Kocur666 Posted June 1, 2008 Report Posted June 1, 2008 Witam, Mam taki problem - od jakiegos czasu moja replika FN2000 dziala dosc kiepsko. Silnik chodzi nie rowno - podczas dlugiej serii kilka sekund "rozpedza sie" i kulki leca wtedy coraz szybciej (w sensie szybkostrzelnosci). Rozkrecilem paskude wyczyscilem szczotki i troche pomoglo. Ale odpalajac silnik bez gearboxa zauwazylem ze czasem robi sie taki efekt flary. Znaczy o ile normalnie szczotki tylko lekko iskrza, o tyle w tych momentach zapalaja sie i wewnatrz silnika, na wirniku pojawia sie szerokosci 7 mm smuga zaru, ognia czy jak to nazwac od palacych sie szczotek. W zwiazku z tym pytanka, moze ktos potrafi odpowiedziec... 1. Czy jest to spowodowane zlym ulozeniem szczotek ? 2. Czy moze zwarcie na ktoryms z uzwojen ? 3. Czy moze zupelnie silnik do wywalenia... Podczas efektu luny oczywiscie osiagi silnika znacznie spadaja, kreci sie wolniej i pieknie buczy. Luna i ogien sa tez zjawiskowe... no ale wolalbym zeby normalnie strzelal ;) Quote
Westie Posted June 1, 2008 Report Posted June 1, 2008 Silnik jest kompletnie out w takiej sytuacji... :? Quote
enzig Posted June 1, 2008 Report Posted June 1, 2008 Szczotki nie mają tu nic do rzeczy ani uzwojenie. Takie awarie są do naprawy ale w dużych silnikach (wiertarki, silniki do cerkularek itd.) ale za każdym razem są one kosztowne i nie sadze by ktoś brał się za taki silniczek. W twoim przypadku to tylko wymiana silnika wchodzi w grę. Skoro masz już jakiś czas z tym problem to czemu nie serwisujesz repliki, wadliwa praca silnika przekłada się negatywnie na inne części w AEGu. Quote
Kocur666 Posted June 1, 2008 Author Report Posted June 1, 2008 Nie jest na gwarancji gun... zreszta to trzecia moja replika. Coz pojdzie na czesci w takim razie. Dzieki za info - no coz tego sie obawialem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.