Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sarecik

Użytkownik
  • Posts

    44
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sarecik

  1. Osobiście posiadam Cymę i jak już ktoś powiedział, każdy swoje chwali. Muszę zrobić więc to samo. Silnik od mojej 045A chodzi do dziś (około 15 tyś kulek przebiegu). Przy braku bezpiecznika, silnik do dziś się nie spalił mimo częstego robienia za "hicapowy CKM". Co do wykonania Cymy, to nic nie mam do zarzucenia: mimo intensywnego używania części ruchomych (np. składanej kolby, mój osobisty must have w każdej replice) jedyne luzy których doświadczyłem to te robocze. Stockowy GB ma całkiem niezłe bebechy, w tym łożyskowaną prowadnicę sprężyny i solidny w moim odczuciu szkielet. Narzekać można jedynie na przeciętnie wykonany hop-siup i straszną nieosiowość flaków. Na szczęście, dobrze dobrane cześći tuningowe rozwiązują problem. Podsumowując, stock będzie służył i służył na zadowalającym jak na II klasę poziomie. Jednak jeżeli już Ci coś padnie, nie warto pchać się w wymianę pojedynczych części, a w globalny tuning całej repliki. Twoją miłość zwróci Ci wtedy z nawiązką. :) O Boyi wiele się nie wypowiem - mam doświadczenia tylko z jakąś (chyba) starą wersją, jeszcze na standardzie TM (śrubkowaną tu i ówdzie).
  2. 2x Paczka z Gunfire darmowym kurierem GLS. Dotarła na drugi dzień po zamówieniu. Kurier z okręgu Legnickiego jak najbardziej na plus. Świetny kontakt, paczkę dostarczył w całości. 2x Paczka z Taiwangun kurierem UPS. Pierwsza doszła na drugi dzień, druga potrzebowała 24 godzin więcej. Kontakt z kurierem z okręgu Legnickiego również bardzo dobry. Paczki całe (naturalne przy pancernych paczkach Taiwanguna).
  3. Sarecik

    Gunfire.pl

    Sklep godny zaufania, wszystkie zamawiane przeze mnie paczki dochodziły szybko, dobrze zapakowane i zgodne z zamówieniem. Program lojalnościowy jest również jak najbardziej na plus. Muszę również pochwalić obsługę klienta, na zadane pytania odpowiadają szybko i precyzyjnie. Co więcej, odpowiadają na pytania natury technicznej dotyczącej spraw i sposobu serwisowania replik. Polecam!
  4. Porobiłem trochę "badań" na mojej replice i jej starych częściach. Owszem, posiadam MOSFET z AB, dysza ma zwężenie w połowie, ale wątpię by to średnica była winna z racji przykręcanej do GB komory. Sama dysza siedzi bardzo dobrze, dosyłacz jest nowy, a sprężyna powrotna dosyłacza jest mocniejsza i twardsza od oryginału, więc ruch dyszy w kierunku kołnierza jest szybki. Przyzna że pomysł z nawiercaniem... ma dla mnie sens! Wgłębienie nie pozwalałoby na ruch kulki w przypadku nacisku od dołu. Zbadałem sprawę i jest dokładnie tak jak myślałem: kulki same siebie wpychają do komory, przez mocną sprężynę magazynka typu mid-cap. Ładownie jednak magazynka tylko do połowy to dla mnie żadne rozwiązanie. Co do głowicy, dalej nie mam efektu strzykawki mimo wielu różnych prób. Syfu w otworach nie ma, głowica jest nowa i ładnie przesmarowana. Chronografu niestety nie posiadam, więc nie wiem czy mam ubytek mocy,
  5. Na początku również obwiniałem o-ring. Rozciągałem go na cylindrze i wkładałem do wrzątku by szybko go potem schłodzić wodą: zero efektu . Oryginalny o-ring Cymy też puszcza powietrze, ale tylko na tym tłoku, bo plastikowy stock trzyma szczelność jak należy. Jeden z o-ringów spiłowałem Dremelem na płask, by miał większe pole kontaktu z cylindrem. Również pudło. Dysza u mnie to 19,7 mm, marki SHS. Stock połamał się na długo przed kupnem midcapów... Co do dziękowania, to uważam, że nie tylko wymagała by tego zwykła wdzięczność, ale i kultura :D Dziwni ci ludzie internetu.
  6. Moja wina, nie wyjaśniłem wszystkich części składowych mojej repliki. Przepraszam, wiem że nie jesteście jasnowidzami! Nadrobię więc informacje. - Szczelność jest zachowana na wszystkich etapach za wyjątkiem głowicy tłoka. Nacisk na tłok (po minięciu okna cylindra "typ 2") stawia nieznaczny opór i słychać ucieczkę powietrza. Sprawdzając wodą z mydłem, wiem że gaz ucieka przez głowicę tłoka. Reszta siedzi ciasno. Dziwi mnie to bo wspomniany znajomy ma oryginalny wyciszony, wentylowany tłok od E&La w swoim GB V3 i u niego efekt strzykawki występuje na centymetr po minięciu okna, mimo wciskania go bardzo powoli wręcz "od niechcenia" . System i sposób działania jest ten sam, gdzie powietrze wchodzące przez wentylację, rozpycha o-ringa i uszczelnia cały układ, więc dalej się głowię, gdzie siedzi szkopuł... - Sprawa dyszy: komora jest standardowa do AK marki Airsoftpro, przykręcana do frontu GB dodatkowo (zbędnie) zabezpieczona klockiem używanym w stocku. Gumka hopsiup, to sprawdzony na wielu kompozytowych frontach zielony G&G. Tej samej firmy mam również właśnie kulki z racji posiadania lufy precyzyjnej. Co do za krótkiej dyszy: zauważyłem, że gdy za bardzo się cofa, kulka ma w tym miejscu na tyle dużo miejsca że pod wpływem nacisku kolejnych kulek w kanale dosyłowym wchodzi kolejna, wpychając poprzednią w komorę hop-up. Owocuje to podwójnymi strzałami, a czasem nawet wytaczaniem się kulek z lufy. Jako niekwestionowany mistrz Painta, zrobiłem mały obrazek który pokazuje problem. LEGENDA Zielony - Gumka Hop-up Czerwony - Dysza Czarny - Komora Hopup Jajowate przedmioty - Kulki Teoryia ma zaiste jest takowa, iż kulka numerem drugim oaznaczona, w swej wściekłej furii rozpętanej przez średniej pojemności magazynka sprężynę, wypycha niecnie kulę cyfrą jeden okraszoną, psując wtem spójność i sprawność całej maszyneryi. (Coś udające staropolski OFF :icon_biggrin: ) Ładowanie midcapów mniejszą ilością kulek owszem pomaga na akurat tę dolegliwość, ale nie uważam to za rozwiązanie. Magazynki są oczywiście marki Cyma o pojemności 120 kulek, wyczyszczone od środka, w mojej opinii wzorowo. Dzięki że poświęcasz czas żeby mi pomóc. Naprawdę doceniam! :icon_smile:
  7. Witam szanownych kolegów! Z przykrością zawiadamiam, że znów mam problem ze swoją "sunią". Posiadam wyciszoną, kierunkową (wentylowaną) głowicę tłoka marki SHS. Mój ból siedzi w tym, że nie wiem dlaczego nie mam efektu strzykawki. Na forum brak ujednoliconej wiedzy o na temat tego typu głowic: jedni mówią, że efekt strzykawki nie jest możliwy, albo występuje tylko przy pracy tłoka na sprężynie, jeszcze inni twierdzą że mają strzykawkę bez mrugnięcia okiem (np. mój znajomy w swoim E&Lu II generacji). Prosiłbym najbardziej doświadczonych o suche fakty, nie tylko dla mnie, ale i wielu innych ersoftowców. :) Druga rzecz to dysza: czy jest możliwość by dysza chowała się... za bardzo? Sama praca dyszy jest bez zastrzeżeń, brak nieszczelności (przysłowiowy "papiurek" nawet nie drgnie na kanale dosyłowym), ale dysza czasami cofa się tak bardzo, że przy mocno nabitych mid-capach, pozwala wejść nawet dwom kulkom do komory. Z góry dziękuje za długie i wyczerpujące odpowiedzi! :) Kłaniam się głęboko: Sarecik
  8. Sarecik

    CM.045 / A

    U mnie kulasy skręcają na lewo. Wkurza mnie to strasznie. Horyzontalna nieosiowość to rak, nie da się strzelać intuicyjnie, i też muszę celować po kulkach. Szukam sposobu na naprawienie tego, ale na razie 100% skutecznego panaceum nie odkryłem.
  9. Sarecik

    CM.045 / A

    No w końcu złożyłem "sukę“ i są efekty. Osiowość GB to faktycznie problem. Co prawda moja komora HU jest przykręcana na beton do szkieletu, to i tak zastosowałem podkładkę (też z filcu) na dno body i jego prawą stronę. Dlaczego prawą? Bo śruba selektora ognia skręca cały układ na prawo i dysza zdziera sobie przez to anodę o HU. Najgorsza jest jednak nie osiowość lufy wewnętrznej z przyrządami celowniczymi. W moim przypadku wymagało to precyzyjnego zastosowania teflonu na lufę by wszytko trzymało się w jednej linii jak należy. Czy ma ktoś podobny problem?
  10. No więc mam już części i jak obiecałem zdam relację. Wszystkie podejrzenia zrzucane na popychacz są jak najbardziej słuszne. Jako że sama dysza jest CNC i jest pokryta jakąś farbą (emalią? lakierem?), można bardzo wyraźnie zobaczyć że górna część dyszy wyciera się. Odwróciłem więc dyszę i na niezdartą część i popracowałem nią na pusto. Po kilkuset strzałach dysza była czysta. Po podpięciu magazynku (mid-cap pełny), dysza zdarła się, a problem z zasięgiem dalej występował. Diagnoza: kulki naciskają na dyszę, która odgina się ku górze z powodu niesztywnej listwy popychacza, co skutkuje nieszczelnością w miejscu dysza-gumka, a nawet brakiem jej pełnego cyklu. Naprawa: pomogła wymiana listwy dosyłacza na sztywniejszy odpowiednik firmy SHS, oraz wymiana sprężyny samej listwy na mocniejszą. Ubijanie sprężyn w magu jest niezalecane, ale również poniekąd rozwiązuje sam problem nie niwelując go jednak w zarodku. Mam nadzieję że temat się kiedyś komuś przyda! Dziękuje wszystkim za pomoc, bo dzięki wam doszedłem do rozwiązania. :) Temat zgłaszam do zamknięcia!
  11. Mierzyłem suwimarką i dysza oryginalna ma 21 mm :) zresztą chodzi na pusto idealnie i robi wystarczająco miejsca, dla kulek. Ale widocznie mid-capy jej nie lubią.
  12. Czyli tak jak podejrzewałem. Dzięki wielkie za wszelką pomoc! Ubiję sprężynę w Midach i postaram się usztywnić wszystko. Kupię też nowy, sztywniejszy popychacz. O efektach napiszę jak tylko to zrobię, by było na przyszłość dla innych z podobnym problemem!
  13. Faktycznie, nie doprecyzowałem. Magazynki (zarówno high cap jak i mid cap) są oryginalne od Cymy. Gumka hopsiup to klasyczny zielony G&G
  14. Sarecik

    CM.045 / A

    Trochę późno ta odpowiedź, ale cóż... Lufa 260mm jest za krótka do naszej poczciwej suni. W stocku długość wynosi 295 mm. Prawie cztery centymetry różnicy. Może to źle wpłynąć na parametry repliki owszem, choć nie musi. Prometheus to znana w środowisku ASG firma, i jeszcze nie słyszałem by ktoś kiedykolwiek narzekał. Po szerszą opinię powinieneś poprosić użytkownika takowej lufy. PS. Lepszym rozwiązaniem będzie zakupienie lufy 300mm.
  15. Dzień dobry lub dobry wieczór! Przybyłem tutaj po radę i pomoc, bo przyznać muszę, że niestety moja mała głowa nie jest w stanie tego problemu ogarnąć. Od razu zastrzegam, że mankament jest na tyle nietypowy, że nawet przysłowiowy "wujek Google", mimo najszczerszych chęci nie pomógł. Ale do rzeczy. Moja replika główna (Cyma 045 A) nie strzela jak należy na pełnych magazynkach typu mid-cap. Tak, tylko pełnych. Kulki lecą parabolą 5-10 metrów i walą o glebę. Po wystrzeleniu kilkunastu-kilkudziesięciu kulek wszystko zaczyna wracać (powoli) do normy, aż w końcu znów jest w porządku. Najgorszy jest fakt, że (chyba) wszystko już sprawdziłem: 1. Kulki. One nie są problemem bo są od G&G 0.25g 2. Podwinięta gumka hopsiup. Również pudło. Gumka moim zdaniem jest założona wzorowo, na niestockowej komorze Airsoftpro CNC. 3. Lufa (pół)precyzyjna SHS czysta jak lustro. 4. Dysza dopasowana (niestockowa CNC, uszczelniona, 21 mm długość) i chodzi prawidłowo. Brak nieszczelności, sprawdzone papierkiem umieszczonym na kanale dosyłowym kulek. 5. Usmarowana syfem gumka. Również nie, ponieważ wyczyściłem ją dokładnie, a w cylindrze syfu nie ma. Co dalej? Replika strzela tak, nawet po "rozgrzaniu" solidną serią z automatu. Przy High-capie taki problem nie występuje. Przy midcapach: ZAWSZE. Wku... Ekhem... Wnerwia mnie to niemiłosiernie bo bardzo cenię sobie mid-capy i ich zalety. Moja zielona teoria jest taka, że sprężyna w mid-capie bardzo mocno wypycha kulki. Te naciskają na dyszę jak szalone, która nie może przez to wykonać pełnego cyklu i pojawia się nieszczelność. Czy macie jakieś pomysły? Jakieś rady? Będę ogromnie zobowiązany, jeżeli ktoś mi pomoże z tym problemem...
  16. Sarecik

    CM.045 / A

    Rozwiązałem problem gibających się w ten i nazad części zewnętrznych naszej repliki. Zacznę, od tego że replika ma naprawdę mało śrubek (w przeciwieństwie do odpowiednika marki Boyi mojego znajomego) i prawie wszystko co widzimy na zewnątrz jest obsadzone na kołkach: Od lufy zewnętrznej (która bonusowo jest zabezpieczona malutkim imbusem), po obsadę muszki i kolbę. Rozwiązanie które przyjąłem jest proste i niezbyt skomplikowane: taśma teflonowa. Choć nie uważam tego rozwiązania za niesamowicie trwałe, to na razie się sprawdza. Wszystkie kołki okręciłem odpowiednio przyciętą i dopasowaną taśmą. Po zaaplikowaniu na nią odrobiny smaru silikonowego w sprayu, by nie zsunęła się przy ponownym wbijaniu kołków na miejsce, wszystko nabrało znacznie większej sztywności. Dam w przyszłym sezonie znać jak takie rozwiązanie się spisuje. Na koniec chciałbym osobiście polecić zaaplikowanie tej taśmy na lufę wewnętrzną, gdyż zauważyłem że ma ona minimalny luz pomiędzy nią, a zewnętrzną. Może to skutkować znacznie większym rozrzutem czego łatwo się domyślić. Po odpowiednim nałożeniu i "wytrymowaniu" można uzyskać całkiem niezłe skupienie. Mam nadzieję że moje pomysły nie są poronione... Co do dystanserów (Odynie, jak mogłem wtedy zapomnieć tego słowa) to poszedłem za radą starego znajomego siedzącego w ASG dłużej ode mnie, i zamontowałem "samoróba" wykonanego z wkładu od długopisu. Moje subiektywne wrażenie jest takie, że znajomy miał rację ponieważ, ani stockowy badziew, ani dołączana do gumki G&G, ani nawet twarde ustrojstwo z czarnego Guardera, nie dały mi takich osiągów i precyzji w działaniu hopsiupa (nie stockowego) jak właśnie ten kawałek plastiku. Pewnie pożałuję i szybciej zje mi gumkę. Trudno... :)
  17. Bardzo odświeżę temat, ale myślę że mam coś do powiedzenia od siebie co uważam za ważne. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego pojazdy maluje się w bardzo duże wzory maskowania? Bo nie chce się im malować? Nie. Od mojego znajomego z wojska (były szwagier) dowiedziałem się bardzo ciekawej rzeczy. Maskowanie powinno być proporcjonalnie do wielkości przedmiotu który chce się ukryć. Bo im coś większe tym łatwiej to wypatrzeć z daleka (oczywistość). Dlatego umiejętne łącznie kamuflaży to wyjątkowo nie głupi pomysł. Doradzona zasada jest następująca: na duże obszary ciała, bardziej "gruboziarnisy" kamuflaż. W tym przypadku w grę wchodzi tors i wszelkie plecaki. Co z nogami i rękami spytacie? One (będąc w innym kamuflażu) będą "odcinać" się od ciała i nie będą budować sylwetki ludzkiej tak bardzo jak jednolity sprzęt. Owszem: masa modnisów ersoftowych często wysmiewa takie mixy. Ale ktoś kiedyś powiedział że jeżeli coś wygląda głupio, ale działa, to nie jest głupie. Ja osobiście biegam w leśnej mieszance Flectarna (kończyny i głowa) oraz Woodlandu (tors). Wydaje się biedne i budżetowe. Ale z 20 metrów już nie tak bardzo bardzo bo ledwie co mnie widać. :) Co wy sądzicie na ten temat?
  18. Sarecik

    CM.045 / A

    Więc mam ją już poczciwą "sukę" już trochę i jak obiecałem, dam więcej informacji, jak w akcji się spisywała. Na pierwszej strzelance trafił się niezły klops. Okazało się że podkładka dociskowa gumki hopsiup najzywczjaniej była zamontowana poza "widełkami". Sporo nadlewów w samej gumce zmusiło mnie do zakupienia czarnej gumki Guardera. Po wymianie znacząco powiększył się zasięg repliki. Następne dni używania repliki pokazały kolejną rzecz: tendencję do skręcania kulek w lewo. Nie było to jakoś specjalnie denerwujące, ale po wymianie na prec lufę od Tornado problem zniknął. Powtarzalność strzałów jest po takim mikro tuningu świetna. Będąc w temacie hopka, wspomnę również o bardzo dobrej sczelności zarówno na stockowej gumce i dyszy, jak i tych od Gardera. Czy pojawiły się luzy? Oczywiście, ale w mniejszym stopniu niż się spodziewałem. Kolba tak samo jak u kolegi powyżej, lekko skacze w góre i w dół. Równiez obsada muszki wykonuje w swych mikro ruchach taniec Hawajski. Nie uświadczyłem za to żadnych luzów na Znalowych częściach. Selektor ognia dostał odemnie delikatne wygięcie i gratisową gumową podkładkę: była to jednak tylko moja fanberia by chodził on znacznie bardziej opornie. Wręcz wybitnie ważną rzeczą okazało się smarowanie GB. Według zaleceń starych wyg frumowych, sprężyna została wypaćkana kleistym smarem litowym, a łożyska silikonowym smarem w spreju. Wyciszyło to replikę do naprawdę zadowalającego poziomu. Z góry sam chciałbym doradzic wymianę bezpiecznika i jego obasdy na znacznie mniejszą. W Stocku znajduje się tam duża samochodowa 20. Ja osobiście proponuje zmianę tego dinksa na ten o mniejszych gabrytach: zapobiegnie to uciskaniu suwadła przez baterię, a i sam bezpiecznik nie będzie wypychał plastiku trzymającego lufę w komorze hopup. A jak z zewnątrz prezentuje się replika po przeszuraniu jej w wielu meczach CQB? Cholera, bardzo dobrze! Cegły, beton, a nawet szkło i rysy występują w ilościach znikomych. Drewno jest twarde, a i lakier na nim nie z takich co łatwo odpryskują. Chińczyk nie żałował w tej kwestii materiałów. Niestety inaczej muszę powiedzieć o magazynku. Stockowy ABSowy Hi-cap boli wizualnie i dotykowo. Daje wrażenie czegoś dodawanego do pistoletów z bazarku. Poleciał on więc od razu w kąt, a zastąpiły go metalowe mid-capy, też Cymy. Nie muszę chyba mówić, że to całkiem inna jakość. Co do technikalii: kultura pracy GB V3 w tej repice stoi wysoko jak na chińca (w moim mniemaniu). O ROFie nie ma co się rozpisywać: dość standardowo. Bateria również bardzo dobrze trzyma: po na razie tylko pięciu cyklach, stoi bardzo dobrze. To tyle mojego nowicjuszowego bełkotu. Mam nadzieję że choć część napisanych tutaj słów, nie są skończonymi bredniami. Co bardziej doświadzczeni uważają w tej kwestii? Bardzo chętnie poczytam! :icon_smile:
  19. Sarecik

    Taiwangun.com

    W poniedziałek zamówiona replika, przyjechała dzisiaj (w środę) rano! :) Wszystkie papiery są, kontakt ze sklepem na piątkę. Replika faktycznie przechodzi przegląd zerowy na czego potwierdzenie dostałem w środku kartkę z wynikami z chrono i zaznaczonymi poszczególnymi elementami które zostały sprawdzone. Z pewnością będę kupował w tym sklepie więcej: osobiście już polecam innym użytkownikom! :)
  20. Sarecik

    CM.045 / A

    No więc dzisiaj stałem się szczęśliwym posiadaczem tej Cymy od panów Krakmanów i jestem bardzo zadowolony. Wykonanie stoi na wysokim poziomie, stal korpusu jest przyjemna w dotyku, a i drewniane okładziny są świetnie wykonane. Jedyne małe zastrzeżenie to przestrzeń pod pokrywą: albo ja coś źle robię, albo tam faktycznie jest tak mało miejsca po bokach, że suwadło nie chce wracać na pozycję. Wszystko inne: miód i maliny. Zobaczymy jak spisze się w akcji i dopiero wtedy dam znać o innych aspektach! :)
  21. Zanim przejdę do pytań, chciałbym się przywitać! Mam już roczne doświadczenie z ASG z małą domieszką dawnych gier Paintballowych. Jestem entuzjastą survivalu oraz militariów. Moje błahe pytania są następujące: jak wymienia się gumkę Hop-Up oraz co to jest podkładkowanie HU? Szukałem odpowiedzi w tematach "Porównanie komór HU" lecz nie ma tam nic co by mi pomogło. Artykuły WMASG też niestety niczego mi nie podpowiedziały... Ostatnim pytaniem jest: czym smarować replikę? Osobiście szedłem za ciosem innych, bardziej doświadczonych opinii o używaniu smarów silikonowych (najlepiej w sprayu), lecz pojawiały się w moim środowisku ASG pojedyncze głosy o smarach litowych i innych. Z góry dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi, i jeszcze raz gorąco witam! :icon_smile:
×
×
  • Create New...