Organizatorom moge tylko podziękować za dobre przygotowanie imprezy.
Mam nadzieje że za rok spotkamy sie już po raz czwarty.
Przyczepie sie jedynie do pracy sztabu głownego ktory moim zdaniem powinien ograniczyć swoja prace do rejestracji uczestnikow [ ilości grających w danej chwili powinny byc zmartwieniem dowodcow.] Jeśli dana grupa ma malo graczy automatycznie przechodzi do defensywy i caly wysilek skupia tylko na obronie obozu.
Moim zdaniem przydali by sie w obozach i może w duzych grupach wypadowych rozjemcy ktorzy mieli by wyłączność na e/w przerwanie gry lub zwrócenie uwagi na trafienia. W tej ostatniej kwesti DO przeginali moim zdaniem totalnie.
Np. kolega po trafieniu przebiegl jeszcze 3 kroki i upadl wzywając medyka-przerwano gre a w czasie przerwy ściągnięto sobie posilki , a natomiast w przeciwnym obozie przyczepie sie do gościa który dostal serie od początku do polowy drabiny na budynek i nie ""spadł natychmiast "" tylko wszedł na dach.
Lub inny przypadek przerwano gre bo odział wroga czyli nas nie ma kontaktu z bazą , a co to kogoś obchodzi ,jesli kontakt sie rwie to wykonuje wcześniejsze rozkazy lub jak DO nizszego szczebla działam według uznania na podstawie posiadanych informacji i ponosze odpowiedzialność jak DO grupy wypadowej.
Następnym problemem to jest moim zdaniem niekompetencja DO ktorzy dowodzenie znają tylko z filmów niskobudżetowych.
Tam to potrafią sie wydzierać na żolnierzy.
Organizatorzy przygotowali nam duży teren [ bliskość baz byla jako lokalizacja fatalna ale tu nie winie organizatorow ] taką wymusiło nadleśnictwo i ta kwestia nie pozostawia dyskusji.
Natomiast bano sie wejść w las który chyba przypomina niektórym straszną dziką i śmiertelnie niebezpieczną puszcze bo bano sie zapuścić troche dalej.[ tu male ale dla organizatorów , mogli kopalnie umieścić troche dalej wymuszając tym wejście w las.]
Pamietajmy że ludzie tacy jak Moron , Ślimak, Ruda czy inni tylko organizują impreze ale klimat tworzymy MY.
Przyczepiono sie kurczowo do wąskiego paska pustyni która nie pozwala na jakiekolwiek skryte manewry, a bitwa tam bardziej przypominała wojne secesyjną .