Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted (edited)

Osobiście preferuje zabierać ze sobą chińskie zupki, batony czekoladowe, suchą kiełbasę (nie zesmrodzi się a jest lekka i z mięsa), multiwitaminę, chleb, ewentualnie konserwę mięsną. Zdarzają się bziki w postaci konserw rybnych, owoców, ziemniaków (pokrojone ziemniaki ugotować w kubku manierki z przyprawami z zupki - cholernie dobre i sycące. Poza tym dwudaniowe - zostaje makaron z zupki)

Poza tym kawa, herbata, zbożówka jak jest czas. MRE rzadko fajne ale drogie.

 

 

Zapas na tydzień albo i dłużej... ;)

 

Chleb, kiełbasę, konserwy...wszystko to swoje waży i zajmuje sporo miejsca. Osobiście wolał bym to zastąpić czymś innym pożywnym w proszku o niskiej wadze i małych wymiarach. A wybór jest bardzo duży.

 

Wybierając pożywienie warto jest się kierować 3 zasadami

 

1: ilość dostarczanych kcal

2. wymiary

3. waga

 

 

Co do kuchenki...myślę że już wystarczająco dużo powiedziano na ten temat więc nie ma sensu się wypowiadać ;)

Edited by Wojtek TEAM-B
  • 2 weeks later...
  • Replies 84
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja stosuje mre i nigdy mnie nie zawiodło

może troche więcej trzeba dopłacic ale masz tam wszystko i się najadasz i jest cieple ,małe ,(przynajmniej amerykańskie mre)

 

Proponuję, żebyś po tygodniu jedzenia MRE się wypowiedział:D

Posted

He he, dzięki :)

Konstrukcja jest jeszcze na etapie prototypu więc nie wszystko idealnie działa, muszę popracować nad paleniskiem.

Ostatnio udało mi się herbatką z mojej Kaczej Kuchenki uraczyć przyszłych teściów i narzeczoną, choć początkowo patrzyli na mnie trochę jak na idiotę ;)

 

Myślę nad połączeniem kuchenki na gaz drzewny z termosem.

 

Artykuł muszę poprawić bo mi się zdjęcia porozjeżdżały nie wiem dlaczego.

  • 1 month later...
Posted

Czysto teoretycznie, to możesz przeżyć tydzień i dłużej bez gainerów na samej wodzie, a z gainerami to pewnie prędzej czy później przysłowiowa "sraczka" mogła, by się pojawić od zbyt rzadkiego pokarmu.

  • 5 weeks later...
Posted

Nie tyle sraczka co raczej komplikacje wynikające z braku tłuszczu/błonnika/cukru w diecie. Białko by było rozkładane w celu uzyskania energii, a to sprawi że będziesz się źle czuł, nerki i wątroba będą przemęczone a twój organizm odwodniony.

 

Przeżyć przeżyjesz, ale w sytuacji survivalowej najlepsze są cukry złożone.

Posted

Co do cukrów, lepiej od Sacharozy mieć ze sobą Glukozę.

Czyli cukier prosty, jak wiadomo organizm potrzebuje Glukozy, więc nie jest marnowana energia i woda na przetworzenie sacharozy na cukry proste.

Posted

Mam takie pytanko,

Czy konserwy z ARPOL są zjadliwe ?

Konserwy te minimum 400g i zupy w puszkach ?

Czeka mnie 20 dni konwentów Larpowych pod namiotem.

Przewiduje grzanie na paliwie suchym, gazie i może nawet ognisku.

Co dobrze wziąc ze sobą do przygotowywania jedzonka przez tak długi okres ?

Posted

Makaron, kuskus itp do tego sosy i jakieś wsady np. konserwa albo ser. To jest najtańsza opcja.

 

Zależy zresztą czy musisz to nosić ze sobą daleko czy nie. Jak nie to jest sporo dań gotowych w sloikach.

Posted (edited)

Konwent nr 1 to 9 dni, najbliższy sklep to parę kilometrów, ale wokoło dużo agroturystyki i to taki konwent 100 osób.

Drugi to 10 dni na ponad 300 osób czyli wielkie pole namiotowe, ogniska itp...

 

Czyli zamówię sobie trochę tych puszek z ARPOL, bo paliwo mam zamówione z Wojkon 1kg tabletek 5g (200tabletek) 39zł a to to samo co Esbit czyli prasowany suchy spirytus.

Kuchenka na Esbity BundesWehry z demobilu to 9zł, do tego palnik do tych malutkich butli z gazem, produkcji Mil-tec.

Możecie polecić jakiś w rozsądnej cenie zestaw naczyń ? talerz, garnek, patelnia i czajnik ? ( tego będę grzał na gazie lub ognisku)

 

Konwent numer jeden jest 200km odemnie ale jade pociagiem a potem autobusem i 3km piechotką, a następny na jurze krakowsko-częstochowskiej czyli 70km autem.

Edited by sadowski25
Posted

Zamów sobie jakąś niedrogą menażkę stalową z allegro, jak nie będzie miała plastiku na rączce to lepiej (pod kątem ogniska). Ewentualnie komplet "Harcerz" Polsportu lub podobny.

 

Na paliwie stałym to się posrasz za przeproszeniem a nie ugotujesz. Co to za kuchenka mil-teca? Jak na wkręcane kartusze to bedzie ok. Ewentualnie można poszukać jakiejś tańszej benzynówki albo multifuel, tylko ciężka będzie. Za to eksploatacja tania.

 

Odnośnie jedzenia jeszcze jak masz mało chodzenia -> gotowe dania w puszkach lub słoikach. Wygodne to.

Posted (edited)

na paliwo stałe to głównie do podgrzewania ( bo do niczego innego sie nie nadaje) , tak by np. herbata czy coś co już było ugotowane nie było zimne.

Do gotowania tylko Gaz, spirytusowy i ognisko.

A jak w menażce ugotuje np 1600g zupy ? :D

 

Z tego co wiem esbit to są tabletki Heksaminy. ( stosowana do produkcji MWI i MWK)

A tabletki Wojkom to tzw. suchy spirtus czyli Trioksan. (temp. zapłonu to 45*C)

Edited by sadowski25
Posted

Przy naczyniach Harcerz i kopie to dobry wybór tylko zwróć uwagę w tych najtańszych czy talerz/pokrywka ma wywinięty rant (poskąpiłem, się naciąłem). Co do kuchenki to chcesz wydać 75 pln na chiński produkt nieznanej jakości i na niewiadomy typ kartusza podczas gdy renomowane produkty są o 10 pln droższe

http://8a.pl/page,produkt,id,995,palniki-k...il-classic.html (mam, nie narzekam choć za dużo miejsca zajmuje)

http://taniewspinanie.pl/index.php?p=2&amp...mp;prod_id=1528 (ten ma kumpel od lat i działa wciąż)

http://8a.pl/page,produkt,id,125,classictrail-mimer.html

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...