Ratoll Posted December 14, 2008 Report Posted December 14, 2008 Witajcie, Do mojego starego G36C Tokyo Marui kupiłem łożyska kulkowe GFC (tak, to jest tandeciarska marka, jednak w tym momencie gram na bardzo niskich fps). Okazały się one ciężko nachodzić na zębatki. Kiedy próbowałem jedną zdjąć, nie dało się. Stopniowo zwiększałem siłę, aż w końcu pękło. Czy dobre łożyska luźno nachodzą na ośki zębatek, czy też trzeba je nabijać ? Czy w przypadku łożysk kulkowych także używa się podkładek (domyślam się, że oczywiście tak, ale już mnie ostatnio nic nie zdziwi) ? I ostatnia sprawa - w sklepie Capri są łożyska do Marui o średnicy ... 6,1mm. Czy rzeczywiście otwory w TM mają większą średnicę niż reszta Świata, czy to kolejny promocyjny bełkot ? Quote
kermit Posted December 14, 2008 Report Posted December 14, 2008 Cięzkie wchodzenie łożysk na zębatki to wina marki... GFC=element. Sam przez to przechodziłem. Co do otworów na łożyska ja posiadam w gb v3 zwykłe łożyska cierne systemy i pasują jak ulał i nie latają w gniazdach... Quote
jarilitmanen Posted January 28, 2011 Report Posted January 28, 2011 Cięzkie wchodzenie łożysk na zębatki to wina marki... GFC=element. Sam przez to przechodziłem. Co do otworów na łożyska ja posiadam w gb v3 zwykłe łożyska cierne systemy i pasują jak ulał i nie latają w gniazdach... Nie zgodzę się z tym zdaniem to nie jest wina marki. Ja jakoś problemów nie miałem widoczne może akurat te zęmbatki miały jakiś problem _____________________ łożyska kulkowe Quote
czaja18 Posted January 28, 2011 Report Posted January 28, 2011 Wydaje mi sie że żadnej z firm od ASG nie opłaca się samemu robić łożysk. Zamawiają je od producenta robiącego tylko łożyska i pakują je w swoje opakowania. Więc nie zdziwił bym się gdyby element i jakaś wiodąca firma miała dokładnie te same łożyska. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.