Ha !!
Ja też dołączyłem już do grupy szczęśliwych posiadaczy cudeńka zwanego pasem trzy punktowych alias, zawieszeniem taktycznym 8) .
Swój egzęplaż(rz?) wykonałem dokładnie według wzoru podanego pod adresem :arrow: http://www.arniesairsoft.co.uk/beta/html/n...sling_howto.htm a uczyłem się go używać według instrukcji pod tym adresem :arrow: http://www.cqbsolutions.com/carryoptions.htm (po kliknieciu na obrazkach dokładna instrukcja, którą rączke gdzie wsadzić).
Po tygodniu urzytkowania wprowadziłem jedną małą poprawkę - mianowicie wymieniłem pasek 20mm na 25mm bo do mojej MP5A3 od Tm pasuje idleanie właśnie 25mm (szczerze polecam).
Mam zamiar jeszcze doszyc małego rzepa w kluczowym miejscu ale o tym jak by ktoś chciał to napisze kiedy indziej.
Całoś koszowała 6,80 :!: + wiztya u szewca 2zł :!: + 15min zajawki :D przy montażu. Jeżeli ktoś chce gotowy to zawsze moge coś takiego tanio zrobić dla Ciebie.
Postaram się umieścić zdjęcia, ale gdyby się nie udało to napisze, że wygląda bardzo profesjonalnie (chociaż oryginału nigdy nie widziałem to do wszystkich, którzy lubią się czepiać).
|---------EDITED----------|
Przypomniało mi się o jednej bardzo ważnej sprawie. Ktoś mógłby się zapytać dlaczego kombinuje z tą instrukcją skoro kolega Lukzari podał prostszą, tańszą i szybszą. Otóż jak się okazuje to wbrem temu co napisał Lukzari funkcjonalność jego projektu pozostawia wiele do rzyczenia w stosunku do tego ze stronki, którą podałem wyżej.
Dokłądnie chodzi o "trzeci" punkt zawiesznenia (mam na myśli ten, który nie ma fizycznego mocowania do repliki), w wersji z www jest on tak sprytnie skonstruowany, że jest ruchomy. Oznacza to że bron właściwie sama dopasowuje pasek do swojego środka cięzkości w zależności od wybranej pozycji noszenia. Albo robimy to sami (lufa wyżej / niżej) w przeciagu uląmka sekundy przy niemalże zerwoym nakładzie siły (działa jak bloczek).
O ile się nie myle u Lukzariego jest to nie możłiwe a przynajmniej nie tak proste (a chyba nie ma czasu na zabawe z tym podczas walki). Co więcej u Lukzariego w tym miejscu może sie pasek wysunąć i wtedy tracimy głownego loopa, na któym replike nosimy i ciach leży na glebie w kawalkach... a tego chyba by nikt nie chciał. To chyba tyle. ZAZNACZAM ŻE MOGE SIE MYLIC BO NIE ROBIŁEM TEGO TAK JAK LUKZARZI ale mój wrodzony zmysł obserwacji i odrobina znjamomości praw fizyki tak mi podpowiadają (ze ten z www jest lepszy sporo lepszy).
Dodatkwe bonusy :arrow: możliwośc bardzo dokładnego regulowania wielkosci pęntli gownej (tej, której urzywasz do noszenia - wczeniej loop przyp. red.), a także mozłiwość zarówno zdejmowania jaki i zakładnaia w ekstyrmalnych warunkach (mała przestrzeń uniemożliwająca przłożenie prze ramię - rozpinasz klipsika i mozną nawet zalożyc i zdjać leżąc bez ruszania korpusem).
Lukzari bez obrazy :wink:.
That's all folks