Czy wam tez zdarza sie grac z totalnymi kretynami? Gram juz dobre kilka dni i ZADKOSCIA jest umiejetnosc wspolpracy w tej grze. NIKT nie rzuci ci apteczki, amunicji, kazdy leci na hura, wazac pod lufe (gram na HC). Ta gra to po prostu jakies nieporozumienie jak dla mnie. Jak widze, co tam ludzie wyprawiaja, to zycze i tylko, zeby lepiej zostali przy MW, bo tam takie rzeczy ujda.