Niech każdy nosi co chce. Jeśli poza dobrą zabawą chce się również popracować nad kondycją to można nawet kamienie nosić w ładownicach.
Możesz do zestawu dorzucić taśmę izolacyjną. Przyda się jak przetrzesz kable albo trzeba będzie na szybko np. podkleić magazynek. Nie śmiejcie się ale ja izolkę stosuję od lat jako opatrunek. Trzyma się dobrze, nie przepuszcza wody i zawsze skaleczenia dobrze mi się pod nią goiły. Od ponad 20lat tak robię. Ranę przemywam wodą i taśma na to. Raz mi się tylko zdarzyło, że nie miałem wody pod ręką a rozwaliłem sobie palec dłubiąc przy silniku. Do rany dostał mi się stary przepracowany smar z masą syfu. Jedyne co miałem pod ręką to benzyna. Piecze niemiłosiernie ale dała radę i nic mi po tym nie było.