Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted
jednak bardzo przydalaby sie bron, ktora posiada wystarczajaca energie by sprawnie neutralizowac bardziej odlegle cele (>300m).

 

Do tego są już w zasadzie karabinki wyborowe/snajperskie i wszelkiej maści KMy

  • Replies 66
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Renesans ten wynika chyba również z tego, że przeciwnik też zaczyna wykorzystywać coraz to lepsze osłony balistyczne.

 

W walce z celami bez osłony balistycznej na krótkich dystansach i tak zaczyna się stosować inną technikę strzelania- takie przeciwieństwo dubletów - człowiek w większości składa się z wody i w większości wypadków śmierć powoduje nie wykrwawienie się tylko szok hydracyjny - gwałtowana zmiana cieśnień w organiźmie. Dobrze strzelony dublet zmniejsza więc szanse na zabicie przeciwnika natomiast duża liczba trafień w różne miejsca ciała zwiększa je. W tym wypadku pocisk 5.56 mm będzie się sprawdzał nawet lepiej niż 7.62 mm o większej penetracji.

Posted

REMOV dzięki za poprawy :)

 

Natomiast ze standardowej lufy 508 mm siła rażenia jest raczej spora. Znalazłem ostatnio na stronie muzeum Springfield Armory takie teksty (czy to nie są cytaty z książki "Black rifle"?)

http://www.museum.nps.gov/spar/vfpcgi.exe?...TABASE=83914828,

 

Tak, tylko trzeba pamiętać o tym że strzelano wtedy do Azjatow, którzy są gabarytowo znacznie mniejsi niż, np. europejczycy.

Posted
Tak, tylko trzeba pamiętać o tym że strzelano wtedy do Azjatow, którzy są gabarytowo znacznie mniejsi niż, np. europejczycy.

Znaczy że trudniej było trafić? :D

Posted

Chodzi raczej o to, że ławiej obalić strzałem półtorametrowego Azjatę, niż dwumetrowego Afrykańczyka, chociaż wydaje mi się to mocno naciągane :)

Posted

To tak jak podczas wojny Japońsko Rosyjskiej, Japończycy walili ze swoich arisak które na znacznie większych od Japończyków Rosjanach często okazywały się nieskuteczne ( przypadek opisany w tej książce http://www.sklep.gildia.pl/literatura/1807...chniki-strzelan ) . Ile może ważyć taki wypasiony Azjata Wietnamczyk z 70 kg. a wypasiony europejczyk to już ok 100kg. Z tego co się orientuję to na współczynnik KO ma wpływ każdy kilogram masy celu do który strzelamy.

Posted

Zaczyna to wyglądać jak opisy polowania na zwierzyne typu jeleń, sarna itp . Logiczne, że trafiając w rozpędzonego Jelenia po trafieniu trzeba zejść mu z drogi bo może nas jeszcze stratować, zanim wszystko w nim "siądzie" to przez jakiś czas po idelanym trafieniu mięśnie i mózg będa wykonywały swoja "ostatnią" pracę. ćzyli przebiegniejakieś tam ileś metrów. Sarenka wytnie orła prawie na miejscu z racji nikłej wagi.

 

Ale trafiony człowiek raczej żadko w momencie trafienia biegnie z prędkoscią 40-50km/h żeby móc utrzymac swój "pęd", Efekt jaki zostawia w ciele pocisk typu 5,56 musi przynieś skutek zaraz po trafieniu. Jedynymi wyjątkami jakie jestem w stanie zrozumieć to oslony balistyczne na celu których pocisk nie przestrzeli, stan celu zaklasyfikowany jako "nieziemski odlot" po kilogramie chaszu czy innego "ziela" który niweluje odczucia ośrodków nerwowych i każe zasuwać na jednej nodze na przód mimo odstrzelenia drugiej.

Posted

Wracając na chwilkę do Somalii i narkotyków. Mowa o khat (qat, gat i z dziesięć innych nazw). Roślina znana, używana w regionie od stuleci. Szczególnie ceniona w Jemenie. Uznana przez WHO za stosunkowo lekki narkotyk jakieś 20-30 lat temu.

Posted

Taaakkk od kiedy naćpani ludzie są bardziej wytrzymali na postrzał??Odporni na ból owczem, ale jeżeli postrzał u zdrowego człowieka jest śmiertelny to u naćpanego jest inaczej??, to znaczy że co gdy naćpany straci nogę to sobie ją przyklei w locie i pobiegnie dalej? :wink: Naćpanego można porównać do kogoś z szokiem i pod wpływem adrenaliny...

Posted

Myślę że z klejoną nogą było by ciężko, :mrgreen: ale np. jak taki sobie naćpany azjata zostanie postrzelony/draśnięty może go to zbulwersować a do tego może on cierpieć na psychozę-maniakalno-depresyjną z powodu zmarłego chomika, wiec mimo krwawienia i bólu ruszy on skopać dupę wstrętnym wrogom :)

 

Pozdrawiam

Posted (edited)

Czemu źle mówisz o azjatach??Polecam ci prozac... ;-)

 

P.S: Speedy zawsze mi się wydawało że strzał do Kenedy'ego padł z M14 i zmarł w wyniku postrzału w klatkę piersiową(kulka przeszyła go na wylot koziołkując zostawiając podłużną ranę wylotową, kulka ta przeszła jeszcze przez bok ochroniarza siedzącego przed nim łamiąc mu żebro przebijając dłoń i lekko wbiła mu się nad kolanem) pociskiem kalibru 7,65mm...a drugi Kenedi został zamordowany strzałem w głowę z pistoletu, mylę się??

Edited by rumak
Posted (edited)

Ja przeciwko azjatOM ? Nie ! Kto by robił nasze repliki gdyby ich zabrakło ?

(oczywiście JOKE :mrgreen: )

Żeby Offtopa nie było to dam ciekawostkę:

W Wietnamie amerykanie na jednego Wietnamczyka musieli wystrzelić średnio

300 000 pocisków !

Tak wyczytałem, ze niby jest to ilość wystrzelonej amunicji przez ilość potwierdzonych zgonów wojowników z Wietkongu

 

Pozdrawiam

Edited by Foka
Posted

Informacja wzięta napewno z wikipedii :-F a pozatym to statystyka czyli pokazuje ogólnie łącząc razem okopanych żółtków z którymi toczono bitwy jak i takich którzy padli po oddaniu serii....

Posted

Nie z wikipedi... a może :P Zapewne były policzone też naboje wykorzystane do ćwiczeń itp. Z tego co mi wiadomo to Wietkong potrafił się świetnie ukryć w podziemnych tunelach i bunkrach i amerykanie strzelali na oślep we wszystko co się ruszało, a w lesie zdarzają się spotkać np. krwiożercza biedronka J

 

Pozdrawiam

Posted

Ja to mam syndrom amerykanina :F. Lubię duże naboje... ;). 7,62 to IMO, to w sam raz :F

 

zawsze mi się wydawało że strzał do Kenedy'ego padł z M14

A ja byłem zawsze przekonany, że Kennedy dostał z bolt action rifle. Tak mówił gunnery sgt. Hartman.

i zmarł w wyniku postrzału w klatkę piersiową

A nie heada przypadkiem dostał za drugim trafieniem? Coś tak czytałem (info nie z filmu ;) )

Posted

W programie dokumentalnym o śmierci J.F.Kennedy'ego użyto M14(bo takową broń takze znaleziono- chociaż jest to mało istotne bo prędkości początkowe pocisku są zbliżone do czterotaktów). Dostał trafienie w plecy pomiędzy łopatkami jakoś i kulka przeszyła go na wylot zostawiając podłużną ranę w okolicach mostka...Dostał tylko jeden strzał

Posted (edited)

Tak fajnie wyglada strona youtube ale co to ma wspólnego???Gdzie filmik???

 

P.S: A poza tym drugi Kennedy zginął od postrzału w głowę :-F

Edited by rumak
Posted (edited)

I co ten filmik ma obrazowac???Oglądałem to nieraz w lepszej jakościowo wersjii

 

P.S: Na filmiku idealnie widać że nie dostał w głowę...

Edited by rumak
Posted (edited)

P.S: Na filmiku idealnie widać że nie dostał w głowę...

Faktycznie. Tak naprawdę kulę lecącą w kierunku Kennedy'ego Chuck Norris zbił kopem z półobrotu. Głowa prezydenta eksplodowała z czystego zdumienia ;)

Edited by Wombat
Posted (edited)

Rumak, po raz kolejny dajesz popis swojej wszechwiedzy i wykłócasz się, kiedy wszyscy dookoła mówią Ci, że się mylisz. Doskonale widać na filmie, że drugi strzał trafia w głowę. A te zdjęcia pewnie też kłamią?

 

http://mcadams.posc.mu.edu/rotate.gif

http://photos.friendster.com/photos/15/00/...4227462360l.jpg

http://www.jfkmurdersolved.com/images/BE6_HI.jpg

http://mcadams.posc.mu.edu/head.htm

 

 

(uwaga, niektóre drastyczne)

Edited by javelin
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...