Jestem posiadaczem tego shotguna od połowy lipca. To moja druga sprężynka (pierwsza to jakiś pistolet, ale to było het het temu i nawet nie pamiętam co to było).
Za tę cenę warto. Zasięg to jak tutaj ludzie piszą to mniej więcej 30-35 metrów. Trochę podobny do kałacha cymy, no ale kuleczka wolniej leci.
Na dniach oderwały mi się oba mocowania czółenka, ale potraktowałem je poxipolem i się trzyma.
Blokada spustu to pic na wodę. Czasami się sama przestawia i blokuje spust w najmniej odpowiednim momencie. Wymontowałem i jest ok.
Odnośnie wnętrzności, to plastik prócz lufy, cyngla i oczywiście spręzyny ;).
Mój box trochę się rozłaził od początku więc potraktowałem go plastrem chirurgicznym, pomogło, trochę mniej trzeszczy i nie jęczy tak bardzo przy wystrzale.
Odnośnie lufy. Nie wiem czy tylko w moim modelu czy we wszystkich nie dało się jej wymontować, więc na łączeniu z tym plastikiem (przy podawaczu kulek) zakleiłem ją szczelnie poxipolem. Osiągi zmieniły się drastycznie. Kulki 0,20 (krakmańskie) hop wydzierał daleko do góry. Strzelam teraz na 0,25.
Zasięg ZWIĘKSZYŁ się minimalnie (może o 2 metry), ale prędkość kulki znacznie wzrosła ( przez przypadek rozbiłem sobie szklankę z tych po nutelli :D).
To chyba tyle.
Wybaczcie za chaos panujący w tej wypowiedzi :).
Jeśli ktoś będzie chciał mogę to poskładać w ładną recenzję.
[edit]Teraz zauważyłem przejęzyczenie, zasięg się ZWIĘKSZYŁ, a nie zmniejszył po wykonaniu ww. operacji na lufie[/edit]