Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Witam!

 

Niedawno przypadkiem trafiłem na stronkę Armii Wyzwolenia Rozłóg. Bardzo mnie zainteresowały na niej artykuły dotyczące modyfikacji replik, mające na celu jak najlepsze upodobnienie ich do oryginału. Z racji stylizacji na armię niemiecką przeróbki dotyczyły karabinków G36. Zacząłem szukać jakiś ogólnych informacji na temat stylizacji broni.

 

Ten temat miałby służyć wymianie doświadczeń i wiedzy związanej z postarzaniem replik. Nie każdy chce mieć karabinek wyglądający jak prosto z fabryki. Wiadomo, można po prostu wziąć papier ścierny i powycierać lakier w różnych miejscach. Mi jednak chodzi o to, żeby wiedzieć gdzie dany model się szczególnie szybko wyciera, gdzie wolno, gdzie w ogóle, jak uzyskać efekt "przepalonego" tłumika ognia, co po wytarciu będzie ładnie wyglądać (stal) a co gorzej. Oczywiście mile widziane porady, zdjęcia itp.

 

To trochę jak z modelarzami, którzy studiują setki zdjęć, żeby później nanieść ślady eksploatacyjne w odpowiednich miejscach, aby ich model wyglądał jak najrealniej.

Posted

Wiadomo, że sama też się postarza, ale nasze repliki są używane raz, dwa razy w tygodniu. Poza tym są transportowane pojedynczo w futerałach (nie wiem dokładnie jak przewożone są duże ilości broni np do Iraku, ale na pewno w bardziej spartańskich warunkach), no i każdy mimo wszystko ma gdzieś w głowie zakodowane dbanie o swoje cacuszko. Tak więc taki naturalny proces starzenia się przebiega stosunkowo długo.

 

A co do zdjęć to szukałem swojego czasu jakiś zdjęć L85 i w sumie znalazłem jedno, na którym była w jakikolwiek sposób pościerana.

Posted

Na hol do samochodu i zrobić najszybszą 100-metrówkę w swoim życiu :) Gwarant postarzenia na bank ;) Wersja mniej brutalna to sznurek i siła własnych nóg i zrobić replice jesień średniowiecza po szutrze i żwirze.

Posted

Fakt, nie zauważyłem. Niemniej wytarcie tworzywa tak żeby było to widoczne jest dość ciężkie raczej. Poza tym był już taki temat na forum (nie wiem czy jeszcze jest ale był na pewno).

Posted

Chyba tylko KicpA wyczuł intencje autora.

 

Jeśli chodzi o gutki, to chciałem tylko pokazać, że ludzie piszą o takich rzeczach i starają zbliżyć swoje repliki do oryginału.

 

Wiadomo, że do każdej repliki trzeba inaczej podejść, ale niektóre elementy (zamek, tłumik ognia, magazynki) zużywają się bardzo podobnie we wszystkich karabinkach.

Posted (edited)

Wiesz, generalnie sprawa ma się tak że wytrzeć replikę żeby wyglądało naturalnie i tak jak należy jest prawie niemożliwe. Musiałbyś szukać zdjęć w necie, kilkudziesięciu, patrzeć gdzie i jak wyciera się najczęściej a później z drobnym papierkiem ściernym siedzieć i delikatnie, powoli i dokładnie skrobać replikę.

Edited by MAJOR762
Posted

@MAJOR762: no nie zgodzę się z Tobą. Dlaczego niby jest to niemożliwe? Wg mnie trzeba mieć tylko dobre zdjęcia i papier ścierny i kilka sprawdzonych technik. I właśnie o te techniki mi chodzi.

 

Kiedyś na allegro ktoś sprzedawał m16 robione na C7 diemaco. Z tego co pamiętam to sprzedawca chwalił się śladami po prochu na tłumiku ognia. Pytanie brzmi, czy zdobył oryginalny tłumik ognia, czy jakoś to zrobił.

Posted

Przeczytałem nawet dwa razy i nadal się nie zgodzę z tym, że zrobienie realistycznych śladów eksploatacyjnych jest niemożliwe.

 

Wg mnie znalezienie odpowiednich zdjęć nie jest czymś nadzwyczaj trudnym, a co do technik wykonania takich śladów to założę się, że są ludzie, którzy mogli by się podzielić swoją wiedzą na ten temat.

Posted (edited)

Technika jest właściwie tylko jedna. Nazywa się papier ścierny o różnej gradacji. Ja proponuję zacząć od połażenia po Castoramach w poszukiwaniu arkuszy właśnie tegoż "narzędzia". Kup po kilka sztuk róznych gradacji zaczynając od 400 kończąc na chyba jednym z ważniejszych czyli 2000. Koszt? Jakieś 10zł za 10 arkuszy. Następnie google.pl/grafika i jechane.

Jak obejrzysz z 10 - 15 wytartych replik będziesz wiedział co masz "skrobać" i jaką gradacją papieru (czy jest coś wytarte do błysku czy może bardziej chropowate).

Innej filozofii tu niema ... no chyba że postarzanie plastiku. To jest znacznie wyższa szkoła jazdy, bo wymaga sprawnego posługiwania się różnego rodzaju farbkami i pędzelkiem.

Edited by MaxXxi47
Posted

Można papierem ściernym próbować ,ale jeżeli idzie o elementy pokryte cieńszą warstwą farby jak wszelkiego rodzaju tłumiki płomieni itp , skuteczna wydaje się być wata stalowa , do do innych części często bywa iż nie trzeba trzeć ale można nałożyć warstwę pyłu aluminiowego zmieszanego z acetonem z niewielkim dodatkiem lakieru nitro.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...