Op Irene odbywa się na poligonie wojskowym w US and A to wiadomo że tam kasa na zrobienie typowo bliskowschodniego miasteczka jest, bo gdzieś trzeba ich dzielnych Marines uczyć walk w mieście :lol:
W Polsce nie zrobisz TAKIEGO miasteczka bo jak już wszyscy wyżej napisali, kasa kasa kasa.
Można robić co najwyżej prowizorki, coś jak ta pod Częstochową i z czasem rozbudowywać, jakaś nielegalna wycinka (joke :lol: ) i domki pobudować, jakieś samochody stare odkupić ze skupu złomu, cokolwiek... Albo stary poligon przystosować...
Ale to jest kupa roboty generalnie i zastanawiam sie czy ktokolwiek miałby na to czas.