champler Posted July 7, 2010 Report Posted July 7, 2010 Witam, mam do was pytanie , jestem w posiadaniu od niedawna zasobnika górskiego WP (ten 100l) niedlugo wyjezdzam na obóz , na ktory chciał bym też zabrać swoją m16, problem tkwi w tym że , oczywiście przy plecaku są montowania do ktrórych można przyczepić karabin , ale martwi mnie to gdy włoże plecak do autobusu co się stanie z moją repliką narażoną na zniszczenie po przewaleniu sie na nią sterty plecaków :-F , wiem że to dość nietypowe pytanie ale co mi poradzicie? Miał ktoś z was już kiedys taki kłopot? To taki plecak jak ten http://allegro.onet.pl/item1122453500_plec...iej_zobacz.html Quote
Mike Pawel Posted July 8, 2010 Report Posted July 8, 2010 Dokładnie. Albo schować replike do zasobnika, ale nigdy nie obnoś się z repliką na wierzchu. Quote
Errhile Posted July 8, 2010 Report Posted July 8, 2010 Względnie to, co ja praktykuję: płócienny worek na replikę troczony do taśm na plecaku - kiedy można. Kiedy nie można - np. gdyby muszę upchnąć graty w bagażniku - wypinam go z troków i chowam osobno (czy też, w Twoim wypadku, zabierał bym do autobusu). Worek jest na tyle obszerny, że postronni widzowie mogą się jedynie domyślać, czy w środku jest wędka, wiatrówka czy kołek od płotu. W porównaniu z pokrowcem ma wady i zalety: - nie chroni repliki przed urazami mechanicznymi, - nie wygląda prO, - nie ma żadnych taśm nośnych, zaczepów pasa ani innych detali ułatwiających przenoszenie / troczenie, + jest tani jak barszcz + kiedy nie jest potrzebny, można go po prostu zwinąć w kłąb i wepchnąć do plecaka, + nie wygląda jak pokrowiec na broń. Quote
_majster_ Posted July 8, 2010 Report Posted July 8, 2010 skołuj sobie pokrowiec i bierz mke do autobusu, jak zostawisz w bagażniku to masz spore szanse na to ze zrobią jej kuku Quote
champler Posted July 8, 2010 Author Report Posted July 8, 2010 dzięki , chyba zapakuje w pokrowiec od gitary i wezme do autobusu ;-) Quote
mastah Posted July 15, 2010 Report Posted July 15, 2010 Ta, wsadź do środka! Jak nie miałeś tego plecaka to nie gadaj głupot, jakiś czas temu montowałem m16 g&p swoją do ZPG i replika latała jak żyd po pustym sklepie, nie wiem ile rzeczy musiałbyś mieć w środku, aby była stabilna.. Ponadto i tak będzie podatna na uszkodzenia. Kup futerał i noś go przy sobie, nie wrzucaj ot tak do luku bagażowego, bo po przyjeździe będziesz mieć lego, a nie replikę. A tak pytanie- obóz ma coś związanego z airsoftem? Jeżeli nie to odradzam brania, znając te klimaty albo wychowawcy zabiorą albo ktoś ci zaraz usiądzie na niej, raz tak miałem na grze i dlatego nie lubię dzieci podczas rozgrywek... Pozdrawiam Quote
javelin Posted July 21, 2010 Report Posted July 21, 2010 (edited) E tam, ja zawsze troczę replikę z boku plecaka i nigdy nic się jej nie stało - czy to w pociągu czy autobusie. Skoro to długa eMka, to polecam zrobić to co ja zawsze robię - wybić pin i rozłożyć ją na dwie połówki. Dzięki temu lufa nie będzie wystawać ponad plecak i w zasadzie nic nie ma prawa się uszkodzić, chyba że ktoś to zrobi specjalnie :) A elementy repliki polecam włożyć w nogawkę spodni i owinąć - po co brać dodatkowy worek/pokrowiec, skoro można wykorzystać coś, co i tak się ze sobą zabiera? A jak owe spodnie będą w tym samym kamo co plecak, to dodatkowo wygląd będzie pr0 :) Edited July 21, 2010 by javelin Quote
champler Posted July 23, 2010 Author Report Posted July 23, 2010 To obóz harcerski ;P, połowa harcerzy od nas to airsoftowcy także na obozie się bedzie działo ;D w wolnym czasie ;) Dzięki wszystkim za rady Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.