O! Wielki malkontent forum się odezwał. W końcu spotkałem kogoś podobnego.
Ale, to, że milsimów generalnie nie lubię, choć i takie przyjemne się zdarzają, nie zmienia faktu, że co udawanie trupa ma wspólnego z moimi prywatnymi upodobaniami? Do tego, sądzę, że AS to zabawa. Takie mam do tego podejście. Spędzam tak wolny mój czas. Oczywiście nie twierdzę, ze moje podejście należy do tego "jedynego słusznego" tylko mowie, ze udawania trupa w TV podczas pokazywania zabaw AS jest lekko nierozsądnym posunięciem PR'owym.
Taki duży chłopiec, popatrz no. Wybacz, ale nie zrozumiałeś mnie. To była ironia. Szkoda, że nie wyczułeś, a się głupio doczepiłeś.
A może powinienem! Jeśli będzie taka forma AS mi sprawiać przyjemność na pewno będę biegać z bazarowym dresie i pomalowanym na różowo P90.