Odbiegacie od tematu.
Tak to jest, sami teoretycy i mózgi za klawiaturą uczą innych jak mają się poprawnie bawić.
Jeździmy w góry na wyprawy survivalowe, zjeżdżamy na linach, bywamy na szkoleniach i na strzelnicy, w naszej grupie jest parę osób które brały czynny udział na wojnie w Iraku, mamy wyśmienite zaplecze jeśli chodzi o taktykę.
Czy to jest mało profesjonalne? Może i tak, bo w sumie nie pijemy na imprezach, nie jeździmy na zloty, nie obrzucamy siebie błotem i zarzucamy brak fachu.
Dobrze się barwimy i nikt nie udaje że jest w pracy i strzela do kogoś.
Czarna taktyka się sprawdza kiedy mamy drużynę która się szkoli tylko w tym kierunku. My mamy to tam gdzie słońce nie dociera bo jedne z nas woli fiołki inny tulipany, film miał być dla szpanu i :D ( szeptem ) i jest.
CREDITS:
Ekhmm... szczególne podziękowania dla Mortisa że starał się coś powiedzieć w obronie drużyny której właściwie nie zna.
Foki i Wallyego za profesjonalizm ( muszę przekazać chłopakom żeby pozakładali tutaj konta, może czegoś się nauczą )
Wojdatuz się nie pomylił, brak tylko kolorofonów było i kuli, ale jak nareperujemy budżet, nakręcimy znów coś.
Nanteris: Dziękuję
Mattrne: Dziękuję
Ściskam pozdrawiam pieszczę małym paluszkiem.
Marcin