Plutonowy Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Ostatnio przekonałem się o tym że niektóre elementy wyposażenia i pralka bardzo się nie lubią. Natchniony więc zakładam temat o sposobie czyszczenia/prania różnych elementów wyposażenia wojskowego. Temat dotyczy wszystkiego gaci, skarpet, koszulek, kalesonów, spodni, bluz, kurtek itd. Każdy kto ma sprawdzony sposób czyszczenia jakiegoś elementu wyposażenia niech podzieli się nim. Sprawdzony znaczy że nie zniszczy nam naszej kochanej garderoby a jednocześnie skutecznie rozprawi się z syfem na tejże garderobie ;-) . Quote
Wzorek Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Szare mydło + zimna woda, niezawodny sposób :) Quote
michalll Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Bieliznę termoaktywną pierze się normalnie. Po jakimś czasie jony srebra zostają unieszkodliwione i zaczyna szybciej zaśmierdywać, ale komu to przeszkadza? Mundur, hmm... nie piorę? Ewentualnie w letniej wodzie z mydłem - szczególnie helikony ripstopowe bardzo szybko się spierają. Quote
Darg Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Zgodnie z instrukcją na metce a jak brak to standard - ciepła woda 30-35 stopni, tak żeby jeszcze w ręce nie parzyła, do tego lekki detergent, jakiś proszek do mycia. Trochę tak popłukać, poszorować bardziej upierdliwe plamy i zabrudzenia a potem kilka razy spłukiwanie aż zniknie zapach środka czyszczącego. Quote
Wukasz Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Bieliznę termoaktywną pierze się normalnie. Po jakimś czasie jony srebra zostają unieszkodliwione i zaczyna szybciej zaśmierdywać, ale komu to przeszkadza? Bielizna termoaktywna to nie tylko jony srebra ale i specjalistyczne włókna. Zwykłe proszki, płyny, płyny do płukania zawierają zmiękczacze i inne składniki pokrywające włókna w procesie prania. Nie polecam nic poza płatkami mydlanymi (do dziecięcych pieluch i ciuszków) lub szarym mydłem.Wnioski z własnego doświadczenia. Quote
michalll Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Ok, ale jakie są w takim razie konsekwencje normalnego prania? Bo ja może na nie nie zwracam uwagi... Quote
Wzorek Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Ok, ale jakie są w takim razie konsekwencje normalnego prania? Bo ja może na nie nie zwracam uwagi... Na przykład szybsze sprawie się nadrukowanego kamuflażu Quote
Sokół Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Z własnych doświadczeń amerykańskie wywracamy na lewą stronę i tak jak na metce, bez żadnych ceregieli. Polski mundur ''pantera'' pierzemy w ludwiku na 30 stopni, na lewą stronę, odzież dłużej zachowuje soczystość plam. Quote
Majkel86 Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Na przykład szybsze sprawie się nadrukowanego kamuflażu Ale on raczej pytaj o odzież termoaktywną ;-) Quote
EyraCk Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 Ew. wrzucić do pralki z niedużą ilością proszku do prania na 30* i program to tkanin delikatnych (firany lub coś w tym stylu). Quote
Errhile Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 A'propos mundurów - jak już nie mogłem wytrzymać, to 30 stopni, program na delikatne i NikWax TechWash. Nie zauważyłem ujemnych skutków, z drugiej strony operację przeprowadzam bardzo rzadko ;) Quote
Wukasz Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 (edited) Konsekwencją jest słabszy transport potu do drugiej warstwy. Tzw. mniejsza oddychalność. EDIT Mundury tylko płucze bez środków piorących. Czyli program płukanie+wirowanie. Edited May 13, 2009 by Wukasz Quote
michalll Posted May 13, 2009 Report Posted May 13, 2009 No to z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że takich efektów nie zauważyłem. Przykładowo mam koszulkę z power dry polarteca, była prana kilkadziesiąt razy w normalnym proszku, zmiana nastąpiła tylko i wyłącznie w nasiąkaniu zapachem. Schnie błyskawicznie, jak na początku. Quote
Wukasz Posted May 14, 2009 Report Posted May 14, 2009 Odprowadzanie potu w trakcie ruchu a schnięcie na słoneczku to dwie różne rzeczy - każdy polyester, polypropylen itp. schnie błyskawicznie bo włókna nie chłoną wody. Quote
Catch22 Posted May 14, 2009 Report Posted May 14, 2009 Poliester owszem nie chłonie, ale nylon już owszem tak - do 20% masy własnej Quote
michalll Posted May 14, 2009 Report Posted May 14, 2009 (edited) Nie każdy schnie w tak samo szybko i to jest dosyć obiektywną miarą działania poszczególnych tkanin. W końcu na hydrofobowości chyba opiera się transmisja potu na zewnątrz poszczególnych warstw odzieży termoaktywnej? Catch - tyle że z nylonu chyba nie robi się bielizny termoaktywnej? Edited May 14, 2009 by michalll Quote
aciepk Posted May 14, 2009 Report Posted May 14, 2009 Bo rzadko się stosuje nylon do produkcji tego typu rzeczy. Quote
michalll Posted May 14, 2009 Report Posted May 14, 2009 No to na jedno wychodzi. Równie dobrze można powiedzieć, że koszulki termoaktywne robi się z bawełny ;) Quote
aciepk Posted May 14, 2009 Report Posted May 14, 2009 No nie wiem. Bawełna to naturalne włókna, a nylon, poliester, polipropylen itp. to syntetyki, które można dowolnie wręcz modyfikować jeżeli chodzi o kształt włókien, splot itp. Quote
michalll Posted May 14, 2009 Report Posted May 14, 2009 Nie o to mi chodzi - niektóre koszulki termoaktywne mają pewien dodatek bawełny po prostu. Mam taką koszulkę Prany, 50% bawełny, 50% poliester i jest bardzo fajna - wygląda jak normalna bawełniana a schnie i odprowadza wilgoć dużo szybciej. W tym przypadku również nie zauważyłem jakiegoś negatywnego wpływu normalnego prania na transmisję wilgoci ;) Quote
petelicki Posted May 14, 2009 Report Posted May 14, 2009 Co do prania polecam płatki mydlane- koszt praktycznie żaden, a sprawdzają sie IMHO tak samo dobrze jak Nikwax techwash. A nie niszczą ani membran ani struktyry włókien w bieliznie oddychającej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.