Stało się :( M'ka umarła :/ Wystrzelałem z okna dwa real-cap'y i najpierw przestało działać semi, a później także auto :/ Przy naciskaniu spustu słychać tylko "klik, klik, klik" jak by silnik chciał a nie mógł :/ Bezpiecznik, kable i batka grzeją się jak głupie- bezpiecznik przy przytrzymaniu spustu robi się czerwony :( Czego może to być wina? Okablowania, bezpiecznika czy baterii? Używam 8,4V 1800 mAh na ogniwach Sanyo... Będe wdzięczny za wszelką pomoc...