Elwood Posted September 21, 2006 Report Posted September 21, 2006 Ponieważ a.) noszę okulary korekcyjne i b.) mocno się pocę przy wysiłku, miałem dużo problemów z parującymi goglami. Wzorem paintballowców zainstalowałem do moich Uvexów wiatraczek 25mm i działa znakomicie. Same dziurki wycinane nic nie dają, musi być wymuszony obieg powietrza. Dodatkowy plus to lepsze samopoczucie, bo oczy i skórę owiewa świeże powietrze i czujesz się jak bez gogli! Polecam wiatraczki 12v z łożyskami kulkowymi (droższe od ciernych, ale cichsze). Podłączone do baterii 9v działają z odpowiednią siłą. Właściwie jedyny problem to odgłos, jaki wydaje wiatraczek, ale słyszalny jest tylko dla użytkownika i to minimalnie - po chwili się nie zauważa (łożyska kulkowe). Gotowy zestaw jest w Specshopie chyba za 100 zł ale można sobie kupić samemu wiatraczek za 25-50 zł w sklepach elektronicznych. Polecam zdesperowanym, którzy wypróbowali inne metody. [/url] Quote
Stolar Posted September 21, 2006 Report Posted September 21, 2006 Pryskam tym środkiem i pozwalam wyschnąć. Nie zakładam tego od razu na nos... Wydawało mi się to tak oczywiste, że nie pisałem. Spokojnie ja też nie maiłem tego na myśli :roll: . Chodziło mi o to, że pozostaje pewna powłoka,(bo coś przecież musi szybki chronić), która mniej lub bardziej, ale jednak paruje i stąd moje pytanie. Skoro nic złego się nie dzieje to git :) Pozdrawiam! Quote
chochol Posted September 21, 2006 Report Posted September 21, 2006 wiatraczek Takie cudo juz wymyslono w goglach, poczytajcie ta recenzje http://www.valiantcorps.endofchaos.com/recenzje1.htm Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.