Witam,
Jestem początkującym graczem i zanim kupiłem replikę przeczytałem temat o M4 i o Specnach (tzn ten o Specnach i o tuningu), ale to sporo informacji dla początkującego i trochę mam już mętlik w głowie, oraz nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego, a po drugie zamiast siedzieć ciągle przed kompem chciałem wreszcie zacząć grać, więc po w/w lekturze, w styczniu br kupiłem SA-B02 z systemem E&C.
Serwis wymienił gumkę ze stock'owej na czarną Systemy od razu przy zakupie. Serwis powiedział, że na sprężynie 90 było około 300 fps, a na 120 około 400 fps...
Sam wymieniłem prowadnicę sprężyny na łożyskowaną i tu zonk... Po krótkim czasie sprzęt się zaciął. Okazuje się, że głowica tłoka też jest łożyskowana i zrobiło się mniej miejsca dla tłoka i dlatego się on zacina. Serwis wymienił tłok na taki bez łożyskowanej głowicy i jest OK.
Po około miesiącu sam, po kilku sesjach na YT wymieniłem lufę na precyzyjną Guarder'a 363 mm. Zasięg na pewno się poprawił (nie mierzyłem zasięgu ani na poprzedniej ani na nowej, może to źle) ale celność jakoś super nie wzrosła.
Chciałem zapytać czy do takiej lufy powinienem wymienić cylinder, dyszę, komorę HU lub jeszcze coś innego? Chodzi mi o to czy węższa lufa potrzebuje więcej mocy, albo jeszcze czegoś innego? Ewentualnie czy ktoś kto ma Specnę może coś na ten temat powiedzieć?
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi jak usprawnić działanie repliki, ale zaznaczę, że nie chcę zrobić z niej jakiejś kosiarki (MOSFET'y i takie tam bajery na razie nie wchodzą w grę), bo mnie na razie na to nie stać, ale chcę, żeby była bardzo celna na dystansie do 50 m, gdyż głównie na takim gram.
Podzielę się też swoimi odczuciami na temat tego sprzętu, może komuś to się przyda:
U mnie nic nie lata, nie trzeszczy, a nawet ta słynna latająca kolba, jak dla mnie nie lata jakoś strasznie, naprawdę minimalnie. Miałem już w rękach gorsze pod tym względem repliki.
Mam tak jak u jednego z Kolegów powyżej konieczność lekkiego odciągnięcia dźwigni przeładowania, żeby rozebrać korpus, ale to też mi nie przeszkadza.
Jest delikatny odstęp między górnym i dolnym korpusem, z przodu, nie więcej niż pół milimetra, ale nic nie lata (może się nie znam, ale nie wydaje mi się, żeby to miało jakiś wpływ na działanie repliki). Lekkim zgrzytem jest różnica wysokości około milimetra pomiędzy szyną na frontgrip'ie i na korpusie, ale to też przeżyję.
Niestety potwierdza się opinia, że śrubki chwytu pistoletowego są kiepskiej jakości. Po około 6-8 odkręceniach chwytu pistoletowego gwint jednej ze śrub mocujących go do gearbox'a wyrobił się na tyle, że śrubka najpierw wchodzi w gniazdo na około dwa milimetry a potem się dopiero zaczyna wkręcać, oraz nie dokręca się, tzn wkręca się do końca, ale nie łapie oporu, kręci się cały czas. Szybko wyrabiają się łebki śrub pokrywy silnika, tzn krzyżyki. Trzeba być ostrożnym.
Jak na mój gust kable nie są wcale takie sztywne. U mnie układają się całkiem dobrze w prowadnicy kolby.
Kupiłem baterię Li-Po 7,4 2200 i jestem mega zadowolony :icon_razz2: jeszcze mi się nie zdarzyło zejść z pola z powodu braku zasilania.
Wystrzeliłem już około 20-25T kulek i generalnie, na początek, jestem zadowolony.
Jeśli coś "narozrabiałem" jeśli chodzi o temat, itp, to przepraszam Administratorów i innych Użytkowników.
Z góry dzięki za sugestie, odpowiedzi i podpowiedzi :icon_wink: