Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Problemem nie jest jakość pilników tylko "stopu" z którego jest zrobiona replika. To dziadostwo zapycha pilniki i nawet super mega uber hiper zaje kufa bisty pilnik po chwili przestaje zbierać materiał i zaczyna miziać... Ma ktoś patent jak oczyścić pilnik z tego guanolitu, bo średnio mi się uśmiecha dłubanie ząbka po ząbku igłą a druciak nie bierze...

Posted

Inwidualista ja wiem, że nie jesteś z Polsza ale...nic nie zrozumiałem z tego posta :D. U mnie pasują wszytkie gumki madbulle, ystemy ale faktem jest, że zielona GG wbija się najlepiej :D.

Posted

Ja się tylko pytam - na co wam ta tuleja? A już zwłaszcza w tej cenie i jeśli jeszcze trzeba się z pilnikami i tokarzami bujać.... Kawałka gwintownika m4 i śrub w domu nie macie?

Posted

@Mendi:W domu rodziców (w Ukrainie) posiadałem cały garaż narzędzi stolarskich, tokarskich, ...

Szczęśliwy ten, kto nie zna losu emigranta... ;)

W Polsce miałem już 5 przeprowadzek:

Nowy Sącz > Kraków > Gdańsk > Gdańsk

Mam podstawowe narzędzia w aucie - nic po za tym. Dla tego wolę korzystać z rozwiązań gotowych.

Posted

No właśnie widzę jakie to one "gotowe".

Nie łatwiej poprosić jakiegokolwiek serwisanta w Gdańsku? Na strzelanki tam chodzisz, to siłą rzeczy ludzi poznałeś. Na bank któryś ma coś więcej na warsztacie niż śrubokręt i izolka.

 

W najgorszym wypadku - wiertło 3,2mm oraz gwintownik m4, to w castorurce koszt ok. 6zł. 2 śrubki m4 to dosłownie kilka groszy. A do wiercenia i gwintowania to i wkrętarka akumulatorowa starczy.

Posted

Hmmm, razem z Mendim tłuczemy cały czas że ta stalowa tuleja w ogóle nie jest potrzebna. Nie dość że ujowo zwymiarowana to jeszcze stalowa i jak wyrobi łoże to nawet z nawierceniem i nagwintowaniem tego będzie problem. Stock aluminiowy jest bardziej niż wystarczający przy odpowiednich przeróbkach...

Posted

Oj tam, Tato Mamucie, a niech robią jak chcą, to wolny kraj... stalowe tuleje i zaczepy zespołu spustu, głowice cylindra bez amortyzatora, długopisy w gripie itd. Tylko mi później nie płakać, że body lub tłok trafiło.

Posted

Chłopaki - czytałem wasze polecenia wielokrotnie, ale jak pisałem - przez brak dostępu do narzędzi, postanowiłem kupić gadżet gotowy. Kto wiedział że TO nie będzie pasować?...

Co do serwisantów - oczywiście znam, ale kręcą głównie AEG`i i czekać trzeba a ja to nerwus jestem - czekać mogę wyłącznie z własnej inicjatywy.

W każdym razie, zakupu już dokonałem... Kumple szukają mi tokarza aby "zdjąć" te 0,1-0,3 mm czy ile tam... Jak nie - popracuję ręcznie - nie z dupy ręce rosną.

A tak na przyszłość - zapytanie:

dla czego - śrubki zwykłe na śrubokręt a nie śrubki dociskowe na imbus? Jak uwzględniacie ... głębokość otworu.

Dociskowe mają tą przewagę, że wkręcasz - aż ona się uprze w lufę. Przy zwykłych zbyt krótka - nie ma sensu, a zbyt długa będzie się rozkręcać... ???

Posted (edited)

Zwróć to do sklepu dodając info że jest źle zwymiaorowane i zostań na fabrycznej tulei a kasę przeznacz na kulki czy cuś...

 

Bo my z Mendim mamy podobne myślenie i pomysły tylko zgoła inne wykonanie ;)

Ja tam lubię finezyjne śruby ustalające/robaczkowe/dociskowe na imbus, Mendi woli topornie po rusku z dużym łbem.

Śmiem twierdzić że nie ma znaczenia lub nawet łeb jest bezpieczniejszy bo bez wyczucia śrubą ustalającą odkształcisz lufę wewnętrzną ;) Gwintujesz na przestrzał i odpowiednio skracasz/szlifujesz śrubę z łbem, żeby nie dochodziła do lufy wewnętrznej, skręcasz aż soki pójdą i łeb się wgryzie i zaprze o body i nic tego nie ruszy. Także tu rozwiązanie Mendy jest bezpieczniejsze i pewniejsze tylko no wygląda jak wygląda ;)

Edited by shamoth
Posted

Zwróć to do sklepu dodając info że jest źle zwymiaorowane i zostań na fabrycznej tulei a kasę przeznacz na kulki czy cuś...

 

Bo my z Mendim mamy podobne myślenie i pomysły tylko zgoła inne wykonanie :icon_wink:

Ja tam lubię finezyjne śruby ustalające/robaczkowe/dociskowe na imbus, Mendi woli topornie po rusku z dużym łbem.

Śmiem twierdzić że nie ma znaczenia lub nawet łeb jest bezpieczniejszy bo bez wyczucia śrubą ustalającą odkształcisz lufę wewnętrzną :icon_wink: Gwintujesz na przestrzał i odpowiednio skracasz/szlifujesz śrubę z łbem, żeby nie dochodziła do lufy wewnętrznej, skręcasz aż soki pójdą i łeb się wgryzie i zaprze o body i nic tego nie ruszy. Także tu rozwiązanie Mendy jest bezpieczniejsze i pewniejsze tylko no wygląda jak wygląda :icon_wink:

Dokładnie, po zagwintowaniu i włożeniu precki do środka, mierzę głębokość otworu i obcinam śrubę na wymiar, tak by nie dotykała precki. Łebki nie są złe, trudniej je skopać przy odkręcaniu, a w razie co to i kombinerkami można drzeć. Sa ukryte w gripie więc mógłby by być nawet śruby z motylkiem :P A jak się jeszcze da podkładkę sprężynującą, to pojęcie samorozkręcania i luzowania lufy staje się abstrakcją.

Posted

@Mendi @shamoth: łapię. A na koniec śrub dajecie, np kropelkę kleju gumowego (nawet już wyschniętego), aby nie był to styk sztywny metal/metal? Bo twardsza śruba przez ciągłe wibracje może "wyżreć" w bardziej miękkim... Tak bym zrobił...

Posted

A ja mam tą obsadę lufy i zrobiony patent Shamotha/Mendiego. Plus jest taki że gwinty są w tym wypadku stalowe i nie boję się o ich rozpieprzenie :D. Zobaczymy czy body to wszystko wytrzyma.

 

P.S Widzę Mendi zmiana znowu profilowego :D.

Posted

@Indywidualista

Kropelka kleju to też nie jest zły pomysł. Z tym, że jeśli mi te śruby po ponad 2 latach nie wyrobiły body, to już raczej szans nie mają. A komorę hu wykręcam średnio raz na miesiąc (testy luf, gumek, konserwacja itp.)

 

P.S Widzę Mendi zmiana znowu profilowego :icon_biggrin:.

A bo się oofo gubi :icon_biggrin:

Posted

Medium loctile, przed odkręceniem należy podgrzać i wsio w kwestii gwintów i samowykręcających się śrub, jak masz babę to lakier do paznokci też da radę pytanie czy ty dasz jak Cię podpatrzy że podbierasz ;)

Posted

Medium loctile, przed odkręceniem należy podgrzać

 

Jakiego Loctite używasz? Loctite 243 nie wiąże aż tak mocno żeby go grzać ale się kruszy przy odkręcaniu, Loctite 242 jest słabszy i jest bardziej elastyczny. Przeciw odkręcaniu się śrub nieźle sprawdza się wszystkin znana i lubiana taśma teflonowa. Ja rozcinam ją wzdłuż, robię cienką nitkę i daję na gwint.

Posted

Wchodzi snajper do Sephory i mówi:

- dzień dobry szukam jakiegoś dobrego lakieru do paznokci

- dla żony?

- nie! do SWD-a

 

aby nie był to styk sztywny metal/metal? Bo twardsza śruba przez ciągłe wibracje może "wyżreć" w bardziej miękkim

 

Jak wiadomo gwinty w ZnAl-owym body nie są wieczne, częstym problemem jest wycieranie lub zrywanie gwintów nie tylko przez to że twardsza śruba "wyżera" miękki stop ale również przez to, że Snajper w świecie ASG musi mieć trochę pary w łapkach aby przeładować swoją broń (mowa o springch) i podczas skręcania można nie wyczuć momentu kiedy "przeciąga" się gwint i go zrywa. Rozwiązaniem mogą być stalowe wkładki wzmacniające gwint Helicoil lub KVT dzięki którym śruba nie ślizga się po ZnAl-u i go nie uszkadza oraz zerwanie takiej wkładki nie jest łatwe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...