Ostatnio miąłem znów okazję zakładać przeźroczystego Guardera. Mówię sobie: "Trochę czasu mineło, skoro ludzie mówią, że się nie drze to dam radę!". Zakładam teflon, zakładam gumkę, smaruję, delikatnie i powoli wkładam. Patrze na wlot, kołnierz się zawinął. Delikatnie chce wyciągnąć, żeby poprawić, gumka zahacza o komorę przedzierając się na pół. Gumka leci do koszta, wkładam Systemę i mam głęboko gdzieś przeźroczystego guardera...