Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

@shd1984 Ja akurat wole stalki nierdzewne i Morę mam z nierdzewki. Trudniej się ostrzy ale akurat mam czym więc nie narzekam. Jeśli chodzi o noże nigdy nie wychodzę w teren z jednym ostrzem.

 

Generalnie do wyboru mam Vicek Mountaineer, duży Mikov z blokadą (jak duże Vicki 111mm), Timberline Vallotton Linerlock (folder), Leatherman Wave, Mora z nierdzewki, stary nóż BW i chińska kopia mini kukri Cold Steela (nawet niezła choć męczy rękę przy rąbaniu). Jak ze wszystkim noże dobieram w zależności od potrzeb bo jak ktoś pisał uniwersalnego noża nie ma.

 

W kategorii możliwości/jakość/bezpieczeństwo/cena dla mnie Mora/Frosts są nie do pobicia. Finn Bear'a osobie pracującej nożem sporadycznie bym nie polecał (rękojeść) tym bardziej, że jak Mora ma szlif niepełny, jest droższy i z takiej sobie stali. Do tego Mora ma zero grind co niewprawnym w ostrzeniu z ręki znacząco pomaga. Ale jak to z nożami - kwestia gustu, doświadczenia i preferencji.

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Nóż, generalnie ma być survivalowy. Od 2 lat co roku jeżdżę w góry i potrzebny jest nóż o airsofcie nie wspominając ;]

Ja kompletnie się nie znam, lecz che coś w miarę przyzwoitego. A i nie wiem czy z ostrzem stałym czy ze składanym do czego jest lepszy ten i ten? Mi się wydaje, że z ostrzem stałym jest taki solidniejszy.

Edited by wrobel102
Posted

Surwiwalowy ... no to masz topik w osobnym dziale. Po drugie wciąż nie wiemy do czego ci ten nóż. Chcesz rąbać drzewa i budować szałasy czy ściąć patyk na ognisko lub wystrugać fantom członka z nudów?

Ja w góry biorę scyzoryki.

Posted (edited)

Czasem i drzewo rąbać, ale fajnie by było gdyby dał rade patyki na ognisko ustrugać ;]

Wiem od rąbania jest siekierka/saperka ale idąc w góry liczy się każdy kilogram na plecach...

Edited by wrobel102
Posted (edited)

Wukasz, ja tak samo. 2 ostrza w teren to jest minimum. Najczęsciej duży nóż z 7" ostrzem z węglówki + folder z nierdzewki. Obecnie od jakiegoś czasu używam połączenia KA-BAR 1217 i do tego Byrd Cara Cara z G-10. Do tej pory połączenie takie mi się sprawdza. Czasami używany był Opinel carbon (nawet jako EDC przez jakiś czas) i do tej pory raz na jakiś czas stary nóż BW - UC855 od Solingena. Dobry nożyk i niedrogi.

edit: Co do ostrzenia to wszystko ostrzę z ręki na kamieniu acansasa, a później na pasku.

Edited by shd1984
Posted
Czasem i drzewo rąbać,

 

Chatę budujesz, że chcesz drzewa rąbać?

Spotkasz leśniczego, to dostaniesz mandat, że i 3 noże byś kupił ;)

 

A co do survivalu, to zero: bagnetów, noży tanto, sztyletów (np. OSA), chińskich noży rambo, glocków i polskich noży szturmowych.

 

Posłuchaj kolegów i wybierz coś z tego: dużego vicka (outrider lub BW), tańszego foldera (CS Bushmen, CS Kudu, Byrd, M165), morę lub budżetowego CS.

Z dużych to noży to ewentulanie chińskie kukri które czasem można dorwać na allegro. Kiedyś chodziły po 40zł lub kukri maczete CS.

Posted (edited)

Wiesz Wróbel nóż survivalowy to temat rzeka a i tak w praniu najlepiej wychodzi zestaw nóż kieszonkowy plus siekierka.

 

Polecam ci

Ten Toporek - korzystam z niego na biwakach i solowych wypadach na łono natury. Nadaje się do wszystkich około ogniskowych prac a największym plusem jest jego cena.

Do tego kupujesz nóż jaki ci się tam marzy i masz klawy roboczy komplet.

 

 

Natomiast jeśli chcesz koniecznie nóż na małe survivale to polecam Ci tą samą kopię Kukri Od Cold Steel o której mówi Bren - za niecałe 50 zł na allegro. Z sporą zgrają znajomych (na knives) próbowaliśmy go zniszczyć w warunkach leśnych i nie tylko... w finale wypadł lepiej niż Kukri od Extremy Ratio.

 

pozdrawiam

Edited by Zaren
Posted

Finn Bear'a osobie pracującej nożem sporadycznie bym nie polecał (rękojeść)

 

Masz racje, nie wpadłem na to. Łatwo się skaleczyć nie uważając.

 

Pozdrawiam serdecznie,

AnR.

Posted
Finn Bear'a osobie pracującej nożem sporadycznie bym nie polecał (rękojeść)

 

 

Masz racje, nie wpadłem na to. Łatwo się skaleczyć nie uważając.

 

Finowie całe życie pracuję nożami bez jelców i jakoś się na maxa nie kaleczą.

A jak nie Finn Bear, to zawsze jest: Roach Belly, Canadian Belt lub Western Hunter.

Nożyki po 66zł, maczeta 90zł.

Posted

nowe produkty firmowane przez Walthera są produkowane dla Umarxa w chinach (umarex wykupił nazwą walther) i raczej ich jakość pozostawia sporo do życzenia (byłem posiadaczem ichniego toola)

 

 

przy tej cenia co ten z podanego linka bym sobie go odpuścił szczegulnie że na aledrogo można kupić porządne toole w niezłych cenach

Posted

Umarex nie wykupił Walthera ;-)

Walther to firma matka a Umarex ma osobną linię produktów ..a że akurat toole mają markę "Walther" ..no cóż czasem tak się robi.

Już tłumaczę co i jak.

Jak przychodzicie po śrubokręt do Castoramy to on kosztuje czasem 10 zł i ma markę powiedzmy TIP albo Stanley albo nawet niech ma Winchester -;-)

i ma czteroletnią gwarancję..teraz pytanie ilu z Was ukręci ten śrubokręt tak że będzie potrzeba go reklamować ? 99% będzie odkręcać zwykłe normalne śruby i będzie z niego zadowolona ..reszta zniszczy i połamie . dostanie nowe na reklamacji.

Ta reszta 1% to użytkownicy forum o śrubokrętach ...oni nigdy już nie kupią tych marek. Myślę że zrozumiecie ;-)

 

identycznie działają niektóre produkty Smith & Wesson, Winchester, Walther, Glock itp ...są to produkty które ludziom krzyczą swoją marką

a ile ludzi zniszczy te kombinerki ?

za konkretnego toola musicie dać 300 zł wzwyż więc jest różnica

 

Nie żebym Ci polecał ;-)

 

Z dobrych fajnych konkretnych noży w przedziale 100 zł ...nie ma nic

możesz wybrać ;

-Vicek lub Wenger

-Modele dla BW (uważaj na podróbki)

-Tańsze CS (Roach belly, Finn Bear, wester Huter)

-Droższe CS (OSS, ODA, UWK, )

-inne noże ale przekraczamy magiczna kwotę -Specplus polecam lub MK3MOd0 mieczy 125 a 199 zł

i najlepiej ; SRK lub Kabarka

na forum knives widziałem za 200 zł kabara

Jak chcesz CS lub Wengera to pisz na PW

Posted

Może poprostu warto wyszukac w necie ,czy gdzieś -swego czasu fajny byl artykulik w "Komandosie" odnosnie wykorzystania noża w survivalu a póżniej wyszukac konkretny model. Było tutaj w temacie kilka fajnych noży ale to ten który go kupuje musi wiedziec do czego go użyje i jak bedzie go "testował" w jakich warunkach itd.,itp.

Posted

Nóż w ASG... o ile nie jedziemy na MilSim, lub nie profilujemy się na żołnierza/funkcjonariusza jednostki, która w realu używa konkretnych noży - jest zbędny. Podnosi tylko poziom lansu i tyle.

Jak wyżej wspomnieli szanowni koledzy, najlepszym wyborem jest scyzoryk Victorinox/Wenger. Znacznie częściej przyjdzie nam odkręcać śrubki i zdejmować izolację, niż rąbać gałęzie... mam nadzieję, że walki nikt nie brał pod uwagę?

Posted

Podłączę się pod temat.

 

Zamierzałem kupić Gerbera LMF, ale wydaje mi się, że one ostatnio podrożały i to o całą stówkę. Czy lepiej kupić Cold Steel SRK, czy może tą stówkę dołożyć? Nóż ma być na milsima (na wszelki wypadek) i w razie W, jako uzupełnienie będzie noszony victorinox i/lub multitool.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...