-
Posts
44 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sarecik
-
To teraz słowa od ASH-Świeżaka :) Cudowny etap nocny. Zasady od początku zakazywały "wykruszania się" (Co na Larpach, a nawet MILSIMach (sic!) się zdarzało. Jak szturchnąłem kolegą by ze mną poszedł na patrol rozpoznawczy to stękając czy nie musiał iść. Miód. Limity amunicji. Zwykle się spotykałem, ale z racji wersji modern, noszenie 12 magazynków zapchanych po 120 kulasów + amunicyjny z paczką lub dwoma to nie doskwierało tak mocno. Nie powiem, że chętnie zobaczyłbym jeszcze bardziej przytemperowane limity. Żeby STG, Thompsony i MPiszcza się zastanawiały przed zagdakaniem. :) Scenariusz, był świetny. Francuska bagietkowa zdrada aliantów była (w kontekście taktycznym: nie)miłym zaskoczeniem. Jeszcze 5 sekund i zabawa Michała w detektywa by zdemaskowała podrabiańców. Wielkie ukłony wobec aktorstwa Francuzów, szczególnie Pana który się na nas rzucił z "nożem"! Współpraca między sojuszniczymi oddziałami też niezwykle przyjemna, przysłuchiwałem się komunikacji i jak najbardziej im dziękuje. No i najważniejsze: brak tego posmaku "sportowego", tak obecnego w ASG. Tutaj strzelanie to był tylko sympatyczny dodatek: nie sens całości. Rozbicie całego oddziału niemieckiego wraz z dwójką towarzyszy, prując gaziakiem, aż do oszronienia rękojeści, od dziś jest jednym z moich ulubionych wspomnień związanych z ASG. :) Dziękuje bardzo wszystkim za grę, współpracę i przygotowania: było po stokroć warto! PS Odwdzięczę się próbując przekabacić jak najwięcej moich współtowarzyszy z drużyny. Postaramy się w dobie kryzysu balansu: zasilić szeregi Niemieckie!
-
Witam! Może zielony już nie jestem od ponad 4 lat, ale myślę że ten temat będzie dobry dla potomnych. Jakie macie opinie o replikach firmy HFC? Myślałem nad nimi, jako moja trzecia w życiu replika gazowa, a kusi mnie zarówno uniwersalność magów, jak i opcje Full auto. Jak stoi z wykonaniem? Czy elementy są wykonane w większości z alu czy innego #uwnolitu? Byłbym bardzo wdzięczny za opinie i dokładniejszy opis tych replik. Z góry dzięki! :)
-
Hmmm.. Możliwie ruska na AKS-U jest tylko Kobra. PK-A jest za długi, jego wersja PK-AS już jest do niego dostosowana. Pokrywy od Krakmanów do AK są od długich wersji, gdzie (oprócz oczywiście dłuższej formy) nie jest mocowana na zawiasie z pinem blokującym chwyt przedni. Jedynym rozwiązaniem jest więc KOBRA, PK-AS lub jaskółczy ogon z RISem i jakimś otwartym koli, np, reflexem. Osobiście posiadam właśnie to trzecie rozwiązanie: ma więcej opcji, łatwiej dopasować pod siebie, i zdecydowanie mniej ogranicza widoczność.
-
DIY. AKS74U - łoże z rękojeścią w stylu bułgarskim.
Sarecik replied to mykail's topic in Części customowe
I oto skończyłem zarówno chwyt, jak i kilka innych stolarskich dodatków do ASG w tym dwie skrzynki, jedną na AKSU, a drugą na AK-104 :D Polecam każdemu pogrzebanie i pilnikiem i heblem w warsztacie! -
DIY. AKS74U - łoże z rękojeścią w stylu bułgarskim.
Sarecik replied to mykail's topic in Części customowe
Jako że poczułem się zainspirowany, to postanowiłem z dostępnych mi materiałów, nie wydając ani grosza, samemu się podjąć zadania zrobienia tego chwytu. Przyznam, że sam zawsze miałem chrapkę na niego, ale zaporowa cena na rynku ersoftowym, skutecznie mnie odstraszała. Jutro dam znać jak dalej mi idzie! :icon_smile: -
Witajcie Współforumowicze! Cóż, mam sprawę, w której chętnie posłucham czyiś doświadczeń, wymienię się swoimi, a i wspólnie postaramy napędzić w sobie ochotę na dodanie kapsyicyny do i tak pieprznego ASG. Zacznijmy od tego, co mnie właściwie zmusiło do napisania tego wątku. Ostatni piątek, miejsce... bliżej nieokreślone ruiny w centralnej Wielkopolsce. W trakcie Wesołych rozgrywek piątkowej naparzanki, spadł deszcz. Dość rzęsisty, ale krótki na tyle by większość go zignorowała, i poszła głęboko w pole. No cóż, drzewa nie pozwalały na jakąkolwiek obserwacje nieba, a nadchodziła burza. Ale nie jakiś deszczyk, tylko burzysko lejące wodę z nieba wiadrami, z prędkością wiatru sprawiającą, że najbardziej moczył człowieka od boku. Na początku szok, i szybkie szukanie schronienia. Okazało się, że członek przeciwnej drużyny, dotarł do pustostanu wcześniej i nie zrażony aurą sprawiająca że już po 40 sekundach lała się z nas woda, otworzył ogień. Nie muszę wspominać, że my odruchowo też wdusiliśmy spusty waląc, oślepieni strugami deszczu na okularkach, po każdym ciemnym otworze w budynku. Przyznam szczerze, że po raz pierwszy uświadczyłem moment, w którym zwykle perfekcyjna struga kompozytu, łamie w powietrzu szyk na kroplach deszczu, rozlatując się we wszystkich kierunkach. Naprawdę, przez kilkanaście sekund klimat dosłownie miażdżył, a spojrzenie na kumpla, z którego daszku czapki i repliki lała się ciurkiem deszczówka, przypominał znane nam wszystkim obrazki pokazywane w trakcie poznawania historii wojny w Wietnamie. Oczywiście bolesna seria kolegi z pustostanu, szybko rozwiała atmosferę, ale przyznam że nawet marsz w tym deszczu do punktu zbioru był niesamowity. Większość z nas strzela się okazjonalnie w weekendy, w dobrą pogodę. Jest sporo ludzi, którzy na czas zimy mówią o zakończeniu sezonu, nie wyściubiając nosa spod koca. Ja jednak, poniekąd natchniony wydarzeniami z piątku, pragnę znać inne takie historie. Czy ktoś kiedyś siepał plastikiem w burzy śnieżnej, albo mgle nie dającej większej widoczności jak do pięty kumpla idącego przed nami? Śmiało piszcie swoje przeżycia. Chętnie poczytam! :icon_biggrin: PS, dobrze że w samochodzie miałem ręcznik, i przyznam że nie zdarzyło mi się jeszcze wracać z ASG w samych bokserkach. Replika ma się dobrze, kolegi już nie tak bardzo, ale brak koszulek termokurczliwych na okablowaniu i MOSFETcie sam się o to prosił :icon_smile:
-
PBS-4 i tylko on. Na przykładzie mojej repliki:
-
I teraz nie wiem, czy chodzi o klocek dociskowy HU, taki jaki jest w CM 045 czy całe osadzenie z szyną jak w 028. Proszę uprzejmie: podaj model repliki przy pytaniu następnym razem. Znacznie to przyspiesza proces niesienia pomocy :)
-
Spytałbym forumowiczów, jak u nich z osiowiością z tłumikiem PBS-4. U mnie niezbyt dobrze...
-
Lufy Guardera są naprawdę dobre w swojej półce cenowej, i jeszcze nie słyszałem by ktoś na nie narzekał. Co do innych modeli: lufa jest nietypowa, dość krótka. Osobiście, ani na Gunfire, ani SpecShopie nie znalazłem takiego ustrojstwa innej marki niż Guarder. Tak, fabrycznie dostarczany magazynek to low-cap, i jego ładowanie wymaga szybkoładowarki do kulek. Dobre i pewne kulki, które od wielu lat są używane w ASG to Guarder oraz G&G. Jako że masz zamiar używać lufy precyzyjnej, polecam bardziej zakup G&G. Przy 370 FPSach w Twojej replice, weź te o wagomiarze 0.23 grama.
-
Jak zdemontować zaczep kolby w korpusie ak74
Sarecik replied to Dominik24's topic in Korpusy, szkielety, zamki i suwadła
W Boycu, jak w Cymie: siedzi na stałe. Może to i nawet lepiej: w AK od E&L ten pin lubi się przesunąć w dół i przestać funkcjonować jak należy, aż do ponownego poprawienia zaczepu palcami. W mojej 104 pierwszej generacji, jest to strasznie uciążliwe. Rus-Mil twierdzi, że palny oryginał też miał tą wadę. -
W moim odczuciu i na moich replikach, nie widziałem różnicy. Jednak na forum wiele osób deklaruje, że kiedy Zielona G&G nie chce współpracować z ich repliką, to czarna Systema rozwiązuje problem. Ta sytuacja działa również w drugą stronę: AUG od GFC mojego znajomego, nie pluł tak dobrze na Systemie, jak na zielonej G&G. Jednak spokojnie bierz Systemę: ta gumka jest równie godna polecenia co zielona G&G, a biorąc pod uwagę proste jak budowa cepa komory hop-up replik AK, będziesz miał na niej świetne osiągi.
-
Jesteś już którąś osobą z rzędu która mówi że ta ładowarka jest skomplikowana. Nie martw się! W przyszłym miesiącu mam zamiar napisać na tym forum poradnik jej obsługi. Cienka broszura, która jest w pudełku jest dość nieczytelna, więc z pewnością taki poradnik się przyda!
-
Jak zdemontować zaczep kolby w korpusie ak74
Sarecik replied to Dominik24's topic in Korpusy, szkielety, zamki i suwadła
W E&L, trzeba wyciągnąć spinkę z trzpienia który jest połączony z tym zaczepem. W Cymie próbowałem, ale wydaje się, że jest on tam na stałe. -
W przypadku 045, papierowe osiągi często mają swoją prezencję w rzeczywistości dopiero po drobnych zaprawkach uszczelniających, ale ogólnie oscylują wokół tych podawanych przez sprzedawców. Wybierając replikę nie sugeruj się za bardzo FPSami. Choć mogą świadczyć o tym, że części wewnętrzne zostały przez producenta przygotowane do pracy pod większym obciążeniem niż fabryczne, to jednak FPSy =/= zasięg. Na zasięg bardzo duży wpływ ma hop-up: przykład wysokiej jakości replik Tokio Marui, które przy niższych FPSach od tych Cymowskich, mają o wiele większy zasięg. Rozrzut cenowy jest normalny: różne sklepy, różnie się cenią: popularne i wszędzie reklamowane Militaria,pl pobiera swój procent w cenie. Mniejsze sklepy, takie jak Taiwangun mogą sobie pozwolić na normalne ceny, gdyż one prawie nie muszą się reklamować. Są znane w środowisku ASG i sprzedają sprzęt głównie dla ersoftowców. Nie muszą z reklamą i prestiżem trafiać do większej ilości klientów (np. firm ochroniarskich, czy fanów sprzętu strzelającego ołowiem 4,5 mm). Zarówno w Gunfire, jak i Taiwangun, przy zakupie repliki oraz jednocześnie części do niej, sklep za darmo je zainstaluje. Jest to najlepsza opcja dla kogoś o małej wiedzy, lub chcących dostać replikę, która "z pudła" będzie miała to co chciał użytkownik. Kolejna opcja to znalezienie w swojej okolicy serwisanta: zwykle takie osoby biorą za serwis sumę trochę mniejszą niż sklep, ale wkładają w replikę trochę więcej "miłości". W cenie wymienią smary, wypodkładkują GB oraz zastosują taśmę teflonową tam, gdzie trzeba. Poszukaj na forum wątku w którym polecają serwisantów z różnych części Polski. Trzecia ostatnia opcja, to samoobsługa. W przypadku wymiany tylko gumki hop-up, sprawa jest banalna, a zarówno na WMASG jak i YouTube jest wiele poradników, które za rękę przeprowadzą przez ten proces. Jeżeli głębiej zainteresujesz się tematem, może w przyszłości sam będziesz wprowadzał większe poprawki do swojej repliki? U mnie cztery lata temu, właśnie się to tak zaczęło! :) Koszt części jest różny w zależności od sklepu, lecz zwykle sama gumka (znana, lubiana i bardzo dobra Zielona G&G) to koszt około 35 zł. Akumulator to droższy bajer: tutaj zbliżamy się do 100 zł + stosowna ładowarka również 100 zł. Gumka hop-up: Zielony G&G Bateria: ElectroRiver Stick (do Cymy 045) T-deans Przejściówka: Tamiya -> T-Deans Ładowarka: Imax B6, mikroprocesorwa ładowarka, którą naładujesz baterię do repliki, do wkrętarki przenośnej, ale nawet akumulator do motoru czy kosiarki. Bardzo uniwersalne narzędzie, na następne kilkanaście lat. Jak widzisz, w cenie repliki z Militaria,pl, na Gunfire zakupisz zarówno replikę, jak i akcesoria do niej.
-
Cześć! Fajnie że do nas napisałeś po radę. Osobiście mam spore doświadczenie z Cymami serii 045 w różnych wariantach, a w szczególności w wersji "A" z drewnianymi okładzinami. Zapewniam że są to bardzo wytrzymałe repliki, mogące dzięki stalowemu body znieść bardzo dużo. Z dostępem do części nie będzie problemu: w branżowych sklepach będziesz się potykał o zamienniki, od chińskich po wysokiej jakości części służących do tuningu mocowego. To samo z dodatkowym sprzętem: od magwelli po jaskółcze ogony. Cyma 045 to naprawdę solidna replika. Co do do MP5: miałem w rękach, wydaje się w porządku. Nie wiem jednak jak ze mechanizmem, lecz sądząc że stoi na znanej i lubianej Cymowskiej V3, nie będzie stanowił problemu. Cyma 045 na 100% będzie dziurawiła puszki. Celność to sprawa trochę losowa: czasami lufa wewnętrzna wymaga oklejenia taśmą teflonową, by zapobiec drganiom w lufie zewnętrznej. Gumka Hop-Up to część zalecana do wymiany w każdej nowej replice II klasy, tak samo jak akumulator. O ile na tym z zestawu postrzelasz trochę, to jednak licz się w przyszłości z problemami. Więcej o Akumulatorach poczytasz w poradniku Wicioka: TUTAJ Wraz z batką, należy zakupić stosowną ładowarkę. PS Omijaj Militaria p l szerokim łukiem. Lepszy wybór po niższych cenach znajdziesz na Tajwangun oraz Gunfire
-
Baterię polecam w T-Deans: bierz pod uwagę przyszły tuning i zmianę okablowania w replice. Dokup do tego przejściówkę, lub daj znajomemu serwisantowi by wymienił wtyczkę. Ładowarka jest jak najbardziej w porządku, pamiętaj by ogarnąć sobie do niej stosowny zasilacz.
-
Witam! Jak część z was wie, System Eliminacji Studentów Jest Aktywny. Postanowiłem więc, dla przewietrzenia zmęczonego kurzem ze starych książek mózgu, udać się wraz z moją ekipą na strzelankę, w dość ustronne dla ersoftowców miejsce (stary zespół, zniszczonych po-PGRowskich chlewów). Niestety, przy przygotowywaniu się do akcji, w pobliżu lasu gdzie zaparkowaliśmy, zjawiło się dwóch osobników wieku nastoletniego dosiadających, potężnych 50 cm3 marki Simson. Popatrzyli, powyłupiali oczy na szpej i pojechali. Akcja się rozpoczęła. Dwa fragi dla naszej drużyny budują nam przewagę. Gotowi do jej wykorzystania, agresywnie atakujemy korytarze chlewni. O mało nie posłałem serii w dziecko lat 9. Okazało się, że poprzednie panocki postanowiły zacząć zwozić swoim krążownikiem szos swoich koleżków by zobaczyli, "ziomków jak w BFie cztery". Padła komenda "Cywil!" i wszyscy zeszli się na spaw. Gromda dzieci od 8-16 lat polazła za nami, nie pozwalając na ponowienie rozgrywki. Na prośbę o oddalenie się, usłyszeliśmy śmiech i tłumaczenie, że te "zabawki" im nic nie zrobią i chcą sobie popatrzeć. Większość ekipy ma typowe szturmówy z M130 w środku, którymi, jak wszyscy wiemy, można nie tylko wybić oczy, ale i ukryszyć zęby czy rozwalić łuk brwiowy. Nie chcieliśmy ryzykować i być nieuprzejmi, więc zwinęliśmy sprzęt i wróciliśmy do domów. Pytanie do was, współforumowicze: jak radzicie, lub co byście zrobili w takiej sytuacji? To cholernie frustrujące, gdy banda rozwydrzonych gnojków, mających gdzieś konsekwencje i drugiego człowieka, nie pozwala na wymianę kompozytu. Co powinniśmy zrobić? Wydrzeć się? Agresywnie wylecieć z przysłowiową mordą? Przegonić latającym plastikiem? Chętnie posłucham waszych komentarzy w tej sprawie. PS, teksty typu "pizdy jesteście, trzeba było im nakopać" będę ignorował. Nasza ekipa do dziś ma w pamięci sprawę z Gdańska, gdy grupa szczyli z replikami napsuła opinię ersoftowcom. Za wszelką cenę dbamy o PR kulkoplujców.
-
Posiadam Cymę 045A już, trochę i choć już mało z niej oryginalnej Cymy zostało, to wtrącę swe 3 grosze. Osobiście polecam Li-Po Stick ElectroRiver'a (dostępne na Gunfire w granicach 80 zł). Dają wysokie prądy i mają całkiem niezłą jakość wykonania. Najważniejsze jest to, że przez swoje kompaktowe rozmiary, bateria wchodzi głęboko w blok gazowy, zostawiając sporo miejsca na MOSFET, czy inne mikro-kontrolery. Co do ładowarki: myśl przyszłościowo i szeroko. Zakup cyfrową ładowarkę programowalną, np IMAX B6. Jest o 30 zł droższa od tego co pokazałeś i daje 50 razy więcej możliwości. Od ładowania akumulatorów Li-Po, poprzez Li-Fe, po ołowiowy akumulator do motocykla (osobiście sprawdzałem). Sprawdzi się nie tylko w ASG, ale wszędzie indziej.
-
Wybrakowany asortyment (pojedyncze sztuki na stanie) i niewyobrażalnie długa wysyłka. Zamówione w środę, informacje o skompletowaniu zamówienia dostałem w poniedziałek. Sama paczka doszła również w środę. Łącznie cała sprawa zajęła tydzień. Azteko z siedzibą również w Warszawie, mając tyle samo czasu (równoległe zamówienie) zrobiło to 7 razy szybciej bo w 24h. Osobiście odradzam ten sklep. Nigdy więcej Deltashop.
-
Wybór jest nawet konkretny, ceny również. Niewątpliwie zaletą jest szybka wysyłka: paczkę InPost dostałem w ciągu 24h na drugi koniec Polski. Jak najbardziej polecam.
-
Cyma 045A (AKS-74U) - Chwyt przedni z wpustem na dłoń
Sarecik replied to Sarecik's topic in Kolby, łoża, chwyty i dodatki
Dokładnie o coś takiego mi chodziło. Dziwne że moje oczy nie wypatrzyły tego w internecie. Dziękuje za pomoc! Jednak do czasu wypłaty (10 styczeń) jestem otwarty na inne opcje. Ktokolwiek może, będę wdzięczny za każdy użyteczny komentarz. :) -
Witam Panowie i Panie! Po raz kolejny zwracam się do was z prośbą o radę lub pomoc. Otóż od wielu miesięcy zastanawiam się nad zewnętrznymi zmianami w mojej replice. Mam zaplanowane ich kilka, mianowicie dodanie jaskółczego ogona wraz RIS pod otwarty kolimator, tłumik PBS-4 (służący również zakryciu przedłużonej lufy) i najważniejsze, zmiany przedniego chwytu na wygodniejszy. Tutaj w oko wpadł mi chwyt drewniany podobny do tego z ELMSU marki E&L. Miałem to ustrojstwo w rękach i wiem że to jest to. Replikę trzyma się niezwykle wygodnie i intuicyjnie. Tu niestety nastaje mi problem. Nie mogę nigdzie znaleźć owego chwytu. Nie pomogli mi panowie w Gunfire oraz Taiwangun. Oficjalnie E&L nie sprzedaje tych okładzin osobno, a ja mam zbyt kaprawą rękę do stolarki by zająć się tym osobiście. Google też milczy: żaden polski sklep nie posiada czegoś podobnego w swym asortymencie. Czułbym się niezwykle zobowiązany, gdybyście udzielili mi rad wobec tego problemu. Może któryś z was ma owe okładziny kurzące się na półce? Chętnie odkupię, grosza (w miarę rozsądnego) nie poskąpię. Z poważaniem Sarecik
-
Sam mam problem z brakiem automatycznego ognia po przełączeniu na auto z pozycji semi. I jak u kolegi powyżej, pomaga przełączenie na safe i z powrotem. Myślę, że to problem kostki stykowej i przerywacza. Co do spadku RoF... Sam po wymianie baterii na li-po 7,4 i kabli na niskooporowe wraz z montażem MOSFETu nie uświadczyłem spadku szybkostrzelności.
-
Odkopuje z racji odnalezienia źródła problemu. Na początku muszę powiedzieć, że jest to dość zabawna sytuacja, a sam sposób odkryłem przypadkiem, tuningując moją Cymkę. Jako typowy żółtodziób postanowiłem wymienić sprężynę. Wiadomo: Cymowski oryginał, już dawno nie prezentuje swoich M120, którymi szczycił się producent w manualu do repliki, postawiłem więc na dobrą i popularną M130 by przy okazji (cytując dawny, dość wesoły wątek z CM028 :> ) "mieć więcej efpesów i dmg". Po wymianie, wypodkładkowaniu i kilku innych pracach konserwatorskich, włożyłem GB do repliki, i podpiąłem magazynek załadowany do pełna by sprawdzić czy przypadkiem problem nie minął. Prawie rykoszetem od ściany nie wybiłem sobie oka. Zaskoczony stwierdziłem, że problem znikł. Wszystko działało, nie łykało dwóch kulek naraz i w dodatku sam dźwięk pracującego GB, stał się nagle symfonicznie przyjemny dla uszu. Po czterech godzinach testów mam oto rozwiązanie i przyczynę. Już tłumaczę. Na słabej sprężynie, nawet na trybie pojedynczym, po wystrzale, układ ma na tyle energii by jeszcze się obracać. Wszyscy wiemy co to bezwładność. Dodatkowe pół obrotu sprawiało, że dysza cofała się, a główna sprężyna trochę napinała, co zwiększało zużycie i robiło miejsce na podwójne strzały. Po wymianie sprężyny na mocniejszą, GB ma większe opory (wynikające z faktu potrzeby wykonania większej pracy, by napiąć główną sprężynę) przez co nie występują dodatkowe obroty zębatek. Nie cofa się dysza = nie łyka bonusowych kulek Sprężyna jest mocniejsza = większa prędkość sprężania gazu w cylindrze = lepsze samouszczelnienie kierunkowej głowicy tłoka. Teraz jest miód malina, zasięg, w mojej subiektywnej ocenie, się zwiększył, wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Okazuje się, że mała moc repliki, też może stwarzać problemy. Problem: Podwójne strzały i problem ze szczelnością kierunkowej, wentylowanej głowicy tłoka. Źródło problemu: 1. Za słaba sprężyna pozwala na dodatkowe obroty układu i cofanie się dyszy. 2. Za słaba sprężyna nie osiąga prędkości sprężania na tyle wysokiej by głowica skutecznie się uszczelniła. Rozwiązanie: Wymiana sprężyny głównej na mocniejszą. Dziękuje wszystkim powyższym za pomoc oraz rady! Wielu z was miało rację co do sytuacji głowicy tłoka. Temat zgłaszam do zamknięcia.