrostu. A jak w ogóle chcesz genialny pas to zostaje RedRiver: http://jarmix-milita...-taktyczne.html Czy pas ma ciapki czy nie - to ma najmniejsze znaczenie.
-
A muszą być koniecznie w camo? I tak pójdą na to inne graty. ver.1 https://www.sprzetmilitarny.pl/product-pl-3518-Ultra-Lekki-Pas-Patrolowy-ULPP-Specops.html https://www.sprzetmilitarny.pl/product-pl-3867-Szelki-ULSP-Ranger-Green.html ver.2 http://www.miwomilitary.pl/?p=8.1581.PAS-OPERACYJNY.F-11.MIWO-MILITARY http://www.miwomilitary.pl/?p=8.1370.PAS-OPORZADZENIOWY.F-03.MIWO-MILITARY http://www.miwomilitary.pl/?p=8.1377.SZELKI-1-LINII.F-18.MIWO-MILITARY a jak mało to dodaj sobie: http://www.miwomilitary.pl/?p=8.1369.PSE-%27TWARDY%27.F-02.MIWO-MILITARY
-
Zasięg radia nie zależy wyłącznie od wypromieniowanej mocy. Znaczenie ma: ukształtowanie terenu gęstość poszycia leśnego przeszkody takie jak budynki czy linie wysokiego napięcia wilgotność, struktura gleby, temperatura jakość nadajnika/odbiornika wykorzystane anteny moc sto innych zmiennych Najlepiej jak zakodujesz sobie bardzo prostą zasadę: jak mnie widać tak mnie słychać. Jak będziesz siedzieć w jakimś dole, w gęstym zagajniku to nie będzie cię słychać po stu metrach. Załączam cytat z pewnego opracowania: To łapanie radia miało znaczenie przy korzystaniu z czechosłowackich RF-10.
-
Ale się używa. Do momentu jak nie wbije się na jakąś używaną chronioną częstotliwość to zainteresowanie taką osobą będzie zerowe. UKE ma namierzać ludzi na pasmach PMR? :D Nikomu, ale zamiast UV-5R bardziej polecam używanie Motorolek. Są na allegro, 5W mocy, lepsze anteny, pancerne i bez bzdetów pokroju radyjek fm i wbudowanych latarek.
-
Jaka drużyna mogłaby przyjąć 15-o latka w Szczecinie?
wegorz replied to RadioActiv's topic in Jak zacząć?
Więc powiadasz, że rodzice kupią ci G&G. -
Konflikt ukraiński 2014 - komentarze, analizy, prognozy
wegorz replied to Wittmann's topic in Militaria szeroko pojęte
Przetłumaczone przez JS4018 jeden z poradników dotyczących używania telefonów komórkowych w strefie ATO. Tłumaczenie: Źródło: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=660384394058231&id=612867332143271 Telefony komórkowe w strefie objętej Operacją Antyterrorystyczną. Jak utrzymywać kontakt z rodziną i nie dać szansy rosyjskiemu wywiadowi elektronicznemu. Już nie jest dla nikogo sekretem, że nieomal połowa ostrzałów artyleryjskich przeciwko naszym wojskom odbywała się dzięki naprowadzaniu na telefony komórkowe ukraińskich żołnierzy. Jak obejść wywiad techniczny, gdzie i jak można korzystać z telefonu komórkowego w strefie АТО? Jak wybrać operatora i zasilać rachunek? Proponujemy Wam instrukcję wyjaśniającą i dla pojedynczych żołnierzy, i dla pododdziałów. Żołnierzu, jeśli chcesz przeżyć, to: - Zostaw swój numer (kartę SIM) w domu, - Wykorzystuj tylko karty SIM Life albo PeopleNet, - Koniecznie kupuj karty SIM jak najbliżej strefy АТО, najlepiej w Donbasie. Dobrze będzie wziąć nowy telefon, jeśli jest taka możliwość. Zabieraj bardzo prosty telefon. W okopie nie będziesz miał czasu korzystać z internetu. Czarno-biały ekran, minimum funkcji, natomiast bateria będzie trzymać bardzo długo. W okopach i ziemiankach gniazdek nie ma. Jeśli jest możliwość - kup ładowarkę z baterią słoneczną. Nie tylko pomoże ci utrzymywać kontakt, ale i sprawi, że będziesz potrzebny w pododdziale. Zwróć uwagę na inne rodzaje polowych ładowarek. Dzwoń do domu rzadko, jeśli można. Ogranicz krąg kontaktów - można mówić z żoną / dziewczyną / matką, a koledzy niech dowiadują się informacji od nich. W rozmowach nie używaj żadnych nazw geograficznych ani innych komunikatów, dzięki którym można rozpoznać twoje położenie albo plany dowództwa. Imiona, nazwiska, jakiekolwiek inne dane osobowe również nie mogą być używane w rozmowach. „Syn”, „matka”, „ukochana”, „przyjaciel” - oto, jak należy nazywać rozmówcę. Pomyśl, czy w ogóle warto telefonować. Jeśli już dzwonisz to pomyśl, czy warto o najdrobniejszych szczegółach - o tym, że jadłeś, jak sypiałeś, jaka jest pogoda. Jeśli zamierzasz dzwonić, odejdź od oddziału, chociażby na 400-500 metrów. Nie idź sam! Weź z sobą przyjaciela z karabinkiem, który będzie ciebie osłaniać. Kiedy rozmawiasz przez telefon, możesz nie zauważyć wroga albo pola minowego. Pamiętaj - w Afganistanie i w Czeczenii większość żołnierzy zginęła właśnie przez nieuwagę. Dowódca musi wiedzieć, gdzie i z kim poszedłeś! Zawsze wyłączaj telefon, bo od tego zależy nie tylko twoje życie - rakiety „Grad” pokrywają cały twój pododdział! Owijanie telefonu folią i inne podobne zabiegi w niczym nie pomogą. Telefon albo łapie sygnał z wieży, albo nie. Gdyby folia pomagała, nie mógłbyś w ogóle korzystać z telefonu. Wyłączony telefon to wyjęta bateria i nie jest to sprawa żadnych mitów. Telefon z baterią może się przypadkowo włączyć, sam nie dowiesz się o tym, a wróg otrzyma cenną informację. NIGDY nie włączaj telefon w marszu. NIGDY! Najlepsze miejsce do dzwonienia - zaludniony punkt, czym większe miasto - tym lepiej. Priorytet - zwolnione miasta, które znajdują się daleko od linii frontu. Twój kolega jedzie do takiego miasta? Daj jemu swój telefon, niech zadzwoni do twojej rodziny. W żadnym wypadku nie bierz doładowań (w jakiejkolwiek formie) od miejscowej ludności. Dziewczyna, która przyniosła ci „doładowania"” z sąsiedniej wsi może pracować dla wroga - FSB i GRU wydobędą dane, dzięki którym namierzą telefony naszych żołnierzy. Nie ułatwiaj im pracy! Patrz na swoich kolegów - twój kolega dzwoni z blokpostu do dziewczyny, a godzinę-dwie później dostaje „Gradem” albo zostaje zaatakowany. "U nas wszystko dobrze" - oto pełny tekst rozmowy z matką, bratem, ojcem, żoną, dziewczyną, kolegą. Pomyśl, czy warto dzwonić do domu ze złymi wiadomościami. Na przykład powiesz matce, że jesteś bez jedzenia i na parę dni urywa się kontakt. Nieważnie, czy zdobędziesz jedzenie, czy nie, mama może w międzyczasie umrzeć na zawał. Bądź mężczyzną i nie skarż się na życie bez szczególnej potrzeby. Pamiętaj - wszystkie twoje rozmowy może przechwycić wróg, bez względu na to, z którego operatora usług i z jakiej karty korzystasz. Jak rodziny mogą zorganizować kontakt z żołnierzami wysłanymi na front? Nikogo nie wysyła się na front z dnia na dzień. Żołnierze maja najpierw kurs, podczas którego bliscy mogą się z nimi kontaktować. Jedzenie i ubrania, które przywieziecie swoim bliskim do wojska to naturalnie potrzebna sprawa , lecz pomyślcie lepiej o kontakcie. O tym, jak można go zorganizować, żeby kontaktować się ze swoją rodziną i nie pomagać wrogu. W plutonie zazwyczaj służy 20-30 osób. Rodziny wszystkich żołnierzy poznają się wzajemnie i wymieniają się telefonami. Dla żołnierzy kupuje się trzy telefony i trzy karty SIM. Będą one wspólne dla wszystkich. Podobnie postępują i krewni - kupują trzy nowe telefony i karty. Jedna karta SIM u żołnierza i jedna u jego bliskich to karta główna, wszystkie pozostałe to karty zapasowe, które będą użyte tylko wtedy, gdy coś stanie się z głównymi. Każdy żołnierz musi znać na pamięć trzy numery krewnych jak przysięgę! Wszyscy krewni żołnierzy wymieniają się danymi kontaktowymi. Każda z matek ma numery telefonów [matek] wszystkich innych żołnierzy. Każdego dnia, tak jak w wojsku, wśród krewnych wyznacza się jednego dyżurnego i dwóch pomocników. Dyżurny otrzymuje główny numer telefonu, na który mogą zadzwonić żołnierze. Wśród żołnierz też ustala się kolejność - pierwszy dzwoni Antypenko (dyżuruje wtedy jego matka), drugi dzwoni Bojczuk (dyżuruje jego matka), trzeci - Wasylczenko (dyżuruje jego matka). Nazwiska są wymyślone dla przykładu. Grafiku nie narusza się, żeby nie było zamieszania. Przypuśćmy, że 1 i 2 w kolejce nie mieli możliwości zadzwonienie, wtedy jako 3-ci dzwonić będą Wasylenko, a Antypenko i Bojczuk będą czekać do początku następnego miesiąca. Lecz nie oznacza to, że matki reszty żołnierzy nie będą wiedzieć, co się dzieje. Żołnierze wiedzą, że dziś dzwoni Bojczuk i przekazują mu informacje dla swoich matek, ale tylko najważniejszą, żeby nie przeciągać rozmowy. Nie wykorzystuje się nazwisk ani innych danych osobowych, tylko numery! To pozwoli uniknąć zamieszania. Wasza matka może zapomnieć albo pomylić się, że zachorował Bojczuk, a nagrodzony Аntypenko. Przybliżona treść rozmowy będzie wyglądać tak: „Mamo, dzień dobry, u nas wszystko w porządku. 17 zachorował trochę, a 11 przeciwnie, wyzdrowiał. 15 obiecali przepustkę”. Po rozmowie kolejna matka dzwoni reszty matek/wszystkich zainteresowanych, ale już z innego numeru i przekazuje dalej otrzymaną informację. Dyżurujący zawsze musi być pod ręką notes i kilka rączek, żeby wszystko zapisać i nic nie poplątać. Spis nazwisk jest u wszystkich. Żona Wasylenki wie, że podczas pierwszego dyżuru (pierwszego dnia miesiąca) może zadzwonić do żony Antypenki, która ma dyżur i dowiedzieć się o wszystkich najnowszy wiadomościach z frontu. Reguły te wydają się skomplikowane i dziwne? Nie widzicie powodu, żeby tak komplikować sobie życie i minimalizować kontakt z rodzonymi? Lepiej jednak się zabezpieczyć. BM- 21 Grad pokrywa powierzchnię 145 000metrów kwadratowych jedynie w ciągu 20 sekund. Nie ma czasu dobiec do okopu. Wszystko, co pozostanie po ostrzale, można zmieścić w jednym pudełku. Pomyślcie, co jest dla was ważniejsze - otrzymywać świeże "meldunki z frontu" czy żeby wasz syn wrócił do domu żywy? Operatorzy telefonii komórkowej Połowa rynku usług telekomunikacyjnych na Ukrainie należy kompanii Kyivstar. Połowa kompanii Kyivstar (blisko 47%) należy do Grupy Alfa, rosyjskiej kompanii. Nie będziemy wdawać się w korporacyjne szczegóły, lecz Kyivstar jest kontrolowana z Moskwy. Kompania МTS, drugi pod względem ilości abonentów operator na Ukrainie - kompania МTS w całości należy do rosyjskich właścicieli. „Mobilni TeleSystemy” - tak poprawnie należy rozszyfrować skrót "МTS". Niektórzy ludzie mówią wprost, że Кyivstar i МTS nie są konkurentami i faktycznie kontrolują je ci sami właściciele. Nie będziemy upierać się w tym przypuszczeniu, może i nie jest to prawda. W działaniu spółek offshore bywa stosowany taki schemat. Czasami ciężko jest się rozeznać. Zauważymy, że ani jeden, ani drugi operator (właściwie - ich rosyjscy właściciele) w żaden sposób nie odczuwa nacisków ze strony FR. Uciekają z Krymu? Uciekają przed sankcjami. Na Krym nie weszła jeszcze żadna duża kompania - ani Gazprom, ani czołowe banki ani detaliści. I jeszcze jeden fakt. 25 czerwca 2014 w kompanii Кyivstar zmienił się prezes. My nic nie chcemy mówić, niech prawnicy kompanii dadzą na luz, lecz pamiętajcie, kiedy zaczęły się artyleryjskie ostrzały naszych wojsk ze strony Federacji Rosyjskiej. Jakie informacje o abonentach zbierają i przechowują operatorzy telefonii komórkowej? Jeśli odwiedzicie stronę internetową swojego operatora i przejdziecie proces rejestracji, to możecie otrzymywać mnóstwo statystycznych danych. Operator nada wam wszystkie szczegóły na temat rozmów, SMS-ów, wejść do internetu - praktycznie wszystko. Jedyne, że tam nie zobaczycie, tak to powiązania do miejscowości. Tyle, że operator zawsze wie, gdzie się znajdujecie! Nikt nie robi z tego wielkiej tajemnicy - sami możecie zobaczyć nazwę miasta w telefonie. Wszystkie informacje za rok waszej aktywności w telefonie komórkowym, jeśli ją zarchiwizować dorównywałaby objętości zaledwie jednej piosenki, której słuchacie z telefonu. Jest jeszcze takie podejrzenie (prawnicy operatorów znów mogą dać na luz), że wszystkie hasła uzupełnień, w marketingowych celach, również mają powiązania geograficzne. Jeśli wiadomo gdzie, jak i na jaką kwotę klient zasila swój rachunek, to można stworzyć prawidłową reklamową kampanię albo wprowadzić zmiany w taryfach. Jak FSB otrzymuje informację od operatorów telefonii komórkowej? Oficerowie służb specjalnych Rosji i Białorusi chwalą się tym, że ma prosty dostęp do informacji od wszystkich operatorów. Może kłamią? Przecież na Ukrainie nawet współpracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy muszą otrzymać pozwolenie sądu, aby operator dał im szczegóły rozmów telefonicznych. W taki sam sposób FSB może wejść do internetu za pomocą notebooka, wprowadzić hasło i zobaczyć wszystko : otrzymać dane nawet nie wychodząc ze swojego gabinetu lub namiotu. Może on na przykład wybrać jakąś wieżę telefoniczną, powiedzmy, gdzieś w obwodzie Donieckim czy Ługańskim i otrzymać spis wszystkich abonentów, którzy znajdowali się w pobliżu niej w dowolnym czasie. Potem, otrzymawszy ten spis, może on wybrać spośród numerów te, które przedtem znajdowały się w obwodzie Dniepropetrowskim, w Kijowie albo we Lwowie. Zaledwie kilka kliknięć myszką bez wychodzenia z gabinetu i lokalizacja naszych wojsk zostało ujawnione. Jest nie potrzebna żadna triangulacja, nie trzeba stosować żadnych skomplikowanych obliczeń albo specjalnych urządzeń do pelengacji telefonów. Wszystkie informacje udostępni operator. Nie, nie obwiniamy żadnego operatora w zalewie informacji wrogiego wywiadu o udostępnianie informacji wrogowi. Sami wyciągajcie wnioski i bądźcie na bieżąco z aktualnościami. Nawet, jeśli operator nie pomaga wywiadowi wroga to za pomocą nieskomplikowanego sprzętu, którego jest dużo w Federacji Rosyjskiej, można namierzyć i podsłuchiwać jakikolwiek telefon komórkowy, przy czym urządzenie to może „słyszeć i widzieć” telefon znacznie lepiej, aniżeli wieża (stacja bazowa) operatora. Twój telefon nie widzi sieci, a wróg świetnie widzi wasz telefon. Jeżeli operator nie pomaga wywiadowi wroga, musi on przeznaczyć znacznie więcej sił i kosztów. Armia rosyjska nie jest wszechmocna - nie zawsze ma pod dostatkiem fachowców i nowoczesnego oprogramowania szpiegowskiego. -
A film na spokojnie :icon_wink: http://youtu.be/1hso1EqvDog
-
Konfiguracje Oporządzenia: Część III
wegorz replied to Yahalom's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Może komuś się przyda, a może nie. Taktyczna narzuta na łóżko obowiązkowa. Kamizelka (miwo 41.01): - irasek na 6 magazynków - radio - balistyka dojdzie: - camelbak - jakiś PTT do Motorolki Pas (miwo pas operacyjny + twardy + szelki I linii): - IFAK - małe cargo (mieści się lonża 3m i dwa karbole) - worek zrzutowy dojdzie: - kabura kydex na Glocka - dwie ładownice do krótkiej - ładownica na 1 mag do AK - jakiś nóż Bierzesz kartkę A4 tniesz na paski o szerokości dwóch cali, sklejasz je w jeden długi pasek, kładziesz na rzepie pasa który chcesz włożyć, końcówki taśmy zaginasz na pas i zaklejasz jakąkolwiek taśmą klejącą, regulujesz, wyciągasz papierową taśmę. 10 min i wszystko idealnie wyregulowane :icon_smile: -
Średnio widzę, by wyszło z tego coś konkretnego, ale że do pracy mam jeszcze trochę czasu i w miarę dobry humor... A) Po kij ci sprężyna? Zrobienie układu czasowego na NE555 to kwestia jednej złotówki. Schematów w sieci cała masa, poszukaj. B) Nie widzę powiązania z punktem A C) Nie będzie. Jedyna opcja to buzzer. D) Twoja brocha. E,F,G) patrz punkt wyżej I patrząc po wykonaniu rysunku jestem sceptyczny zarówno do działania urządzenia jak i tego, że w ogóle się podejmiesz budowy.
-
Mam podobny problem. Szukam czegoś w miejsce PT-3 rozmiar S (regulacja jest podana jako 83 - 112 cm, 83cm ma sam pas, a taśm mi naszyli do fastexa po 30cm z każdej strony. Prosiaka można by w to wsadzić :icon_cool: ). W biodrach mam równą stówę i się zastanawiam nad: 1) Pas operacyjny 90cm + PSE Twardy 90-100cm 2) Pas operacyjny 90cm + PSE Twardy 100-110cm http://www.miwo-mili...1.MIWO-MILITARY http://www.miwo-mili...2.MIWO-MILITARY http://www.miwo-mili...8.MIWO-MILITARY Docelowo na niego wjeżdża IFAK, nóż, w przyszłości Glock i magazynki. Ktoś ma jakieś doświadczenia?
-
Możesz mieć rację, zrobiłem z tunera DVB-T skaner częstotliwości do nasłuchu 2m/70cm i jest różnica widma pomiędzy takim UV-5R a Motorolą GP1200 czy MT2100. Przy UV bardzo ładnie harmoniczne widać. A co do polecanych radyjek... Zawsze będę polecał używane Motorole i Kenwoody :)
-
Trochę mało informacji, uogólniając to każdy pionowy bat to whip...
-
Będę testować takie anteny Radmora pod UV-5R i Motorolkami Robię zestaw pod tytułem "antena na plecy, radio na kamizelce, ptt + zestaw nagłowny" ;) Antenę wyrzucam na tył kamizelki przedłużką SMA-TNC.
-
Na MSPO był dostępny do obmacania, całkiem przyjemna broń :)
-
Przeczytaj raz jeszcze co napisałem. Nie oznajmiłem również, że jestem alfą i omegą, a także nie napisałem nigdzie że coś jest banalnie proste bo byłem na jakimś tam cls. Umiem wiele rzeczy, których nie powinienem umieć z takich czy innych powodów, ale wychodzę w życiu z założenia że lepiej mieć problemy prawne do usr***j śmierci, ale czyste sumienie. A prokuratorowi powiedziałbym prawdę. Edit: o czym my w ogóle piszemy, wiadomo że wykorzystuje się wszystkie dostępne środki jeśli jest taka konieczność. W Somalii nie jesteśmy, w warunkach normalnego życia i tak nie ma zwykle takiej potrzeby bo zasięg jest, karetki są, goście którzy maja chleb z tego też są.
-
Jeśli wiem jak coś robić, umiem coś robić, mam wyposażenie do tego co chcę zrobić to myślenie o ustawie "co mi wolno a czego nie" będzie ostatnią rzeczą jaka przyjdzie mi do głowy. A że prawdopodobieństwo, że udzielenie pomocy będzie wymagało sprzętu, jednocześnie będzie on pod ręką oraz czas oczekiwania na pogotowie będzie liczony w godzinach (środek hipotetycznej Puszczy Białowieskiej :icon_cool: ) jest bardzo małe, to myślę że możesz spać spokojnie. Zluzujcie.