Magik Posted June 27, 2004 Report Posted June 27, 2004 Witam . Ciekawy jestem ile ludzi przyjezdza na strzelawki w Polsce . U nas (uk) srednio 60- 70 a nawet czasem i wiecej . Zdiecie z sredniej strzelanki.(tylko team niebieski) [/img] Magik.
Foka Posted June 27, 2004 Report Posted June 27, 2004 coz, zalezy od miasta :) sa miejscowosci gdzie sie strzlaja ludzie 1 na 1 czy 2 na 2, ale w wiekszych mistach niezadko sa strzelanki na ktore przychodzi 30-40... pamietaj o jednym - ASG czy paintball nie sa w Polsce mocno rozpowszechnione ze wzgledu na kosztu. Polska jest krajem ktory ma jeden z najmniejszych (jesli nie najmniejszy) PKB w UE a ceny sa takie same jak wszedzie indziej...
Magik Posted June 27, 2004 Author Report Posted June 27, 2004 przyjedź i sprawdź.... :lol: Bardzo chetnie ale obawiam sie ze zrobia glupie miny na Heathrow jak bym chcial zabrac caly swoj majdan na samolot .... :D Magik
lukdrz Posted June 27, 2004 Report Posted June 27, 2004 u nas jest ten ból że mieszkamy w małej mieścinie, Nowym Dworze Mazowieckim i jesteśmy jedyną ekipą asg w okolicy, więc nie bardzo możemy spotkać się z innymi drużynami np. z Warszawy. Musimy liczyć tylko na siebie. Wyznaczamy termin, miejsce spotkania i jazda :wink: na razie na strzelankach jest tak od 10 do 20 osób
Santiago Posted June 27, 2004 Report Posted June 27, 2004 Jak lotnisko odpda to trza busem jechac. Jeden Maniak juz wozil sprzet (swoj) "do" i "z" UK.
Procent Posted June 30, 2004 Report Posted June 30, 2004 To Ja za Wrocław odpowiem konkretnie :P . Przyjeżdża średnio 12-16 osób. Zdarzyło się raz, że 6 było a raz, że 20.
Tadeusz Posted August 24, 2004 Report Posted August 24, 2004 Warszawa: od 15 do 80 osob zalezy od pogody, scenariusza, zmówienia, osobistych sympatii i k...wa nie wiem od czego jeszcze :) z tego powodu ciezko sie planuje scenariusze :] ale ostatnio srednio 20-40 osob
0L0 Posted September 6, 2004 Report Posted September 6, 2004 :( a w Kielcach możemy sobie pomarzyć o tak licznych strzelankach. U nas w ekipie rekord to bodajże 12 osób :lol: Chętnych do "zabawy" jest wielu, tylko większość fizycznie siedzi w podstawówce, a psychicznie jeszcze w przedszkolu :wink: ...niesądzę aby ktokolwiek chciał mieć nieodpowiedzialnych małolatów w drużynie. Takwięc nie pozostaje nam nic innego jak partyzantka na małą skalę :twisted: I jeszcze jedno, jak rozpoznać kto jest z kim w tak licznych squadach :?: :roll: :lol:
Arthur Currie Posted September 7, 2004 Report Posted September 7, 2004 I jeszcze jedno, jak rozpoznać kto jest z kim w tak licznych squadach zależy od was najpopularniejsze sa bodajże kolorowe kawałki materialu na ramieniu a jeżeli jest to impreza w większym gronie ale niezbyt dużym to raczej wiadomo z kim jesteś w armii
Regdorn Posted September 7, 2004 Report Posted September 7, 2004 Padły juz większe miasta więc i czas na miasto Kraka 8) W ostatnim czasie przybywa od 20-30kilku osob. W przeciągu roku średnia ilość waha się myślę w okolicach 20 osób. To co napisał Foka airsoft w Polsce jest młody no i jego rozpowszechnienie zależy także od funduszy przeciętnego Polaka. Co do rozpoznawania się napolu walki gdy grono jest stałe i zna się, szczególnie gdy jest wyraźny podział na grupy, to nawet i w większej liczbie Maniaków można rozpoznać kto zacz. Gdy ludzie się nie znają coraz częściej widać na strzelaniach także lokalnych opaski kolorowe.
Piciu Posted September 7, 2004 Report Posted September 7, 2004 I jeszcze jedno' date=' jak rozpoznać kto jest z kim w tak licznych squadach :?: :roll: :lol:[/color'] Jak? Strzelać po wszystkim, a potem pytać z której ofiara była drużyny... A tak na serio, jest to niechlubna, niepisana zasada warszawiaków - nie wiesz czy swój, czy wróg, to strzelaj! Wobec czegu u nas jest wieeeele friendly fire'ów, i na to nawet opaski nie pomagają... :(
0L0 Posted September 7, 2004 Report Posted September 7, 2004 A tak na serio, jest to niechlubna, niepisana zasada warszawiaków - nie wiesz czy swój, czy wróg, to strzelaj! Ekhm... a nie powinno być na odwrót :?: :lol: ...a jakby się jakiś cywil napatoczył to co??
Wukasz Posted September 7, 2004 Report Posted September 7, 2004 W takiej pipiduwie jak Kędzirzyn Kożle bywa nas od 6 do 18-20. Myśle, ze na miasto z niecalymi 70 000 mieszkancow to calkiem sporo. A team sie rozwija i rozwija. Będą jaja jak wyjdzie z tego najwieksza ekipa w Polsce :) (joke)
skywalker Posted March 26, 2005 Report Posted March 26, 2005 Trochę to dziwne... w mojej mieścinie +- 5 000 mieszkańców skleciłem squad 15-to osobowy ludzi odpowiedzialnych i zgranych bo w sumie to się przezeń przetoczyło chyba z 40 osób
bzyku_bd Posted October 3, 2005 Report Posted October 3, 2005 Bo najważniejsza jest reklama. Czasami ludzie lubią strzelać się tylko z kumplami, nikogo nowego nie przyjmować, i potem wychodzi ze jest 6 osób. Trzeba szukać ludzi, można napisać do gazety, ogłaszać się w internecie, na słupach. I własnie dla tego airsoft jest tak mało rozpowrzechniony w Polsce! Po prostu te grupy zamykaja się, to skąd ktoś ma się dowiedzieć że mozna sobie postrzelać. Myślę ze mała liczba osób wychodzi po prostu z niewiedzy :( ;(
Szczep Posted October 3, 2005 Report Posted October 3, 2005 Nie prawda. Grupy sie zamykaja bo wolą strzelac w sprawdzonym gronie. Najgorsze co moze byc w asg to zmarnowanie dnia na nerwy z powodu palantów którzy się nie przyznają. Miedzy innymi dlatego nie mile są widziani młodzi maniacy bo wiekszosc z nich przeklada fragi nad klimat i kładzie innym zabawe. Miło ze zaczynasz obecnosc na forum od gruntownego zapoznaia sie z nim.
bzyku_bd Posted October 4, 2005 Report Posted October 4, 2005 Ale taka jest prawda że większość osób po prostu nie wie że jest coś takiego jak airsoft :/. Zawsze lubiłem militaria, a o ASG dowiedziałem się przez zupełny przypadek. Cieszę się że teraz, połki nie jest za późno :) Ale przyznam się żę :twisted: mnie airsoft :D
Recommended Posts