Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Chyba właśnie te rękawiczki ostatnio macałem.

Ogólnie wykonanie - materiał kevlar (na metce pisze "tkanina aramidowa" + skóra, niestety nie wiem z jakiego zwierzątka kradziona.

Rękawiczki ogólnie sprawiły na mnie dobre wrażenie.

W porównaniu do Hatchy które wymieniłeś - Hatche mają lepiej zaprojektowaną część chwytową - jak dla mnie bardziej ergonomiczną.

Warstwa kevlaru chroniąca dłonie i przedramiona - kevlar to kevlar, nie ma wielkiej różnicy między tymi dwoma modelami.

 

pozdro

Posted

Kevlar? Chyba nomex... A same rękawiczki spoko, jeśli dobrze dobierze się rozmiar, to nie powinno być problemy z niepewnym chwytem i tym podobnymi atrakcjami.

Posted

Ja jednak stawiam na Kevlar.

Z dwóch powodów - metka, wyraźnie pisało "tkanina aramidowa".

2. Materiał tych rękawiczek mechacił się typowo "kevlarowo" nie typowo "nomexowo".

Nomeksik, jak jest zmechacony, dostaje "grajningu" (że tak zaczerpnę słownictwa z F1), tzn tworzą się na materiale małe grudki z wytartego materiału.

W przypadku mechacenia kevlaru, mamy do czynienia z ciągnięciem się pojedyńczych włókien we wszystkie możliwe strony i ze wszystkich możliwych miejsc. Najprościej będzie to chyba ująć jako "włochata rękawiczka".

 

Owe rękawiczki miały właśnie tendencje do bycia włochatymi.

Posted

O fakt :lol:

 

Tak czy siak, włókna rękawiczek ciągnęły się w taki sam sposób jak w moich Hatach.

W moich hatchach mam na metce "70% kevlar, 30% leather".

Wnioskuje, że to był kevlar (:

  • 3 weeks later...
Posted (edited)

Dostałem swego czasu takowe i po roku użytkowania stwierdzam, że:

1. są prawie zajebiste - bo się jednak rozlatują;

2. początki były brudne - używając ich w warunkach zimowych (czyli non stop mokre) straszliwie brudziły ręce; a zawsze to lepiej wykonywać precyzyjne prace w zimie na powietrzu mając coś na rękach, niż nic ...

3. po mniej więcej miesiącu się dotarły do moich rąk i mogę w nich nawet wyciągać zapałki z pudełka (komara za jaja nie złapiesz nawet w amerykanckich nomexach) i inne takie tam robótki w Spółdzielni Niewidomych "Precyzja" :-F

4. materiał ? a cholera jedna wie. Odporny na przypadkowe przypalenie petem, przedwczesne odpalenie petardy hukowej (termicznie nie).

Ale nie jest to kewlar, ani nomex. Skóra też jakaś nienaturalna.

Podsumowując: Jak masz możliwość, kup nomexy. Te galoskórki nadają się do użytku, jak Ci Matka Ojczyzna da, albo ktoś znajomy.

Nie żebym narzekał, ale...

Edited by von_Zakapior

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...