Witam otóż mam pytanie od czego mogła spalić się bateria 8.4 V 1200 mAh?? Bateria była w CYMIE AK 74 (metal GB).
Nic nie było tuningowane, nie grzebane. Z moich oględzin wynika że styki nie sparzyły izolacji ani nie stopiło, silnik chodzi normalnie na batce 9.6 v 3850 mAh, bezpiecznik nie poszedł. Tylko bateria poszła, nagrzała się do temeratury takiej ze przetopiło folie termokurczliwą i nie można było jej trzymać w łapie, chyba wylał jakiś z akumulatorków bo papier widać że jest mokry. Sprawdziłem silnik i nie widze by było z nim coś nie tak wszystko ładnie śmiga żadnych oderwań, szczotki czyste. A na tej bateri gun chodził... czyżby to były trefne ogniwa?? A jeśli tak to czemu gun chodził przez 2 miechy?? Ja guna dostałem do rąk i sprawdziłem wszytko co mogłem(GB, styki, silnik, bezpiecznik) i nic takiego złego nie znalazłem.. Moglibyście mi pomóc wyjaśnić ta owa zagadkę...