Kyori Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 Witam.Jestem nowy zarówno na forum jak i w środowisku airsoftowym,jednak już na początku przyszedł mi do głowy ciekawy,dość specyficzny pomysł.Mianowicie mamy już granaty miotane przez granatniki podwieszane (M16/M4/AK47),mamy granaty zawleczkowe (Dosyć drogie swoją drogą) oraz różne go rodzaju miny np.Claymore.Moja idea natomiast polega na wprowadzeniu do walki "Granatów wodnych".Każdy zna chyba małe,wypełniane wodą baloniki,które można dostać w wielu marketach.Ich przygotowanie zajmuje wprawnej ręce kilka sekund (włożyć pod kran i zawiązać ;-) ),a cena zadowoli każdego-około 3 zł za 100 sztuk.Wszystko polega na tym że te zabaweczki,choć małe,mają stosunkowo niezły rozrzut,dzięki czemu z powodzeniem można by wykorzystać je jako granaty.Są w miare bezpieczne,gdyż dostanie czymś takim bezpośrednio nie powoduje żadnych obrażeń.A poza tym chyba nikt nie rzuca granatami żeby trafić kogoś bezpośrednio,nie?Identyfikacja trafienia także nie powinna być trudna,bo mokry mundur powie nam wszystko i nie powinno być żadnych sporów w kategorii "Dostałem,czy nie?".Zastanawie mnie tylko kwestia jaskrawej barwy tych "granatów" (Dziwnie będzie rzucać we wroga różowym balonikiem,to ogólnie psuje trochę klimat.).Co wy myślicie o takim rozwiązaniu?
Kargon Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 hm no dobra ale co jeśli balonik ,,wybuchnie" zbyt blisko i zaleje nam karabinek ?
thor_ Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 A jak myślisz ilu potencjalnych trafionych ucieszy sie z mokrego munduru np w czasie zabawy przy poiwedzmy temperaturach rzędu 10 i mniej stopni celsjusza?
Foka Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 Klimat po prostu bomba. A z tą identyfikacją trafień też nie jest tak różowo. Jak kogoś ochlapie szklanką wody to zauważy, ale jak dostanie kilka kropel na granicy zasięgu to już gorzej. I jak chcesz ich używać w deszczu? Ja pozostanę przy tradycyjnych granatach z grochem.
SpiritWolf Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 (edited) A jak będzie padać deszcz? ;) Ciekawi mnie jak będzie się przenosić takie "granaty", żeby nie "wybuchły" nam w kieszeni/ładownicy w ciągu kilku pierwszych minut walki?;) A co do zalania to nie sadze żeby było to groźniejsze dla repliki niż deszcz ;) i jest duuuuuży temat o tym na forum ;) Edited October 7, 2008 by SpiritWolf
wojtekk8 Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 A dodac trzeba, ze trafienie takim granatem eliminuje gracza na dluzszy czas zwlaszcza w niskich temperaturach bo raz trafiony mokry bedzie dluzszy czas. ;) W lany poniedzialek pomysl moze i dobry...
SpiritWolf Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 Suszarki na respie ;) i Miss mokrego munduru. ;) Ale z tym lanym poniedziałkiem to świetny pomysł jest, chociaż jedna runda na Wielkanoc. ;) To jest taka tradycja ;) Ekstradycja ;)
pin-king-pin Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 Ja proponuję kondomy zamiast baloników, i niech to jeszcze ksiądz poświęci :wink: Wtedy już można się strzelać od zmierzchu do świtu ;-)
Dzwonek Posted October 7, 2008 Report Posted October 7, 2008 (edited) Z kondomami na wampiry ;] Zasada 3xN = Nieporęczne, Niepotrzebne, Niewytrzymałe I tyle. Edited October 7, 2008 by SzymonDzwonczyk
Kyori Posted October 8, 2008 Author Report Posted October 8, 2008 No cóż ;-) Jak widać pomysł dość szalony,i niezbyt gorąco przyjęty przez forumowe Jury ;-) Co do wytrzymałości-Zapewniam że nie jest tak źle,i w ładownicy lub kieszonce wam nie wybuchną.No chyba że będziecie się czołgać (to napewno),robić przewroty i matrixowe skoki tygrysie podczas walki.Pomysł zdecydowanie jest dla wykorzystania przez tych,którzy:-Nie boją się pomoczyć -Przywieźli na strzelankę suszarkę( :-o ) -Strzelają o letniej porze,gdzie nie ma wspomnianego desczu -Uprawiają "tanią"wersie Airsoftu (żeby nie powiedzieć "wiejską"),i nie mają nic przeciwko tandetnym balonikom,latającym po polu walki A ta propozycja z wielkanocnym strzelaniem jest niezła :lol: Można wtedy do woli strzelać z tandetnych pistoletów,rzucać w siebie balonikami z wodą,podstawiać mokre miny przeciwpiechotne w postaci wiader z wodą i Bóg wie co jeszcze :lol: No nic...chyba wycofam się z kariery tandetnego wynalazcy i wrócę spowrotem na bardziej realistyczne pole walki,gdzie rzuca się ładnie wykonanym kawałkiem tworzywa z grochem w środku...
thor_ Posted October 9, 2008 Report Posted October 9, 2008 Idąc dalej tym tokiem myślenia może zacznijmy "uprawiać" ersoft pistoletami na wodę.. tylko czy dalej będzie ersoft?
Viamortis Posted October 9, 2008 Report Posted October 9, 2008 Masz coś do Watesoftu??? - parafrazując niektórych forumowiczów ;). Natomiast pomysł z balonikami jest wprost fantastyczny. A najlepiej je wieszać z tyłu u pasa... <Lol, mój kot wziął do pyska muchę i chodzi na wstecznym :wink:>
Kyori Posted October 9, 2008 Author Report Posted October 9, 2008 To teraz będziemy się pewnie zastanawiać co można z tymi balonikami(oprócz wywalenia i zapomnienia o nich na zawsze)zrobić...I jeszcze jedno-Co do transportu to najlepiej odrazu nosić je między nogami...
Recommended Posts