Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Cena, cena, cena...

użyte materiały/jakość wykonania

walory użytkowe czyli wygoda/funkcjonalność

 

Jak najważniejsza jest cena to materiały nie będą nigdy super. Coś za coś bo jakość kosztuje.

Posted

Jaeger, owszem - ale nie każdy potrzebuje super materiałów. W zarządzaniu jakością "dobra jakość" to raczej akceptowany przez klienta stosunek jakości do ceny, niż superwysoka wytrzymałosć / precyzja wykonania (dosł. "stopień spełnienia wyspecyfikowanych przez klienta wymagań").

 

Np. jeśli ja przez rok użytkowania Miwowskiego oporządzenia z poliestru nie spowodowąłem na nim większych śladów zużycia, to jaki jest sens, żebym kupował szpej, który zniesie przez 10 lat codzienne pranie w ścierniwie i prasowanie czołgiem ;) ?

Owszem, zapewne są profesjonaliści, którzy takich parametrów potrzebują. Ale kupując oporządzenie dobieram je nie dla zawodowca z Delty czy GROM'u, który będzie je miesiącami katował w warunkach rzeczywistego pola walki, a dla niedzielnego partyzanta z Wyciętego Lasu, który może np. wyjrzeć za okno i powiedzieć "p... taką pogodę - zostaję dziś w domu" - bo nie czarujmy się, nikim więcej nie jestem.

 

Kwestia, czego komu potrzeba :)

Posted
Jak najważniejsza jest cena to materiały nie będą nigdy super. Coś za coś bo jakość kosztuje.

 

Dlatego nie mam oporów w kupowaniu używek... Tak jak piszesz, coś za coś.

Posted

Mam nadzieje, że mówimy tutaj o rzeczach kontraktowych(czyt. używanych przez wojsko, policję, służby rządowe):

 

Myślę że nie mówimy tu o rzeczach kontraktowych tylko o kryteriach oceny sprzętu w ogóle. Kontraktowy sprzęt rzadko kiedy jest jakoś wybitny, z reguły ma być masowy i tani, użytkownicy mają farta jeśli jeszcze przy okazji okaże się dobry - a to nie zdarza się często. Kontrakt z reguły narzuca pewne normy jakościowe, ale z tym też bywa różnie. Znam masę sprzętu kontraktowego który z punktu widzenia jakości lub funkcjonalności jest porażką.

 

Powiedzmy że ze specyfikacjami zamówień czyli jak kto woli kontraktami mam trochę do czynienia zawodowo i wiem jakie tam kwiatki kwitną czasem.

 

Poza tym mam wrażenie że twoja lista jest zupełnie niepotrzebnie rozdrobniona.

Posted

Dlatego nie mam oporów w kupowaniu używek... Tak jak piszesz, coś za coś.

 

Jak i ja. Wole cos super jakosci uzywane w dobrym stanie niż miernej jakości nówki.

Posted
Myślę że nie mówimy tu o rzeczach kontraktowych tylko o kryteriach oceny sprzętu w ogóle. Kontraktowy sprzęt rzadko kiedy jest jakoś wybitny, z reguły ma być masowy i tani, użytkownicy mają farta jeśli jeszcze przy okazji okaże się dobry - a to nie zdarza się często. Kontrakt z reguły narzuca pewne normy jakościowe, ale z tym też bywa różnie. Znam masę sprzętu kontraktowego który z punktu widzenia jakości lub funkcjonalności jest porażką

 

Nie wiem z jakim kontraktorem się spotkałeś, być może chodzi Ci o polskie standardy - te rzeczywiście nię są rewelacyjne. Zgadzam się, że najczęściej sprzęt dla wojska jest masowy i relatywnie tani, ale musi być też praktyczny i wytrzymały. Odkąd zacząłem używać kontraktów US/UK army odczułem diametralną różnicę, jeśli chodzi o komfort, wytrzymałośc i użyteczność mojego oporządzenia(oczywiście na plus). Przede wszystkim zdobyłem tą pewnośc, że sprzęt ten nie zawodzi mnie w najtrudniejszych warunkach(wiem, wiem, że brzmi to trochę, jak reklama rexony :-D ). Tak czy inaczej polecam zawsze produkty kontraktowe(lub renomowane-używane przez jednostki specjalne, np. Eagle Industries czy BHI).. choćby z tego powodu, że dużo łatwiej jest je potem sprzedać, często po cenie bliskiej ceny zakupu.

Posted

Powiedzmy że kontraktowy sprzęt US w 90% przypadków do niedawna zwłaszcza (era pre-ACU) był prosty i często niezbyt przemyślany. Generalnie ja rozumiem że dla niektórych kontrakt jest fetyszem, ale to nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi walorami danego sprzętu - w odniesieniu do jego funkcjonalności lub zaawansowania konstrukcyjnego. Nie mówię że ta sytuacja jest zła - ale z mojego punktu widzenia, ktokolwiek kto podnieca się "kontraktem" (osobno potraktuję pasję kolekcjonerską), najwyraźniej ma chyba ograniczone rozeznanie w temacie. Najlepszy sprzęt jaki powstaje to niskoseryjne, czasem zupełnie customowe produkcje renomowanych producentów, robione pod bardzo sprecyzowane wymagania ot i tyle.

Posted
Najlepszy sprzęt jaki powstaje to niskoseryjne

 

Pewnie, że można mieć jeszcze lepszy sprzęt niż ten kontraktowy. Na zamówienie można dostać cuda - trzeba mieć tylko dużo kasy. Jeśli chodzi o sprzęt kontraktowy, to ma on według mnie najlepszy stosunek jakości do ceny(duża, masowa produkcja to relatywnie niski poziom kosztów stałych zmniejszający ostatecznie koszt jednostkowy wyrobu 8-) - ). Dodatkowo rzeczy "przechwycone"(w rozmaity sposób) z wojska są sprzedawane często za 2/3 czy 1/2 ich faktycznej wartości. Pod tym względem sprzęt robiony dla armi bije na głowę wszelkie inne produkty.

 

Po za tym jest jeszcze TEN LANSIK! :killer:

Posted

chyba za mało kontraktów widziałeś xxxMattheWxxx

 

w ankiecie nie mogę się wypowiedzieć bo kamizelki która spełniała by moje oczekiwania nikt nie zrobił...musiałem sam ją zaprojektować i zlecić stworzenie ;-)

mamy ich 10 sztuk ...czyli niskoseryjna produkcja ;-)

Posted (edited)
chyba za mało kontraktów widziałeś xxxMattheWxxx

Może to zabrzmi cynicznie, ale proszę, poleć mi taki kontrakt, z którego nie byłbym zadowolony(oczywiście chodzi mi o zagraniczne względnie współczesne rzeczy) najlepiej porównując to do czegoś lepszego niekontraktowego w podobnej cenie.

Z góry przepraszam za mały OT.

 

Czyli po prostu sprzęt na plecy i sprawdzamy jak działa w polu - kiepski beltkit będzie i tak lepszy od (bardzo) dobrego CIRASa w lesie, i to trzeba zaznaczyć..

Trudno porównywać dwie tak skrajne rzeczy. Nie należy robić testów oporządzenia w warunkach, do których nie były one stworzone. Sprawdzanie body armora w lesie(co gorsza na dłuższych wypadach) lub bieganie z samym beltkitem w gąszczu budynków mija się z celem. Inna sprawa, że zupełnie inaczej biega się z oporządzeniem pełnym magazynków(mniej lub bardziej dociążonych), atrap granatów, manierek pełnych wody itp., a inaczej zupełnie wozi się będąc w dużej mierze wypchanym batonami, kanapkami czy owocami. Dobrze byłoby to rozgraniczyć...

Edited by xxxMattheWxxx
Posted
Trudno porównywać dwie tak skrajne rzeczy. Nie należy robić testów oporządzenia w warunkach, do których nie były one stworzone.

 

Ja to wiem, Ty to wiesz, ale wytłumacz to tym którzy biegają w tym po lesie. Wystarczy przejrzeć galerie strzelanek i zobaczysz wiele ciekawych kwiatków. Sporo ludzi nie wie jak obsługiwać swój sprzęt. Niektórzy nawet nie wiedzą jak prawidłowo zamontować ładownice molle.

 

Ogólnie niezłym pomysłem byłoby też przedstawienie podstawowego oporządzenia (tzn samej kamizelki, camela) w postaci sklepowej i postaci użytecznej - czyli właśnie ze wkładem w środku, z ładownicami i magazynkami. Dajmy na to przykładowa konfiguracja oporządzenia.

Posted

Ja bym sie tak nie rozpędzał z tą balistyką "nie do lasu" - lekki PC albo niskoprofilówka z płytą i na to bk i macie "miejscową nieśmiertelność" a i poleżeć w tym się da. Zresztą pokażcie mi w czym ten chestrig pokazany powyżej będzie wygodniejszy od tego umownego "CIRASa" jak się położycie w nim na glebie mając w kieszeniach 8 magazynków do AK.

Posted

Zresztą pokażcie mi w czym ten chestrig pokazany powyżej będzie wygodniejszy od tego umownego "CIRASa" jak się położycie w nim na glebie mając w kieszeniach 8 magazynków do AK.

Dokładnie jak Catch mówi. Nawet nie trzeba magów do AK. Ja jak swoją RRVkę załaduję 8magami do emki plus parę innych ładownic i walnę się na glebę to czuję się kijowo. Najwyraźniej xxxMattheWxxx nie przetestował tego na swojej skórze ;)

Posted

Może to zabrzmi cynicznie, ale proszę, poleć mi taki kontrakt, z którego nie byłbym zadowolony(oczywiście chodzi mi o zagraniczne względnie współczesne rzeczy) najlepiej porównując to do czegoś lepszego niekontraktowego w podobnej cenie.

 

 

 

proszę bardzo;

FLC,

podstawowy zestaw MOLLE w wersji I

plecak ALICE L

RACK

IBA

 

dalej mam wymieniać ?

dlaczego większość SF korzysta z prywatnego sprzętu lub opiera się na zamówieniach specjalnie dla nich pod ich wymagania ? bo sprzet kontraktowy to sprzęt dla MONu ..dla zwykłych trepów (nikomu nie ubliżając)

da się go używać jest wytrzymały i tani ..ale czy funkcjonalny ? przemyślany ? wykorzystujący wszystkie możliwości w danym projekcie ?

 

a teraz dobre niekontraktowe rzeczy;

FLC w wersji SDS

RACK w wersji SDS

MOLLE to cięzko szukac ale zaraz po wprowadzeniu mnóstwo firm wypusiło chociażby lepsze ładownice, kieszenie itp

Plecak L jest spoko wytrzymaly ..ale wersja TT jest duzo wygodniejsza albo BHI

 

 

Ten chest tak ogólnie średnio wygodny i poza magami niewiele w niego wejdzie. Miałem jego kopię BHI.

 

 

gadanie ..do lasu to naprawdę dobry wybór ..jeszcze do magów AK

jesli idziesz na wojnę i potrzebujesz ammo to tam wsadzisz 12 magów , wodę i sprzęt E&E ..do tego pas i gites

 

Popatrzcie na klasycznego chesta UK ? ma coś więcej ?

 

ja jestem osobą która była zadowolona z oryginalnego chesta BHI

Posted (edited)

Super jakbym wiedział że chcesz chesta BHI to byśmy się wtedy zamienili na chesty... Właśnie BHI wymieniłem na Twojego. I jestem znacznie bardziej zadowolony.

 

Co do chesta brytolskiego to jest jednak pewna różnica. W brytolskim do kieszeni szło wcisnąć manierkę. W BHI nie bo boczne kieszenie cargo były koszmarnie małe. A do samych ładownic wchodzą w BHI pod dwa magi od AK. Gdyby zamiast kieszeni cargo były poprostu palsy to bym się go nigdy nie pozbywał.

Edited by Jaeger

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...