Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Equil

Użytkownik
  • Posts

    327
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Equil

  1. No więc posiadam sam wór na wodę i teraz muszę go przystosować do zabawy: -Gdzie mogę dostać kawałek takiej tkaniny aby naciągnąć to na rurkę coby się nie wyróżniała? -Jaki w miarę tani plecak na to? Posiadam plecak ale czerwony czy można by go jakoś przefarbować? Jak można przyczepić camelbaka do kamizelki ELBV?
  2. Bo ja wiem? Z 2 tygodnie? Starałem się zapoznać przez ten czas maksymalnie z repliką, aby zwrócić uwagę na ewentualne wady. Wiadomo, że najlepsze są recenzje pisane po 0,5-1 roku użytkowania, jednak nie chciało mi się tyle czekać. Pisząc tą recenzję miałem na celu nie tylko samego zrecenzowania repliki, ale także: -Pokazać początkującym, że to dobry pistolet i zapobiegnąć tworzenia non stop nowych tematów o tym modelu -Dać przykład maniakom, którzy (np. w tematach o chińskich replikach) po kupieniu repliki piszą o niej 2 zdania, do tego niepoprawnie gramatycznie i ortograficznie i ew. wklejają 1 zdjęcie marnej jakości zrobione aparatem komórkowym "sory ale lepszego aparatu pod ręką nie miałem".
  3. Ja bym Ci radził wziąć wersję z kolbą, gdyż baaardzo ułatwia przeładowanie.
  4. A dlaczego często repliki u Krakmana często w magiczny sposób zyskują podane FPS w miarę leżenia u nich? Poza tym mierzony "drewniak" u Krakmana mógł być tą lepszą sztuką, a mierzony long tą gorszą.
  5. Pokaż mi inną replikę sprężynowego MP7 to pogadamy :-P
  6. Wszystko w szotganach DE oprócz chwytów i czółenek jest identyczne i z tej samej taśmy! Ewentualne różnice w mocy, zasięgu wynikają z braku kontroli co przekłada się na cenę w postaci pięćdziesięciu złotych! Ludzie! To, że mój shotgun long ma krzywą lufę nie znaczy, że wszystkie mają!
  7. No jak zamawiasz z 1 sklepu i w tym samym zamówieniu to chyba proste, że w 1 paczce :-P
  8. Na prośbę jednego z użytkowników :-P Walther P990 CG
  9. http://www.allegro.pl/item184365546_mp7_cy...tylko_50zl.html Nic dodać nic ująć ;-)
  10. Wprowadzenie Walther P99 firmy Cyber Gun w Polsce występuje w dwóch wersjach: P99 i P990. Ta druga różni się tym od pierwszej, że posiada nieregulowany system Hop-up i dodatkowy ciężarek w magazynku. Opisywany przeze mnie model to Walter P990. Zamawiam paczkę na military.pl w poniedziałek, niestety sam pistolet bez dodatkowego magazynka, ponieważ w sklepie nie ma ich od bardzo długiego czasu (i zapewne nie będzie). Paczka przychodzi w czwartek, czyli w miarę szybko. Chwytam ostry nóż Berghoffa aby odpakować paczkę i… tutaj wieeelki plus dla military.pl . Paczka oprócz kilkunastu warstw folii obklejona jest jeszcze mocną taśmą z logo sklepu. Naprawdę trzeba się trochę namęczyć, aby ją odpakować. W pudełku znajdziemy: instrukcję ogólnej obsługi modeli sprężynowych (nie ma nic o Walhterze, rozbieraniu etc.), krótkie objaśnienie działania systemu HU z tabelką jak zachowują się kulki o różnych wagach wystrzelone z pistoletu, 5 papierowych tarcz, 100 kulek 0.20 dosyć marnej jakości oraz pistolet z magazynkiem. Na pudełku pod spodem pokazane są inne modele Waltera P99 tej firmy (Walther P990 ‘Heavy Weight”, Walther P990 „Dual Tone”, Walther P990 „Power” i Walther P990 „Blow Back”), których niestety niema w Polsce. Wygląd zewnętrzny Chwytam pistolet, pierwsze wrażenie – dosyć ciężki. Składam się, drugie wrażenie – lekki i źle wyważony. Cały ciężar tkwi w rękojeści, trzymając pistolet ma się wrażenie, że trzyma się raczej kamień niż coś, co ma z przodu lufę. Nie bez problemu odnajduję zwalniacz magazynka (tak to się nazywa?), naciskam i moja ręka automatycznie idzie do góry. Teraz wszystko jasne – cała masa pistoletu to ciężarek w magazynku. Sam pistolet jest ultra lekki, obecnie planuję go trochę dociążyć. Faktura tworzywa na zamku jest w miarę matowa. Ładnie wygląda, gdy „odbija” się od niej światło słoneczne, jednak na zdjęciach źle oświetlonych lub robionych z lampą błyskową tworzywo wydaje się być bardzo plastikowe. W rzeczywistości wygląda całkiem ładnie, jednak w złym oświetleniu również potrafi zrobić trochę złe wrażenie. W przyszłości pewnie przejadę drobnoziarnistym papierem ściernym i pomaluję czarnym matem. Faktura korpusu jest nieco inna. Widać takie drobniutkie „ziarna”, ogólnie prezentuje się dobrze, choć świeci się trochę w najczęściej dotykanych miejscach i w kiepskim oświetleniu wygląda podobnie jak faktura zamka. Ogólnie pistolet jest w miarę matowy ale mógłby być bardziej. Na zamku z przodu, z prawej strony jest nalepka „Energie 0,5J maxi”. Zdzieramy ją, pozostaje plama kleju na zamku, usuwamy ją za pomocą spirytusu i nie ma śladu. Oznaczenia znajdują się z przodu zamka z lewej strony i na dole rękojeści. O ile te drugie są w porządku, o tyle te pierwsze nie są wykonane najlepiej. Są jakby wyrysowane igłą, cienkie rowki z pozostałościami tworzywa na zewnątrz. W przyszłości do przetarcia papierem. Poza tym na korpusie z prawej strony widnieje logo KWC i „Made in Taiwan”. No i „P990” zamiast „P99”. Na zewnątrz wszystko jest z tworzywa oprócz metalowych pinów. Na muszce jest wgłębienie z białą kropką, która ułatwia celowanie. Brak jakichkolwiek nadlewek plastiku, tylko w niektórych miejscach widoczny jest szew. Jednak mi to nie przeszkadza, bo ponoć w oryginale jest podobnie. Zamek przed wystrzeleniem ostatniej kulki pozostaje pomimo tylnej pozycji. Ogólnie pomimo przedstawionych wyżej kilku wad pistolet z zewnątrz prezentuje się bardzo ładnie. Magazynek Tutaj niestety panowie z CG/KWC się nie postarali. Magazynek mieści tylko 12 kulek (po upchaniu 13), ale to da się przeżyć. Najgorszy jest sposób ładowania i podawania przez mag kulek. Na górze znajduje się przycisk, który zwalnia blokadę kulek. Jeżeli podczas ładowania, przenoszenia lub trzymania go przyciśniemy, ujrzymy fontannę kulek. Poza tym „suwak” sprężyny blokuje się na dole zaczepiając tylko kawałkiem o wgłębienie w „rowku” maga, przez co bardzo łatwo go przez przypadek zwolnić podczas ładowania, a wtedy efekt jest taki jak powyżej. Aby ładować kulki, wspomniany wcześniej przycisk na górze należy cały czas trzymać. Można ładować szybkoładowarką, ale trzeba to robić z wyczuciem. Jeżeli załadujemy za dużo kulek to zwolni się blokada sprężyny i wszystkie kulki wylecą w powietrze. Ciekawostka: Jeżeli zostawimy zamek w tylnim położeniu, zostanie w nim ostatnia kulka, upchamy do maga 13 kulek i włożymy to będziemy mieli w replice 14 kulek. Bebechy Pistolet rozkłada się łatwo, pozostawiając zamek w tylnim położeniu, wysuwając w dół tylną ściankę zamka (na początku idzie ciężko, za drugim razem można to zrobić bez problemu) i wybijając pin znajdujący się przed (nie nad) spustem. Jedynie ostatnia czynność wymaga narzędzi, mianowicie piny siedzą bardzo ciasno i należy je wybijać za pomocą młotka i gwoździa. Ja bojąc się o porysowanie repliki zamiast tego ostatniego używam śrubokrętu gwiazdkowego. Według mnie to bardziej zaleta niż wada, ponieważ kosztem użycia młotka podczas wybijania pinów, zyskujemy przecież pewność, że same nam nie wypadną. Po powyższych czynnościach możemy ściągnąć zamek, oddać pusty strzał i wysunąć zamek do przodu. Niestety wszystko co jest w środku poza lufą, pinem od komory HU i prowadnicą sprężyny jest wykonane z plastiku. Jednak wszystkie elementy wyglądają na wytrzymałe i dopasowane. Szczerze mówiąc wątpię aby coś mogło się popsuć w tym pistolecie. Lufa jest mosiężna. Przemieszcza się ona wraz z zamkiem i kończy ok. 1 cm przed wylotem lufy zewnętrznej, która jest plastikowa. HU jest jak już wspomniałem nieregulowany, a szkoda bo gumka wystaje naprawdę minimalnie. Nie znalazłem sposobu na wyjęcie gumki bądź oddzielenie komory HU od lufy. Pod sprężyną powrotną zamka znajduje się trochę miejsca na dociążenie. Podobnie trochę miejsca znajduje się w tylniej części rękojeści, którą zdejmuje się przez wybicie (tym razem pustego w środku) pina. Ogólnie wszystko wygląda na przemyślane i jest dosyć proste w budowie. Pistolet w środku jest dosyć suchy, polecam delikatne przesmarowanie go. Mówię delikatne, bo tak zalałem cylinder, że smar dostał się do gumki HU i przestała podkręcać. I tu od razu mówię, że warto dołożyć te dwie dychy do P990, bowiem osiągi bez HU byłyby tragiczne. Ja niestety tak zalałem HU, że pistolet nie strzela tak jak przedtem. Ale powoli się dociera. Osiągi Są naprawdę przyzwoite. Zmierzony zasięg skuteczny to 27-30m. Z tej odległości trafienie w korpus człowieka po dobrym wycelowaniu nie jest problemem. Zasięg maksymalny wacha się od 35m do 40m. Poza tym pistolet jest bardzo celny. Przedstawione niżej zdjęcie pokazuje wynik wystrzelenia 2 magów z odległości 10m. Prawie wszystkie trafienia zamykają się 8-10, pozostałe to konsekwencja tego, że ręka mi nieco drgnęła. A dobrym strzelcem nie jestem. Gdyby przymocować pistolet do imadła jestem pewien, że wszystkie strzały trafiłyby w 10, może sporadycznie w 9. Poza tym nie stwierdzono żadnych odchyłów lufy lub przyrządów celowniczych, po prostu kulka trafia tam gdzie się celuje. W boju replika sprawuje się nie gorzej niż Shotgun od DE, który ma przecież 4 razy dłuższą lufę i nawet 10 razy większy objętościowo cylinder! Skoro już przy strzelaniu jesteśmy… Pistolet podczas przeładowania wydaje naprawdę miły odgłos. Nie jest to zwykłe tarcie plastiku i uderzenie zamka o blokadę, a lekko przytłumiony, miękki dźwięk różnych mechanizmów. Podobnie do odgłosu podczas strzelania z kulką nie mam żadnych zastrzeżeń – jest miły i przytłumiony. Dźwięk pustego strzału jest suchy i krótki. Bardzo łatwo go odróżnić od dźwięku strzału z kulką. Poza tym pozostający z tyłu zamek przed wystrzeleniem ostatniej kulki (a nie po, jak podaje military.pl) jest nie tylko bajerem, a informuje przecież o pustym magazynku, co bardzo się przydaje podczas akcji. Podsumowanie Jestem bardzo zadowolony z zakupu, płacąc jedynie 59 zł myślałem, że dostanę zabawkę trochę nadającą się na broń boczną, a okazuje się, że dostałem bardzo dobrą replikę nadającą się też na główną! Zdecydowanie polecam ten pistolet zarówno „wyjadaczom” na boczną i początkującym na główną. Pistolet jest tak doskonały, że podczas pisania tej recenzji starałem się skupić wyłącznie na jego wadach i wyolbrzymić nawet te najdrobniejsze! Zalety: +Wygląd +Zasięg +Celność +Cena +Łatwość rozbierania +Dźwięki podczas przeładowania i strzału +Zamek pozostający w tylnym położeniu +Oryginalne oznaczenia Wady: -Magazynek -Masa, wyważenie -Reszta to niewielkie wady: drobne świecenie się w niektórych miejscach korpusu, plastikowe (aczkolwiek wytrzymałe) bebechy, drobne niedoróbki w oznaczeniach etc.
  11. Podczepię się. "na sprężynę główną" tzn. bez pośrednio na sprężynę? Czy do cylindra lub tłoka? No i... gdzie kupić :-P
  12. To jest myśl! :idea: :-o
  13. No to jak sie nie rozwaliły/rozpruły/rozbiły po roku to za 85zł wydaje mi się, że nic tylko brać :-P Szkoda tylko, że na allegro są wszystkie rozmiary, tylko nie ten który mnie pasuje :mrgreen:
  14. Czyli ogólnie opłaca się brać te podróbki podróbek z allegro za 85zł? Czy lepiej już jakieś używane desanty/BW?
  15. Equil

    Steyr AUG [JG]

    Czy lufa chybocze się tak jak w AUGach TM i CA? Czy szyna RIS wraz z podstawką jest na pewno metalowa?
  16. Popieram wypowiedź MaxXxi47. P&J S-System I i II gen. ... G36C JG... AUG A2 JG... To już zupełnie inna klasa. Z resztą... repliki CA też nie są idealne. Z kolei TM pozbawione jest praktycznie możliwości upgradowania. A jak już, to bynajmniej sie to nie opłaca. Ja sobie sprawę przedstawiłem tak: Kupując replikę (dowolną) musisz doliczyć jeszcze z 300-400 lub więcej zł na takie rzeczy jak: bateria, ładowarka, wymiana gumki HU na sylikonową, magazynki, smary, ew. optyka i preclufa. Kupując np. AUGa CA nie wydajemy więc podawaną przez sklep cenę ok. 900zł, a znacznie więcej. Wolę więc kupić AUGa JG i mieć spory zapas mamony na oporządzenie, buty itp. A jak już coś się zepsuje - no problem. Kupuję nowe części i dalej jest taniej. Co do TM i ich trwałości przez 5 lat - nie sądzę bym miał tyle 1 replikę. Raczej każda replika się zużywa i po tych 2 latach wypada ją wymienić niezależnie od firmy, która ją wyprodukowała. Mam 1500zł i co? I kupię AUGa od JG za 500zł. Bo mam również inne wydatki. Gdyby CA było bezawaryjne jak TM, świetnej jakości, doskonałe pod każdym względem, z baterią i ładowarką - kupiłbym bez zastanowienia.
  17. Też nie potrafiłem włożyć tego elementu między przyciski. Przykleiłem kropelką do jednego przycisku i do drugiego już się samo dopasowało ;-) Działa jak przedtem.
  18. Też miałem ten problem, wystarczy dobić maga jednym, silnym uderzeniem dłoni.
  19. Jak już ktoś będzie rozkręcał to może zrobi i wrzuci fotki wnętrza?
  20. Ja swojej castolufki w ogóle nie szlifowałem (pożadnie prztarłem papierem i nasmarowałem). Długość też ok. 35cm. Z osiągów jestem zadowolony.
  21. Equil

    precyzyjne kulki asg

    To już chyba lepiej naładować do maga grochu niż ultra-specjalistycznych żółtków ze skrzydełkami pęczniejących podczas lotu :wink:
  22. Equil

    Steyr Aug z CA

    Nie mam jeszcze AUGa, zastanawiam się nad kupnem. I w związku z tym mam jeszcze jedno pytanie. Czy ta replika jest dla osób, które kochają AUGi i nie zwracają uwagi na drobne niedociągnięcia? Czy też może to replika dla wszystkich, doskonała pod każdym względem i wykonana na poziomie innych replik w przedziale 800-1100zł?
  23. Equil

    Steyr Aug z CA

    Piszecie, że luzy nie mają wpływu na funkcjonowanie repliki. Ok. Ale niektórzy "np. ja" nie lubią jak cokolwiek lata/trzepocze się w replice. Dlatego mam pytanie - da się chociaż odrobinę zniwelować te luzy? Np. naklejając kilka warstw izolki na tą część lufy, która wchodzi do body?
  24. Nie, 9mm ;-) Pojemność magazynka to 10 naboi.
  25. Muszka od M4 w pompce? Chcę to zobaczyć! :mrgreen: Z tego co się orientuję to w M4 jest celownik przeziernikowy, prawda? Nie wiem jak to zamontujesz, ale będzie wyglądać komicznie.
×
×
  • Create New...