Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Oburzać? OBURZAĆ?!!??!! Bloody hell, Ty jeszcze nie znasz prawdziwego znaczenia słowa "oburzenie" w moim wykonaniu!!! Poza tym zaznaczyłem, że trafiłeś na przypływ dobrego humoru ;)

No dobra. Masz.

Skoro znalazłeś na wiki jakąś rozpiskę aktualnie używanej broni, to i powinieneś znaleźć jeszcze jedną informację: mianowicie Royal Marines są częścią brytyjskich Sił Zbrojnych (konkretnie podpadają pod Royal Navy). A w brytyjskich Siłach Zbrojnych używa się tego, co Minister of Defence raczył zatwierdzić na użytkowanie wzmiankowanych Sił Zbrojnych. To nie są jacyś SASi, ani inni hamburgerzy. Tu się używa wyłącznie regulaminowego sprzętu i wyposażenia.

 

Czyli: jeśli podchodzisz do tematu poważnie, to powinieneś się dostosować do tego, co na dzień dzisiejszy chłopaki mają na stanie. A mają to, co właśnie zaprezentowałeś (chociaż ja osobiście nie ufam Wikipedii, gdyż albowiem są w hasłach czasami takie byki, że ... ehh... nieważne).

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

okej dziekuje bardzo :) z dpm soldier jak juz wczesniej wspomnialem widzialem ale nie bylem pewny czy to wszystko (ze wzgledu na wiki) Zakapior bardzo przydatny link :)

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

No i mam kolejne pytania. Takie praktyczne bardziej w sumie. :uśmiech:

 

Co się bardziej opłaca kupić: bergan czy patrol pack?

Czy patrol pack jest wystarczająco pakowny, żeby zapakować się porządnie na 48h (racja, kurtka, zapasowy mundur, saperka, kuchnia i takie tam różne)?

Czy załadowany bergan jest "poręczny" podczas walki czy nadaje się tylko i wyłącznie do transportu, bo np. walka jest znacznie trudniejsza niż z partol packiem?

 

Czytałem opisy itp. Ciekawią mnie teraz opinie, co jest praktyczniejsze? ;> :killer:

Edited by chester
Posted

Patrol pack na 48h spokojnie wystarczy o ile Twoje "takie tam różne" będą rozsądne ;)

Żaden z tych plecaków nie będzie poręczny w walce. O ile z mało wypchanym patrol packiem można się ruszyć na patrol to bergan jednak odpada.

Posted

Z patrol packiem nawet załadowanym da sie spokojnie biegać.

Na 48h też się do niego spokojnie spakujesz.

 

Bergen jest plecakiem stricte ładunkowym. Jeżeli potrzebujesz przenosić pół tony szpeju to polecam Saracena firmy Lowe Alpine.

Posted (edited)

to znów ja i znów pytanie :P

 

Tym razem odnośnie stopni. RMC należy do Royal Navy prawda? ;>

I ich rangi lecą tak normalnie jak w marynarce? ;> Czy może trzeba mieć jakiś wyższy stopień, żeby zostać królewskim marinsem? ;>

 

wybaczcie, że post pod postem, ale nie było już edita :(

Edited by chester
Posted

Niestety nie.

Royal Marines mają system stopni wojskowych zbliżony do systemu stopni armii brytyjskiej. Są różnice - np. w RW nie istnieje stopień Lance Corporal. Należy pamiętać, że pierwotnie Królewska Piechota Morska służyła Królewskiej Marynarce Wojennej do prowadzenia działań morskich na lądzie ;-)

Wszystkie potrzebne informacje znajdziesz w linku, który umieściłem kilka postów wcześniej.

  • 1 month later...
Posted (edited)

Niestety nie.

Royal Marines mają system stopni wojskowych zbliżony do systemu stopni armii brytyjskiej. Są różnice - np. w RW nie istnieje stopień Lance Corporal.

 

Ciekawostka: podobnie było do RAFu - z Lanców zrezygnowali chyba zaraz po II wojnie (czy też w czasie wojny). Ostatnio obiło mi się coś o uszy, że mają ponownie przywrócić stopień Lance Corporal - niestety nie pamiętam jaki mieli powód. Możliwe, że Royal Navy ich śladami (i/lub RMC?).

 

Swoją drogą, przysłuchiwałam się kiedyś rozmowie oficerowi z RMC, który dowodził kadetami - pogadanka oczywiście była o stopniach, różnicach w nazwach oraz najważniejsze ze wszystkiego - jak trudno jest dostać ten stopień i ilu ludzi w tym stopniu jest na plutpn/kompanię/batalion. Oficer od RMC powiedział, że w RMC stopień sierżanta jest stosunkowo łatwo otrzymać - porównanie oczywiście miał z Royal Navy (z uwagi, że jak von_Zakapior wspomniał, RMC należy do RN) - zaś sierżanta w RN (Petty Officer) bardzo, bardzo trudno. Niestety, o ile marynarka jest fascynująca z punktu widzenia czytelnika, o tyle nie posiadam dalszej wiedzy dlaczego trudno być awansowanym na Petty Officera* w RN.

 

Tak więc chester - jeśli jesteś karierowiczem w RMC, to nawet lepiej, że stopnie są podobne do BA, a nie RN. :-P

 

 

*Najlepszym sposobem na doprowadzenie PO do białej gorączki jest regulaminowe (według sił lądowych) nazywaniem go sierzantem ("Sergeant"). "Będziesz mnie nazywał Petty Officer!" "Tak jest, Sierżancie!"

Edited by mer
  • 1 year later...
Posted

Witam kolegów :)

 

Mam pytanie. Otóż od dzieciaka Royal Marines było obiektem moich westchnień i teraz mam zamiar powoli ruszać w stronę umundurowania/osprzętowania/uzbrojenia RMC. Zaznaczam, że jestem zaznajomiony z tematyką tyle, że ostatnio na Allegro znalazłem aukcję z bluzą pochodzącą z sortu RMC. Niby wszystko fajnie dopóki nie zobaczyłem naszywki (Chodzi o fairbain - sykes czyli Commando Dagger). Morze mi ktoś powiedzieć co to za naszywka i którego to pułku?

 

Osobiście nigdy nie spotkałem się z taką naszywką a sama bluza jest jak najbardziej "Brytofilsko koszerna" (jest zdjęcie Metki ;) )

 

oto link

http://allegro.pl/royal-marines-commando-bluzy-dpm-roz-190-104-i1687715291.html

Posted (edited)

To naszywka Fleet Protection Group. Tak ogólnie to jakby jednostka antyterrorystyczna RM działająca na okrętach, platformach wiertniczych, oraz ochrona "United Kingdom's navial nuclear weapons". (Poprawcie jeśli coś pomieszałem).

 

http://www.eliteukforces.info/royal-marines/fleet-protection-group/

 

http://www.royalmarines.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=72:rm-fleet-protection-group&catid=34:historiahistory&Itemid=68

Edited by Gisher
Posted

Weź też pod uwagę, że Royal Marines noszą te same sorry mundurowe co całe BA, Cadet Forces, RAF Regiment i Royal Navy na lądzie. Jednych od drugich odróżnisz tylko po naszywkach (jeśli noszą), pasie, kolorze beretu oraz badge.

MoD w ten oto sposób oszczędza pieniądze ('one fits all'). A dla Brytofili tym lepiej - jak im się znudzi Regiment A, przerobienie się na Regiment B nie wymaga wiele drastycznych zmian. ;)

Posted (edited)
Po przerabianiu rekonstrukcji bundeswehry moja kieszeń piszczy z zachwytu na tą wiadomość :D

 

Podejrzewam, że jak wejdziesz głębiej w brytofilstwo, to Twoja kieszeń będzie piszczała "Amazing Grace" niczym rasowe dudy i to niekoniecznie z zachwytu...

 

W każdym razie, jako, że cała kompania brytyjskich Marines stacjonuje tuż za miedzą (od Krosna po Kraków a nawet Śląsk) polecamy się do pomocy.

Edited by Duncan McLain
Posted

wiem wiem bo od dawna patrzę sobie wasze zdjęcia z miną podoficera z komiksu: "The way to get promotion" z serii "Carry on, Sergant" :D

 

A teraz tak off topowo. Bywają jakieś zloty stricte pod brytoli? gdzieś kiedyś słyszałem o zlocie "Falklandy" (albo jakoś tak)

Posted

Może nie stricte brytofilsko i może nie airsoftowo, ale od kilku lat jesteśmy obecni na multihistorycznej imprezie rekonstrukcyjnej "Pola Chwały" w Niepołomicach w sile tak około 50 luda. Tyle, że gdybyś miał tam zawitać, to na pustynno i najlepiej zgłosić się wcześniej do mnie.

 

Za to stricte brytyjsko i stricte MilSimowo jest organizowana jedna z większych imprez w Czechach - Protector. Klimaty ISAF. Mieliśmy jechać, ale w tym roku terminy się pokryły z Operacją Południe gdzie mamy zobowiązania wobec orgów.

  • 3 months later...
  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...