PAT ma rację, od kiedy dostałem z MP5 AEG z odległości 2 metrów serię po nogach, to ja już żadnego gnata się nie boję. :) Oczywiście że w pewnych przypadkach 600 fps to hamstwo, ale snajper powinien mieć gnata o dorym zasięgu. Po za tym jeśli będziesz częściej dostawać mocno kulką, a nie jakieś tam pyknięcie jak kropla wody, to się nauczysz nie szaleć na polu walki. Takie moje zdanie na temat tego wątku. Sorry że ta późno odpowiadam z gruszki ni z pietruszki, ale tak wyszło.