Robiłem ich AK, Emki i SCARy. AK wypadają najlepiej. Jednego im nie można odmówić. Pięknych replik, bo wykonanie jest niespotykane. Bebechy za to są... Chociażby ich patent z podkładkowaniem. Są zbyt leniwy, aby podkładkować w fabryce, więc mają specjalne trzpienie na które nakłada się sprężynka, która dociska zębatkę. Takie coś funkcjonuję na środkowej i tłokowej. Problem polega na tym, że sprężynka ma zbyt małe napięcie i zębatki latają po GB jak Żyd po pustym sklepie. W emce brakowało tylnego stabilizatora przez co szkielet siedział krzywo. Jedynie AK były takie takie powinny być. Ale jak ktoś już napisał, nie ma repliki idealnej. Trzeba dać firmie szansę, bo każdy się rozwija, idzie do przodu. Inaczej nie będą zarabiać kasy. Patrz na CA albo G&P. Ich produkty ewoluują.