Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Po co taniej?

:icon_eek2: No przyznam że nie wiem co powiedziec :hahaha:

Zdjęcia już widziałem, IMO trochę zbyt jednolicie ciemnozielone to ghillie ale jak się sprawdza w terenie to nie ma o czym gadac.

Posted

Poczekamy jeszcze na to nieco niestety. Studia przez nie musiałem wstrzymać mój projekt :( a szkoda. Tym bardziej ze kombinuje by było to ghili zakładane na obojętnie jaki mundur i plecy modułowe by były by można było je ewentualnie odczepić i założyć plecak.

  • 3 weeks later...
Posted

Witam.Od razu mówię że w ogóle się na tym nie znam i Jestem w tym nowy.Chodzi o to że chce kupić tak zwany "Ghillie Suit".Ceny są ładne więc wole zapytać ekspertów zanim kupie.Prosiłbym żebyście Mi jakoś doradzili,interesują Mnie 4 cześciowe Woodland :) . Tu daje dwa linki.

 

 

http://www.camo-militaria.pl/index.php?products=product&prod_id=1540

 

http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=104_41&products_id=5473&name=Komplet_Maskujacy_-_Ghillie_Suit_4_PCS

 

tu zdjęcie jest rozmazane i nie widać szczegółów materiału,boje się że zamówię Kawałek plastiku...

Posted

Zostaw te ghilie, lepiej sam zrob. Worki jutowe, sznurki jutowe, stara bluza + spodnie lub kombinezon, dobra siatka i probuj sam ;)

 

Takie "gotowce" nie dosc ze slabo maskuja (srednio jak na ghilie) to jeszcze czasem gubia "kamuflaz".

Posted

Zadaj sobie pytanie, 'po co mi w ogóle ghillie?' ;).

Jeżeli szukasz tylko 'kostiumu', to faktycznie, kup i powieś w kącie pokoju ;).

Jeżeli szukasz klimatu, to wiedz że kupując gotowego gila pozbawiasz się sporej porcji ciekawych doświadczeń ;). Działając w ghillie, nie myślisz tylko o tym w jaki sposób przemknąć za linię przeciwnika. Trzeba się też skupić na ergonomii kieszeni, rodzaju juty, jej odcieniach, wentylacji i paru innych atrybutach które... chcesz czy nie, będziesz musiał przez jakiś czas poprawiać/zmieniać/modyfikować. W gotowcu... ni huhu, satysfakcji dużo nie znajdziesz. W gilu własnej roboty... wyjdziesz w pole i powiesz 'tak sp... sprawę, gdy wrócę do domu przeszyję to w tamto miejsce i będzie genialnie'. Po tygodniu będziesz miał jeszcze lepsze ghillie ;).

 

Zastanów się czy chodzi o to by wleźć w gila i pośmigać 4h po lesie, czy też wolisz własnoręcznie zrobić broń idealną? ;) :icon_razz2:

Posted

Tak, zrobię "homemade" i dobiorę tak kolory że będę mógł w tym iść na paradę gejów zamiast do lasu :) Od razu myślicie że nowy to kupi i wrzuci do szafki.Właśnie że nie,bo obok domu mam mały lasek.Pola to się dopiero znajdą :D widziałem dużo ładnych ghillie "gotowych" i wyglądają bardzo bardzo ładnie.Po prostu powiedzcie czy te które pokazałem na początku to po prostu kawał plastiku.

Posted

Jesli masz zamiar biegać w tym w jakimś lesie iglastym czy choćby mieszanym to raczej kolory będą niezbyt dobre. Ostatnio miałem okazję "podziwiać" takie kupne ghillie i oprócz tego, że jest dziwne, niezbyt wytrzymałe i przypomina "anielskie włosy" na choince to przede wszystkim jest za ciemne i zbyt zielone. Oczywiście, prawdą jest, że nie ma czegoś takiego jak "polski las", ale średnią kolorystykę można jednak wyciągnąć. No chyba, że mówimy o ciemnym, zarośniętym i najlepiej podmokłym lesie to by się sprawdziło kolorystycznie.

 

Jeśli boisz się wykonywania samodzielnie i nieudanego farbowania, to możesz... nie farbować. Zrobisz ghillie z worków, będzie ono dość jasne, ale odpowiednie wybrudzenie go (np ciągnąć za sobą po błocie czy choćby przez miejscówkę tak się przejść) zapewni jego wystarczające ściemnienie. Można też dodać brązowy i zielony spray (nie wychodzi to jakoś źle).

 

Ostatnio testowałem swoje, które robiłem i byłem pod wrażeniem, bo na oko było za jasne, a już z 40m zanikało totalnie na tle ściółki, niezależnie od tego czy był tam mech, opadłe liście czy igły.

 

 

 

 

Takie brudzenie i farbowanie sprayem pozwala dopasować kolorystykę i wyeliminować ryzyko złego ufarbowania juty barwnikiem, sam wybrałem takie rozwiązanie bo miałem wątpliwości jak pofarbować.

 

Wyszło ok, podejrzewam, że przyciemnię je jeszcze troszkę, z umiarem - na ziemisty kolor. Kiedy będzie zielono wplatasz trawę, kiedy sucho - suche trawy, jesienią można i liście ;)

Posted

Jesli masz zamiar biegać w tym w jakimś lesie iglastym czy choćby mieszanym to raczej kolory będą niezbyt dobre. Ostatnio miałem okazję "podziwiać" takie kupne ghillie i oprócz tego, że jest dziwne, niezbyt wytrzymałe i przypomina "anielskie włosy" na choince to przede wszystkim jest za ciemne i zbyt zielone. Oczywiście, prawdą jest, że nie ma czegoś takiego jak "polski las", ale średnią kolorystykę można jednak wyciągnąć. No chyba, że mówimy o ciemnym, zarośniętym i najlepiej podmokłym lesie to by się sprawdziło kolorystycznie.

 

Jeśli boisz się wykonywania samodzielnie i nieudanego farbowania, to możesz... nie farbować. Zrobisz ghillie z worków, będzie ono dość jasne, ale odpowiednie wybrudzenie go (np ciągnąć za sobą po błocie czy choćby przez miejscówkę tak się przejść) zapewni jego wystarczające ściemnienie. Można też dodać brązowy i zielony spray (nie wychodzi to jakoś źle).

 

Ostatnio testowałem swoje, które robiłem i byłem pod wrażeniem, bo na oko było za jasne, a już z 40m zanikało totalnie na tle ściółki, niezależnie od tego czy był tam mech, opadłe liście czy igły.

 

 

 

 

Takie brudzenie i farbowanie sprayem pozwala dopasować kolorystykę i wyeliminować ryzyko złego ufarbowania juty barwnikiem, sam wybrałem takie rozwiązanie bo miałem wątpliwości jak pofarbować.

 

Wyszło ok, podejrzewam, że przyciemnię je jeszcze troszkę, z umiarem - na ziemisty kolor. Kiedy będzie zielono wplatasz trawę, kiedy sucho - suche trawy, jesienią można i liście ;)

 

Mówisz o tym ?

http://kamuflaz.net/index.php?option=com_content&view=article&id=51&Itemid=55

według Mnie wygląda ładnie.powiedzcie sami czy opłaca sie kupić.

 

http://www.camo-militaria.pl/index.php?products=product&prod_id=1540

 

http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=104_41&products_id=5473&name=Komplet_Maskujacy_-_Ghillie_Suit_4_PCS

 

o tych dwóch też możesz coś powiedzieć ?

Posted (edited)

Ghillie yeti ?

 

Powodzenia, jeżeli chcesz w tym się czołgać, skradać. To samo tyczy się kupnych, są słabe.

 

GHILLIE ROBI SIĘ SAMEMU !

 

samemu nie umie :)

 

http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=104_41&products_id=5473&name=Komplet_Maskujacy_-_Ghillie_Suit_4_PCS

dowiem sie wreszcie czegos o tym produkcie od was?!

 

Najnowszy update:

Dowiedziałem się troche o materiale "nylonowa siatka z kawałkami włóczki" co sądzicie o tym materiale ?

 

Proszę nie spamujcie już że mam sobie zrobić sam,Jestem w tym nowy,nie umiem,Jestem leń.

Edited by MakeTh3pOrn
Posted

Syf to jest, to nie jest nawet juta, tylko jakieś nitki. Wypruwają się z czasem.

 

To nie jest żadna sztuka zakupić mundur/kombinezon, naszyć na tył siatkę i poprzywiązywać jutę (może być wcześniej pofarbowana).

Posted (edited)

No to ja pokuszę się o odpowiedź, mam to ghilii zakupione ze specschopu, i po pierwsze to nie jest ubiór dla snajpera tylko bardziej dla zwiadowcy, farsz ( zrobiony z farbowanej włóczki) czepia się o podłoże w trakcie czołgania, kolorystyka i maskowanie sprawdza się w w lesie w okresie wczesna wiosna -lato, lato- wczesna jesień, nie ma możliwości uzupełniania tego ghilii o naturalną roślinność, co moim zdaniem mocno zawęża jego wykorzystanie. Po rozpoczęciu przygody ze snajperstwem w asg uzupełniłem posiadane ghilii o: zrobione przeze mnie ghilii z juty z możliwością uzupełniania maskowania o roślinność naturalną, płaszcz snajperski jako narzutę na plecak oraz elementy do doczepienia( zrobione z rafii) do bazowego ghilii gdy operuję w terenie trawiastym w okresie jesień-zima oraz suche lato, na zimę mam maskowanie zimowe bundeswehry.... Reasumując po zakupie gotowej maskałaty szybko dojdziesz do zdania, że to nie jest to czego chciałeś i będziesz robił to czego potrzebujesz dla siebie, a za pieniądze które wydasz zakup specowej maskałaty, możesz wykonać naprawdę super maskowanie, zrobienie tego nie jest trudne wymaga tylko czasu i pracy. Jak zrobić mnożna podejrzeć tutaj http://www.youtube.com/user/GhillieArnhem#p/a......

Edited by Redrad
Posted

Przy czym można się nasłuchać i naczytać, jak to się narobić trzeba...

 

Da się szybko - swoje zrobiłem w 1 dzień, jednak faktycznie od bladego świtu do nocy robiłem, aż już rzygałem tym, za przeproszeniem.

 

2 dni jak się sprężysz starczą: 1 naszywanie siatki i darcie juty na paski/sznurki, 2 dzień - wiązanie ;)

Posted

No to ja pokuszę się o odpowiedź, mam to ghilii zakupione ze specschopu, i po pierwsze to nie jest ubiór dla snajpera tylko bardziej dla zwiadowcy, farsz ( zrobiony z farbowanej włóczki) czepia się o podłoże w trakcie czołgania, kolorystyka i maskowanie sprawdza się w w lesie w okresie wczesna wiosna -lato, lato- wczesna jesień, nie ma możliwości uzupełniania tego ghilii o naturalną roślinność, co moim zdaniem mocno zawęża jego wykorzystanie. Po rozpoczęciu przygody ze snajperstwem w asg uzupełniłem posiadane ghilii o: zrobione przeze mnie ghilii z juty z możliwością uzupełniania maskowania o roślinność naturalną, płaszcz snajperski jako narzutę na plecak oraz elementy do doczepienia( zrobione z rafii) do bazowego ghilii gdy operuję w terenie trawiastym w okresie jesień-zima oraz suche lato, na zimę mam maskowanie zimowe bundeswehry.... Reasumując po zakupie gotowej maskałaty szybko dojdziesz do zdania, że to nie jest to czego chciałeś i będziesz robił to czego potrzebujesz dla siebie, a za pieniądze które wydasz zakup specowej maskałaty, możesz wykonać naprawdę super maskowanie, zrobienie tego nie jest trudne wymaga tylko czasu i pracy. Jak zrobić mnożna podejrzeć tutaj http://www.youtube.com/user/GhillieArnhem#p/a......

 

dobra wypowiedź :) ale i tak mam w planie kupić ze spec-shopu na początek,potem próbować robić swoje własne ghillie.Te ze spec-shopu naprawde jest takie złe, zniszczyło Ci sie,były jakies problemy z materiałem?Może te kupione nie będzie idealne ale zawsze coś,swoje ghillie w późniejszym czasie :)

Posted

Jak cena nie gra roli to barwniki. One i tak są tanie więc nie ma o czym mówić.

 

 

Mam 3 ghillie suity i uwierz mi, że widać różnicę w farbowaniu barwnikami a sprayem.

 

Zresztą w temacie ze zdjęciami ghillie'ów mam pokazane moje suity i jedno jest farbowane barwnikami. Zobacz sobie jaka różnica ;)

 

Ze sprayem pozostaje mi się zgodzić z moim przedmówcą, lecz nie do końca. :cool:

Sam byłem zdziwiony jak letnie ghillie pofarbowałem farbą w sprayu. Farbowanie wyszło na prawdę pozytywnie. Co nie zmienia faktu, że jednak barwniki lepiej farbują(farbują całą powierzchnię juty).

Jakich sprayów używaliście do juty? Moja wyszła trochę za jasna i za jednolita muszę ją dopieścić i przeciągnąć po lesie za autem...jak się trochę pogoda na deszczową zmieni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...