Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Właśnie po ponad tygodniu zmagań stałem się posiadaczem ghillie suit + "ghillie na broń" Po tym jak pierwszy raz założyłem nowe wdzianko nasunęła mi się myśl: czy pył jutowy i w ogóle te wszystkie frędzle nie będą sie wkręcać i zanieczyszczać cylindra (szczególnie takiego świeżo nasmarowanego). A jeśli tak to czy bardzo zmniejszy to jego żywotność lub jakie patenty mogą temu zapobiec?

 

Szkoda że nie zastanowiłem się nad tym przed szyciem... :roll:

Posted

A to nie lepiej sobie odslonic te czesc po prostu?

Posted (edited)

Mam ją przysłoniętą materiałem, ale przy przeładowaniu i tak będzie miała kontakt z jutą z rękawa, rękawiczki

Edited by bebock
Posted

Mam radę. Jest to profesjonalny sposób który można wykonać tylko przy ogromnym nakładzie pracy i przy użyciu profesjonalnych narzędzi.

 

Potrzebujesz:

jeden nóż

jeden karabin

jedna pusta butelka po Coli

jedna rolka taśmy izolacyjnej

 

Wycinasz z butelki po Coli pasek plastiku na tyle długi by zakryć cylinder. Przyklejasz ten kawałem taśmą izolacyjną. Koniec:)

Posted
"Jeśli Ty kogoś widzisz, mój synu, to ten ktoś też może Cię zobaczyć..." - Bullshit!!

 

Jeśli widzisz przeciwnika wystarczajaco długo żeby złożyć się do strzału - to znaczy że on Ciebie nie widzi :P

 

Sorki za OT ale jakoś tak mnie natchnęło ;)

Posted

Co jakiś czas tak czy siak trzeba wyczyścić dokładnie, u mnie nie ma żadnych problemów z łapaniem juty a nic nie cudowałem z osłanianiem cylindra.

Posted

Dzięki frozenfish za pomysł. Z plastiku zrobiłem "pół walca" z rozcięciem wzdłuż, w którym może poruszać się wysuwany cylinder. Rozcięcie dodatkowo zasłoniłem...

 

teraz jestem jutoodporny ale kulko jeszcze nie :-F

Posted (edited)

Hm, a czym się niby tak zapychają w rzeczywistości. Sorrki za taki offtopic, ale wg mnie to stwierdzenie bez sensu.

 

Tak samo jak osłanianie tego cylindra. Jak może się tam wkręcić juta? Chyba jak ją tam specjalnie wepchasz, co i tak jest mało prawdopodobne.

Edited by Sniperai
Posted

Juta sie w pewien sposób łuszczy, bebock'owi pewnie chodzi o te nitki które wyłażą z niej (z nowej jutu). Zreszta co za problem po strzelance wyczyścić wszystko...

Posted

Pewnie nic, a jak już to zmniejszony realizm.

 

Sprzedawane są już nowe metalowe/aluminiowe elementy replik właśnie z zasłoniętym "wylotem łusek". A jak sprzedają, tzn., że jest popyt, a jak jest popyt to pewnie coś to daje..

Posted
A jak sprzedają, tzn., że jest popyt, a jak jest popyt to pewnie coś to daje..
Studiuje Ekonomię i nie zgodziłbym się z tym, ale nie chce offtop'a robić ;)

Masz rację z tym, że w replikach zbędny jest wylot łusek... bo nie ma łusek.

  • 3 months later...
Posted

Nieno, plastik po coli przyklejony taśmą do wylotu łusek tylko po to żeby zamek się nie kurzył ??

 

Jak dla mnie nie ma rady - im więcej frędzli masz na sobie i różnych krzaków, to broń się będzie kurzyć i syfić.

Dlatego po każdej strzelance trzeba broń wyczyścić i nasmarować.

Nie ma idealnego rozwiązania "niekurzenia" się broni przy porządnym maskowaniu.

Juta jest wszędzie, nawet w lunecie.

 

Poza tym - nie podnieca cię czyszczenie swojej kochanej broni ?? :D

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...