Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Problem wygląda następująco.

 

Kupiłem nową batkę 9,6v -

REPLIKA jest na stockowych częściach

 

Strzelała bardzo ładnie przez kilka serii po czym nastąpiło tak jakby krótkie "bzzt" przez jakieś 1-2 sekundy i strzelała dalej - Po tym jeszcze kilkakrotnie było "bzzzt" i w końcu zero reakcji na spust.

 

Sprawdzałem na innej batce, sprawdzałem styki od batki i od strony repliki - wszystko ok.

 

Jak naciskam spust i przyłożę ucho do silnika to słychać bardzo ale to bardzo cichutkie szeleszczenie, coś jakby szelest folii aluminiowej ale ledwo słyszalny.

 

Silnik się nie kręci na pewno.

 

Jestem na 95% że wina nie leży w zjechanych zębatkach, zerwanych zębach itp - ale czekam co Wy powiecie.

 

Moim zdaniem jest to wina przepalonych styków lub zablokowania się mechanizmu.

 

Nie miałem jeszcze czasu rozebrać repliki ale już zawczasu się zapytam - Co to może być?

 

Jeżeli styki są przepalone to raczej przy spuście czy raczej przy silniku?

 

Co Wy o tym sądzicie?

 

Pozdrawiam

Posted

Mi się wydaje, że jakiś kabel sie przetarł gdzieś i spięcie się robi. Wyjmij girboks, albo chociaż zdejmij chwyt i obejrzyj silnik, gwarancji nie stracisz.

 

Gwarancji i tak nie ma bo replika jest z WGC 8)

Będę się musiał zabrać za to w jakiejś wolnej chwili.

 

Ktoś ma jeszcze jakiś pomysł co mogło się stać?

Posted

Problem wygląda następująco.

 

Kupiłem nową batkę 9,6v -

REPLIKA jest na stockowych częściach

 

Strzelała bardzo ładnie przez kilka serii po czym nastąpiło tak jakby krótkie "bzzt" przez jakieś 1-2 sekundy i strzelała dalej - Po tym jeszcze kilkakrotnie było "bzzzt" i w końcu zero reakcji na spust.

 

(...)

Silnik się nie kręci na pewno.

 

Jestem na 95% że wina nie leży w zjechanych zębatkach, zerwanych zębach itp - ale czekam co Wy powiecie.

(...)

Nie miałem jeszcze czasu rozebrać repliki ale już zawczasu się zapytam - Co to może być?

 

(...)

 

Pozdrawiam

 

Nie jestem specem od napraw, ale z tego co jest w linku, to replika była zasilana z baterii 8,4V, waść dałeś 9,6V, co powinno dać większą szybkostrzelność. Jednak zwiększenie napięcia i być może większy prąd (bateria o większej wydajności prądowej?) zjarały silnik.

Z drugiej strony, jeśli silnik by się przepalił, to by chyba nie było słychać owego "szeleszczenia", więc może silnik jest OK?

Z tego co napisałeś, to bardziej podejrzewam tryby w GB. Zwiększone obroty silnika mogły coś uszkodzic, a może ułamał się ząb (krótkie "bzzt") w którymś kole lub jakiś syf się dostał między tryby i blokuje ruch kółek.

Na odległość trudno powiedzieć ,co to może być, ale w.g mnie to w 30% silnik, 70% coś z trybami.

Bardzo ciekaw jestem co to było, jak się dowiesz, daj znać :)

Posted

Hmm.. przeczytałem dokładnie pierwszy post ;)

Wygląda mi to na zablokowany GB. Mi się wczoraj złamał ząb na jednej z zębatek.. to "bzzt" wynikało z połączenia zębatki silnikowej z zębatką w GB ;)

Z powodu, że zębatki są zblokowane to zębatka silnikowa "jeździ" po zębatce w gb ;)

 

Odkręć silnik i sprawdź czy działa naciskając spust ;) Nawet jak będzie padnięty to ten dźwięk "bzzt" oznacza, że jest coś nie tak w gb ;)

 

Jakbyś miał jakieś problemy z rozebraniem GB to: LINK

Posted

1.-powąchaj bezpiecznik czy nie zalatuje spalenizną i czy sie nie przepalił najlepiej to wymień i sprawdź ale jak silnik nie chodzi to się zębatki mogły przetrzeć i się ślizgają.

Myślę że prędzej te zębatki niż bezpiecznik :roll:

2.-Dla pewności sprawdź na batce 8.4 :uśmiech:

Posted (edited)

Jackobi ma najprawdopodobniej rację. Wyjmij gearbox, odkręć dwie śrubki od ramki silnika i wyjmij z gb. Koszt zębatki silnikowej z tego co pamiętam nie jest duży(na taiwangun.com są),ale możesz odesłać na gwarancję.

Edited by Azur
Posted (edited)

Chłopaki! Padły kiedyś wam zębatki? Przecież "cichutkie bzzzt" to nie padnięte zębatki! :wink: Padniete zębatki to wycie jak wiertarka. Myslę, ze kolega potrafi te dźwięki odróżnić.

Jak dla mnie to są dwie opcje:

-zablokowało się coś w GB a to "bzzzt" to po prostu płynący prad, który radośnie zajmuje się paleniem czegokolwiek co do spalenie zostało (w tym wypadku zapewne uzwojenia silnika).

-przepaliła/przetarła się izolda na kablu i po naciśnięciu spustu prąd radośnie płynie w bok, paląc coś po drodze, z reguły silnik ;-) .

 

Obstawiam bardziej zwarcie, przy blokadzie w gb silnik conajmniej by tykał starając się ruszyć.

 

 

Edit:

Jeśli koledze padła zębatka na osi silnika to w ramach pokajania się osobiście wyslę mu nówkę na swój koszt ;-) .

Edited by poldeck
Posted (edited)

Właśnie jestem po rozebraniu repliki :)

 

Otóż najbliżej prawdy jest kolega poldeck :)

 

Silnik działa na okablowaniu od innej repliki, zębatka silnikowa jest nienaruszona - Samego gearboxa co prawda nie otwierałem ale jestem prawie pewien, że wewnętrzne zębatki również pozostały nienaruszone. No bo co by się mogło im stać?? Winna jest elektryka i kropka Co prawda styki przy gearboxie i przy silniku są nienadpalone (nie wiem jak z łącznikiem przy spuście bo nie otwierałem gearboxa) a kabel nigdzie nie jest przerwany ale coś musi być z elektryką nie tak skoro silnik działa w innej replice.

 

Podejrzewam, że winny może być badziew który znajduje się pomiędzy batką a gearboxem - Nie ma tam ani bezpiecznika ani tradycyjnych konektorów tamiya i kyoshin tylko jest mały układ scalony (czyżby to był mosfet? - nie wiem bo żadnego na oczy nie widziałem a na stronie wgc nie było słowa by coś takiego tam było)

 

W ogole to zdarzyła się zabawna sytuacja bo w pewnym momencie silnik zaczął działać jak nacisnąłem spust i chciałem przyłożyć ucho aby dobrze usłyszeć ten cichutki szelest - Silnik podskoczył w momencie gdy byłem 3cm od niego - Nieźle się wystraszyłem :wink: Działał tak sobie przez chwilę aż znowu zdechł - Poza tym jak podłączyłem miernik (omomierz) zamiast batki i nacisnałem spust to pokazał mi jakiś kosmiczny opór - tak że dopiero na zakresie 2000 był odczyt coś koło 450 - Ewidentnie wina elektryki

 

W każdym razie zamierzam kupić nowe okablowanie i ten pseudomosfet wystrzelić w kosmos.

 

Jak wymienię elektrykę i będzie działać to dam znać

 

Jak wymienię i nie będzie działać to też dam znać :)

 

Pozdrawiam

Edited by HustleR
Posted

Dziwny mały układ scalony to zapewne własnie mosfet. Coś poedobnego do tego tylko z jednym tranzystorkiem jak znam życie: http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=2927

Mosfet w stanie zamkniętym ma dawać kosmiczny opór, ma po prostu nie przepuszczać pradu. Najlepiej się tego szmelcu pozbyć i wstawić normalne okablowanie.

Właśnie to robiłem dzisiaj na serwisie w Mechaboxie Systemy. Mosfet się sfajczył w pozycji otwartej i zabrał do diabła ze sobą baterię 8,4 3600. Nie wiem jaki debil z Systemy wstawił w układ bezpiecznik 35 amper...

Posted (edited)

Gogin to prawda :) Zapomniałem dodać, że ty też miałeś rację :)

 

Zapomniałem też dodać, ża ja w sumie też od samego początku (czyt mój pierwszy post :))

 

Poldeck - dokładnie taką kostkę mam - Leci w kosmos :mrgreen:

Edited by HustleR
Posted (edited)

Słuchajcie - Jednak problem leży w czymś innym. Wymieniłem okablowanie na nowe (Łącznie z zespołem styku przy spuście) - Złożyłem replikę przy okazji wkładając nową sprężynę m120S bo tej m130 :D stockowej nie byłem w stanie utrzymać w łapach sam, bez ryzyka ze prowadnica wystrzeli i wybije mi okno w pokoju przy okazji trafiając jakiegoś przelatującego gołębia :)

 

W każdym razie podłączyłem silnik i nacisnąłem spust - I co i silnik wydobył jakiś dziwny dźwięk i naciągnął tłok (ale bez strzału) po czym umarł - Odpiąłem silnik naciskam spust - cisza. Odpiałem silnik, podłączam inny silnik - działa

 

Za chwilę znowu podłączam ten dziwny silnik - działa

 

Podejrzewam, że coś z nim jest nie tak bo styki i okablowanie są nowiutkie itp - Niestety nie mam silnika krótkiego żeby włożyć go na miejsce tego.

 

Ale proszę o radę - Czy to na pewno wina silnika - Bo nie wiem czy kupować nowy

 

Acha - slinik wydaje ten cichutki szelest podczas naciskania spustu oczywiście wtedy gdy postanawia nie działać :) Bo za chwilę chula normalnie :/

 

Jeżeli mam kupić nowy silnik to jaki?

 

TEN: http://www.asg.com.pl/product_info.php?products_id=326

 

czy

 

TEN: http://www.gunfire.pl/product-yid-11521915...High-Speed.html

 

Bo sorry ale Systemmy za 300 ileś złoty nie chcę kupować - pozdrawiam

Edited by HustleR
Posted (edited)

OK - kupiłem nowy silnik CA High Torque, złożyłem Gearboxa i wydaje się działać ale są dwa małe "ale"

 

-dysza po zakończonym strzale zostaje w pozycji - "na maksa cofnięta w głąb GB" - wydaje mi się, że to źle ale się pytam bo nie jestem pewien.

 

-Spust po strzale na singlu zostaje w tylnej pozycji - tzn trzeba go odepchnąć by móc strzelić dalej - Co ciekawe gdy batka nie jest podłączona to wraca do swojej poprzedniej pozycji normalnie - Wszystkie sprężynki są założone ok więc nie wiem co jest. EDIT - Nie były założone ok - już są założone ok :) Z głowy

 

Jak ktoś wie to proszę napiszcie.

 

Pozdrawiam ;-)

Edited by HustleR
Posted

Nowy post bo nie mogę już zmieniać:

 

Apropos tej dyszy to chodzi mi oczywiście o timing popychacza względem zębatki tłokowej:

 

Problem polega na tym, że u mnie na tej zębatce założony jest ten półksiężyc i nie wiem jak mam ustawić wypustkę tej zębatki względem tego półksiężyca.

 

Czy dysza PRZED strzałem ma być całkowicie wysunięta z gearboxa czy ma być troszkę cofnięta?

 

Wydaję mi się, że problem leży w tym, że ustawiam zębatkę dobrze (oglądełem mnóstwo filmów na necie) ale w momencie gdy zakładam drugą połówkę szkieletu to aby dopasować do siebie dwie części muszę lekko nacisnąć dyszę przez co zębatka się przekręca trochę, popychacz jest już w innej pozycji i ogólnie jest zły timing

 

Niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu alebo poradzi jak się z tym uporać (tzn aby po strzale dysza została na maksa wysunięta)

Posted

Na pojedynczym zostaje cofnięta całkowicie - Ale według artykuły z "warsztatu" wmasg:

 

"Tu i teraz trzeba raz na zawszę zapamiętać, że zębatki swoją bezwładnością obracają się nadal. Wychamowują dopiero na tłoku i popychaczu dyszy co powoduje cofnięcie dyszy (zazwyczaj maksymalne) i naciągnięcie tłoka (o nie więcej jak 1cm). Jest to jak najbardziej normalne zjawisko." (by OLO)

 

Sam już nie wiem jak powinno być :poddanie:

Posted

No tak - ale wydaje mi się że właśnie dlatego zalecają w instrukcjach - żeby po skończonej zabawie oddać strzał na pojedynczym - żeby tłok nie zostawał z tyłu i nie było napiętej sprężyny.

Myślę że powinien się wypowiedzieć jakiś praktyk.

 

Jak po pojedynczym zostaje cofnięta - to tak jakby na odwrót.

Posted

Ale u mnie tłok nie jest naciągnięty lub jest naciągnięty minimalnie więc sam nie wiem. Może rzeczywiście ktoś kto ma większe doświadczenie w grzebaniu w tym żelastwie się wypowie - Bardzo bym prosił :)

  • 3 months later...
Posted

Mam taki sam problem z moim AKM'em i mam go nadal na gwarancji u Krakmanów.

Jestem drugim właścicielem i nie wiem czy bedą się cos czepiac. :???: Plomby są nienaruszone. Ja płace za wysyłke tylko do nich czy musze pokryc koszty wysyłki w dwie strony? :???:

 

Pozdrawiam

Pradi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...