Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

To ciekawego dlaczego SAS w latach '80 czy '90 w ataku na ambasadę w Wielkiej Brytanii (patrz książka S. Kochański "Oddziały antyterrorystyczne..." z 1992 r.) w czasie zjazdu na linie mieli ze sobą młoty. Niestety ładunki wybuchowe zawiodły.

 

Raczej skłaniałbym się ku temu, że mając młot to nie będzie zjeżdżał na linie głową w dół niż ku temu, że nie będzie w ogóle zjeżdżał.

 

Pytanie takie czy masz być w stanie go samodzielnie wyciągnąć czy odpiąć ma go ktoś inny?

Możesz pomyśleć nad "zwykłym" pokrowcem, w której mieści się "część robocza" młota zapinaną na rzep z długim uchwytem, tak abyś był go w stanie sięgnąć ręką, a całość przypięta do kamizelki.

Coś w stylu pokrowca na łopatkę piechoty WP.

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Generalnie to wydaje mi się że młot powinien wyciągać ktoś inny. Teraz mam możliwość samemu go wyjęcia ale nie jest to szybkie wyciąganie. Jeżeli mam już samemu wyciągać młot to po prostu wrzucam go do dump baga.

 

Pokrowiec w stylu łopatki piechoty to właśnie canteen pouch . Tak myślę że połączenie rury pvc i fastexa lub np tego ( Link zapięcie kulkowe ) mogło by się sprawdzić. Czas pokaże :)

Posted
To ciekawego dlaczego SAS w latach '80 czy '90 w ataku na ambasadę w Wielkiej Brytanii (patrz książka S. Kochański "Oddziały antyterrorystyczne..." z 1992 r.) w czasie zjazdu na linie mieli ze sobą młoty. Niestety ładunki wybuchowe zawiodły.
Tylko, że mieli mniejsze młoty (nie do rozbijania drzwi) i nie mieli ich na plecach.

iranian_embassy_siege_1980_sas2_0.jpg?1293709559

 

Na zdjęciu Igora trudno ocenić wielkość młota ale wygląda na duży, taki przenosiłbym na plecach i nie brał pod uwagę użycia go na linach. Da się założyć młot na plecy tak, aby mógł go wyjąć i schować właściciel.

Posted

Ciężko ocenić, ale nie wydaje mi się większy ten młot od tego na zdjęciu przez Ciebie przytoczonym.

Moja wypowiedź odnośnie posiadania młota przez dotyczyła się ogólnie tego, że go mieli, a nie gdzie i tyczyła się wypowiedzi super'a.

Posted

Znowu zdjęcie bez jakiejkolwiek skali porównawczej. Równie dobrze to może być model w skali 1/6.

 

Z mojego doświadczenia młoty z elementem kinetycznym ;) o małej powierzchni i umieszczonym pod kątem prostym do trzonka, łatwiej w drzwiach zrobią dziurę niż wyjmą je z zawiasów :)

Posted

Młotek ma ok 55 cm średnica obucha 60 mm. Obuch nie może być też za duży bo potem trudniej było by sobie poradzić ze ścianą. A drzwi w miejscach w które trzeba uderzać są "naturalnie" wzmocnione ;)

Posted

To zależy jak używasz aktualnych ładownic, zwłaszcza tej typu CQB. Ja osobiście w ładownicach CQB mam na większości strzelankach ściągnięte klapy, toteż ładownice typu super nie byłyby żadną ewolucją w kwestii ergonomii, bo w tej miwowskiej magazynek siedzi bardzo stabilnie, nawet gdy jest on tylko jeden (choć tak po prawdzie mam kieszenie od miwo praszka, które to mają nieco inną budowę), a magi wyciąga się sprawnie (choć na przednich magach przydaje się magpull)

Jeśli zaś zależy ci na czystości i bezpieczeństwie magazynków, zwłaszcza jeśli operujesz na bardziej zdradliwym terenie jak choćby piaski, to można by się nad zmianą poważnie zastanowić, bo kieszenie od miwo są bardziej otwarte. Ogólnie nowe kieszenie byłyby bardziej uniwersalne, ale co nam z tego, jeśli z owej uniwersalności nie będziemy korzystać? No i inne podejście przyjmuje się wtedy, gdy wydatek na nowe ładownice to żadna odczuwalna strata dla naszego portfela, bo wtedy można sobie pozwolić na takie zamiany choćby z kaprysu/zachcianki.

Posted

Oto mój zestaw:

img0279la.th.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us


  •  
  • potrójna płaska ładownica
  • podwójna ładownica
  • cargo na manierkę na razie z braku laku
  • worek
  • apteczka
  • torba na paszę
  • cargo
  • dwie podwójne ładownice

Wsjo MiwoP które bardzo dobrze służy.

Na plecy w planach camelbak.

Jakieś ewentualne propozycje, co wywalić co zamienić?

Guest Mati13k
Posted

Skoro wszystko działa i jest wygodne, to po co zmieniać? Jeżeli chcesz camelbaka musisz zrobić miejsce z tyłu pasa lub zakupić coś krótkiego. Może Armorbak by się zmieścił, choć nie jestem pewien.

Posted

Mam impas.

 

Gdzie mogę dać nóż tak, aby wygodnie z niego korzystać i aby nie przeszkadzał w poruszaniu się?

 

foty szpeju:

 

I-sza linia:

http://imageshack.us/photo/my-images/854/dsc00027xe.jpg/

to czarne po lewej to pokrowiec/pouch na gogle

(Na pasie - z flc - nie ma już absolutnie cywilizowanego miejsca, tj. wolnych PALSów, w żadnym miejscu na pasie nie pasuje mi też nóż pionowo, w dół ze względu na uwieranie przy siedzieniu/przechodzeniu z siedzenia do pozycji leżącej, w górę ze względu na zahaczanie o szpej na górze)

 

II-ga linia:

http://img153.imageshack.us/g/dsc00028sv.jpg/

 

(Na szelce od chesta teoretycznie można by było, ale do tego noszę ILBE, na szelce od ILBE też nie chcę, bo w wypadku, kiedy je zdejmę i zostawię, nie chcę się pozbawiać noża. )

 

Na to idzie ILBE z zapiętym pasem biodrowym (idealnie wpasowuje się w przestrzeń między pasem a chestem).

 

Nóż to taki Glock: http://cokupic.pl/i/c_big232332.jpg

 

Ew. proszę też o jakieś sugestie odnośnie konfiguracji, jeśli ktoś ma :)

 

Docelowo, pod chestem podczepię też panel 6x2 PALS a na nim cargo o identycznych wymiarach, na suwak.

 

Bocznej się jeszcze nie dorobiłem, ładownica na magi do krótkiej służy do przenoszenia szybkoładowarek do magów do długiej.

Posted (edited)

Kombinowałeś z jakimś montażem na nogę? Na łydkę, biodro? Trochę pasków elastycznych, tych takich gumkowych, może by dało radę. Nosiłem tak kiedyś bagnet od AK (LARP), zamocowany jednym trokiem na bucie, drugim na łydce. Jest cięższy od Glocka, nic się nie majtało, nie uwierało.

 

Inną sprawą jest, jak często będziesz z niego korzystał. I jak szybko musisz go dobyć.

 

EDIT: Literówka.

Edited by Karmazyt
Posted

Będzie zbierał mnóstwo syfu, jeśli będzie mokro, to go rdza zeżre, jest na nią dość wrażliwy niestety.

Ew. zostaje kupić jakiś panel udowy, ale specjalnie dla noża..

 

A gdzieś poziomo może go wcisnąć?...

 

Tylko gdzie :icon_razz2:

Posted

Z torbą udową kombinowałem na steki sposobów. Z przodu odpada, bo za ciężkie i za bardzo odstaje, po bokach nie ma jak tego sensownie przyczepić, też będzie przeważać. Jedyne miejsce, to z tyłu (jest tam montaż do PALS), w pozycji stojącej nawet w porządku (pod warunkiem, że wywalę pokrowiec na gogle), ale jak się schylić albo usiąść to tragizm.

 

Będę musiał pomyśleć chyba nad tym extenderem od bd_siwka, 20 zł to nie jakaś fotuna ;]

 

Jakby ktoś miał jeszcze jakiś pomysł, to dodam, że pochwa glocka ma montaż na pasek, który daje się zamontować na dwóch PALSach pionowo, a jeśli PALSy są szerokie, to również włożyć całą pochwę pionowo (do zaczepu trzymającego nóż w pochwie), niestety akurat na torbie udowej są zbyt 'na styk' i trzeba improwizować.

 

Ten montaż widać na zdjęciu z głównego posta.

Posted

Moim zdaniem nóż na 1 linie obowiązkowo. A noszenie paneli udowych nie jest za wygodne w lesie. Moim zdaniem to wywal tą szmate na gogle przesuń kieszenie w lewo i nóż daj gdzieś na dupie.

Posted (edited)

Rozwiązanie jest proste byś nie musiał się niczego pozbywać. Mianowicie weź doszyj linki z paracordury u dołu pasa 2 do 4 dzięki temu będziesz mógł przymocować nóż poziomo wzdłuż pasa a ewentualnie jedna z ładownic może stabilizować wszystko jak przepleciesz o jakieś paski na dole. To jest wobec mnie najwygodniejsze i bardzo praktyczne. Sam jestem zwolennikiem noszenia noża poziomo. Jak nie linki od paracordury to zamontuj krótki odcinek taśmy poliamidowej z okienkiem kaletniczym i drugi pasek wolny. Takie coś możesz zamontować podwójnie dla większej stabilizacji.

 

 

Co do panelu udowego cóż nie zbyt lubię wszelkiego rodzaju panele udowe z racji tego ze często leże na pozycji bokiem i uda muszą być w miarę wolne.

Edited by kelo
Posted

Hmm, w sumie ta ładownica 200rd SAW centralnie z tyłu ma trochę zapasu przy montażu do PALS...

 

Z tym paracordem wydaje się dobry patent, dzisiaj to wypróbuję, wieczorem dam znać :)

Posted

Poziomo nie dało rady, pociąłbym sobie tyłek.

 

Jako, że manierka siedzi na adapterze molle-k-bar (i równocześnie molle-alice), zdjąłem manierkę, i za pomocą pętelki z paracordu, przymocowałem pochwę pionowo za rzepem na adapterze, a na to z powrotem poszła manierka. Jest to o tyle fajne, że działa, a przy tym nie trzeba nic szyć ani agresywnie ingerować w szpej i można to łatwo zdemontować ;]

Wygląda to tak, że po prostu zza manierki wystaje rękojeść :)

 

Jak ktoś potrzebuje, to mogę zrobić szczegółowe zdjęcia rozwiązania.

 

Dzięki wszystkim za rady.

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...