Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Jako, że w najbliższym czasie planuję drobne majsterkowanie przy swoim oporządzeniu, mam pytanie: czym najlepiej ciąć i zabezpieczać przed strzępieniem te wszystkie nylonowe taśmy, paski i resztę draństwa? Wystarczy po prostu przypalić końce, żeby się stopiły?

Posted

Końcówkę przyciętej taśmy potraktowałem klejem Poxipol do połączeń elastycznych - opakowanie, o ile dobrze pamiętam, było bordowe. Działa, ale po jakimś czasie klej zaczyna się kruszyć.

Chyba lepsze będzie "przypalanie", tak jak Szaszłyk radzi :uśmiech:

Posted

Profesjonalnie robi sie to tzw. gorącym nożem. Ponieważ zapewne nie masz zamiaru sobie sprawić (ja też nie) rozwiązania alternatywne:

- lutownica

trzeba wsadzić oszlifowany na płasko grocik, niestety trzeba mieć mocną lutownice (taka 100W z hipermarketu za 25 pln jest za słaba)

 

- nóż i świeczka (metoda sugerowana, czyli chałupniczy gorący nóż)

natomiast z hipermaketu naje się nóż i świeczka (czy też jak mamy kuchnia kazowa, palnik itp). Co z tym zestawem zrobić tłumaczyć nie muszę. Efekt to czystsze i trwalsze stopione zakończenie.

Posted

Nie nada, spalisz drucik.

Tak jak piszą przypal końcówki ,ewentualnie kopnij sie do sklepu kaletniczego i kup mosiężne bądż stalowe końcówki do zaciakania.

Posted

Nie wiem czy się nada, nie bawiłem się takim ustrojstwem. Sprawdź. Osobiście robię tak jak wyżej opisałem, stosując metode w zależności od taśmy. Chyba, że sie spieszę - wówczas zapalniczka i kombinerki ale estetycznie i profi to to nie jest.

Posted

Ja uzywam wycinarki do pianki modelarskiej. Wyglada toto jak niewielka pilka ramowa (w chwycie sa baterie) tyle ze zamiast brzeszczota jest cienki drucik. Tnie pieknie, a i niedrogie to bylo (koszt okolo 35-45zl). O wytrzymalosc sie tez nie ma co martwic - swojej uzywam przez dlugi czas i zero problemow, po 2 latach tylko drucik wymienialem

Posted

GamesWorkshop niby produkuje swoją, ale bekniesz za nią jak za zboże. Ta wypalarka to coś a la lutownica przy naszym zastosowaniu, a drut jest dość gruby i nie ma bata, żeby się przepalił.

Posted

Zenek zmiłuj się ... cena... z Ebaya wyjdzie mnie taniej :) Zresztą ja sobie radzę i paniki nie robię :) Jakbym ultra potrzebował to dawno z drutu oporowego i batki 9V coś bym zrobił :)

Posted

ja stosuję przypalanie zapalniczką i jak jest gorący kawałeczek to kładę go na stole i dociskam zapalniczką -płaską częścią ...nigdy nic się nie strzępi, później obcinasz nożyczkami wystające farfocle ..chodź jest to pomysł dość "siermiężny " ;-)

Posted

Wszystkie te sposoby są dobre i praktyczne, jeśli natomiast ma być to trwałe i estetycznie zrobione, polecam temat prac bosmańskich z podreczników żaglarskich lub internetu, przykładowo sploty powrotne i ich pochodne. Niestety, nie sprawdza się to na wszystkich rodzajach taśm (tylko te grubo plecione, przykładowo szelki BW), ale efekt jest powalający.

Posted (edited)

niestety trzeba mieć mocną lutownice (taka 100W z hipermarketu za 25 pln jest za słaba)

Proszę ja Ciebie, kup porządną lutownicę a nie za 25zł z supermarketu, bo to 100W to co najmniej o 1 zero przesadzone. Ja mam starą pistoletową 100W która rozgrzewa grot do 450 stopni, dorobiłem płaską końcówkę z kawałka drutu miedzianego i taśmy topi aż miło i bardzo szybko. O lutownicach kolbowych (te proste co się podłącza do prądu i są stale ciepłe) nie wspomnę bo jak dostałem taką 80W do ręki to przepalała płytki drukowane na wylot, puszki po browarze normalnie przepalać można. Także - dobra lutownica z dobrą miedzianą końcówką dorobioną i można taśmy topić bardzo szybko i estetycznie, tylko lutownica troszkę lepsza niż 100W z supermarketu ;) No i ważne żeby miała grot wymienny (najlepiej taki dociskany blaszkami na śrubki). A przypalanie zapalniczką - dobre jak taśma ma być przyszyta, przy częstym przeciskaniu taśmy przez sprzączki, klamry itp bardzo szybko zaczyna się strzępić (do niedawna stosowałem ten sposób ale teraz przeszedłem na lutownicę).

Edited by MAJOR762
Posted

A przypalanie zapalniczką - dobre jak taśma ma być przyszyta, przy częstym przeciskaniu taśmy przez sprzączki, klamry itp bardzo szybko zaczyna się strzępić (do niedawna stosowałem ten sposób ale teraz przeszedłem na lutownicę).

 

Obawiam sie, ze mam watpliwosci - wszystko zalezy od tasm tez. Mam 3-letnie tasmy robione w ten sposob w ladownicach (a warto wspomniec, ze konfiguracje ladownic zmieniam srednio co 2-3 tygodnie) i zero strzepienia (tasmy sa nylonowe a nie polipropylenowe jak w wiekszosci polskiego sprzetu)

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...