Mieszane składy nie są złe jeśli grupa potrafi współpracować. Gorzej jak taktyka jest układana pod AEGa na zasadzie "macie sprężymy to idzcie przodem, jak was ustrzelą mała strata". Co do tuningu, martwi mnie ten sfoisty wyścig zbrojeń, bo niedługo wyjdzie że zabawa będzie wprostproporcjonalna do ilości kasy władowanej w sprzęt. Do tego zwiewanie przed AEGami to dla sprężyn jedyny ratunek, bo jak się 'odgryzć' jak plastik lata tak gęsto że odwrócić się nie ma kiedy, o celowaniu nie wspomnę. A jak AEGi idą w natarciu, to przy pojawiających się laserach i kolimatorach to ciężko się wychylić, zwłaszcza że pojemne magazynki nie zmuszają do oszczędnego ognia jak w orginale. Słowem powódz kulek przy kturej czujesz się jak partyzant ze skałkówką przeciw RKMowi. A jak pukasz na ślepo, to mogą nie poczuć, a ty nie powiesz bo sam nie wiesz. Zwłaszcza jak ostatnio kiedy strzela się do 'chodzącego krzaczka".