misha Posted May 24, 2005 Report Posted May 24, 2005 U mnie zamek sie oderwal od tloka (dla tych co niewiedza to te czesci sa ze soba polaczone bezposrednio).
sas Posted May 25, 2005 Report Posted May 25, 2005 A mi się połamał taki "dzyndzel"(odsyłacz kulki do lufy). Mój gun jak pisałem już wyrzej wytrzymał rok, a mojego kumpla(który kupił tego samego dnia), który kupił jakieś innej firmy wytrzymał 1 dien. Bo mu rączka do naciągania sprężyny pękła.
kulikson Posted May 25, 2005 Report Posted May 25, 2005 Też to miałem i podobnie jak sasowi połamał mi się ten dzyndzelek od tłoka,który wpycha kulki do ,,lufy'':)To znaczy nie ja go połamałem tylko mój genialny kolega...Kolba nadaje się tylko na wazonik do kwiatków.Rozleciała mi się chyba po wystrzeleniu jednego maga.Ten ,,Plastikow'' nie nadaje sie do niczego.W moim plastikowie nie było takiego czegoś jak kulka lecąca prosto:)Po 2 metrach kulka zbaczała strasy nichym pijany kierowca:)Trafienie w drzewo było niemożliwe:)Już lepszy jest desert fox:)Słyszał ktoś o tym?Strzelał?Ja się zbytnio nie nastrzelałem ,bo po 10 magazynkach rozleciał się tłok...Ale co tam kosztował 10 zł:) Pozdro
sas Posted May 25, 2005 Report Posted May 25, 2005 Słyszałem o Foxie jest dosyć drogi okolo 15zl(w Olsztnie). U mnie kulka leciała prosto bo przedłużyłem lufę wewnętrzną. Jak?: Dokleiłem rurke od flamastra :D
Recommended Posts