Faktycznie. Myślałem raczej, żeby taki "granat" był na bliskie starcia. Bo po co strzelać sobie nawzajem w ryjek, (kiedy wystaje tylko głowa), skoto można to załatwić mniej boleśnie.
Przykładowa sytuacja:
Ktoś wystawia zza ściany tylko pistolet i kawalek głowy. No sorry, ale jak jestem za drzewem, 6 metrów od kolegi, to nie mam serca :D strzelić mu w twarz z beretty HPA. I to było własciwie główne przeznaczenie mojego pomysłu, walka na bliskie odległości.
W kwestii petard, to się zgadzam, ale jest jeszcze minus :mrgreen:. Ja mam 16 lat (prawie 17 :P) i mnie petard nikt nie sprzeda.
.
Gdzie ty mieszkasz?! bo chyba nie w cywilizowanym mieście w którym jest ryneczek :) . no więc idziesz do takiego "centrum handlowego" i dostajesz petard ile chcesz, jakich chcesz, bez jakiego kolwiek zapytania przez sprzedawce (taka jest teoretyka) i musisz wyglądać jak 16-17 latek bo dziś tacy wyglądają jak 18 latki