Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam!

Od bardzo dawna marzyłem by mój AK wyróżniał się spośród innych. Chodzi mi dokładnie o malowanie elementów broni. Jest to wersja CM.031, chcę by dobrze kamuflowała się w lesie, najczęściej będzie w asyście munduru wz.93 więc chciałbym by się replika wkomponowała w całe otoczenie.

 

A teraz małe pytania:

 

1.Jakich farb używać.

2.Jak poprawnie malować.

Edited by Kasjan
Posted

Poszukaj, poczytaj, bo czy to ak74, czy m4, czy m700, to i tak maluje się tak samo. Rozkładasz replikę, wyciągasz gearbox'a (albo dokładnie owijasz) tak, żeby go farbą nie zamalowac i maziasz farbami NFM, albo jakimikolwiek, matowymi, najlepiej do broni. A przede wszystkim czytasz wszystkie istniejące tematy o malowaniu replik, nie tylko na tym forum, i bierzesz się do roboty, chociaż moim skromnym zdaniem malowanie jakiegokolwiek AK, jest równoznaczne z jego zdegradowaniem. AK jest zaje*isty sam w sobie, i nie musi byc malowany. Lepiej owinąc go w jakieś szmaty, żeby zachował swoją surowośc. No chyba, że to jest jakaś wersja tactical, czyli okropny futurystyczny wytwór, to już lepiej pomalowac, albo sprzedac.

Tak więc szukaj w tematach o malowaniu broni, bo AK malowac się będzie jak każdą inną replikę. Chociaż ja bym jej nie malował. Toż to takie śliczne jest samo z siebie.

 

 

Pozdrawiam,

Krzak

Posted (edited)

Więc po czasie zastanowienia postanowiłem nie malować broni, po prostu owinę ją różnymi szmatami. Po prostu malowany AK wygląda jak pisanka :D (Dużo czytałem i oglądałem zdjęcia - Nic ciekawego)

Bardzo Ci dziękuję za radę

Edited by Kasjan
Posted

Nie, ale jest brzydkie, z risami. :) Oceniam subiektywnie malowanie kałaszów. Jestem- jeśli chodzi o nie- tradycjonalistą.

 

 

Pozdrawiam,

Krzak

Posted

Rozpatrywanie czy narzędzie jest ładne czy brzydkie jest dla mnie genetycznie obce. Ma być optymalnie funkcjonalne. Nie będziemy się przecież licytować kto ma ładniejszy młotek.

 

Trąciłoby to fetyszyzmem ;)

 

Wracając do tematu lepszy pomalowany niż w ogóle nie zamaskowany.

Natomiast maskowanie przy użyciu szmat/siatek jest lepszym rozwiązaniem choć mniej trwałym.

 

Niezamaskowana replika zdradza zamaskowaną pozycję strzelca.

Poniżej przykład z treningu:

 

IMG_1112.JPG

 

 

IMG_1111.JPG

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...