Dla mnie akurat nie jest to niewygodne. Pewnie dlatego, że jestem mańkutem.
Mam za sobą już ponad 1000 strzałów i kulka jakoś jeszcze nie zrobiła rowka. Swoją drogą ostatnio pisałem, że mi się zgubiła. Opłacało się nasmarować suwadło, bo znalazłem ją przyklejoną. Zrobiła mi się prowadnica łożyskowana :)