Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Lepsza będzie TA ponieważ ma zoom od 3-9-ciokrotnego powiększenia, natomiast ta z militaria ma "tylko" 4-rokrotne powiększenie. Pozatym jest tańsza i zakup pewnie lepiej wypali niż z militaria :wink:

Posted

Zoom, nawet tylko 3-krotny, to i tak za duzo dla sprzetu ASG (moim zdaniem), nie wspominajac o 9-krotnym, heh. Wiekszosc celownikow snajperskich z okresu II WS miala wlasnie staly zoom 4-krotny i bylo to wystarczajace dla KARABINOW. Dla zabawek ASG lepiej sobie zamontowac kolimator, chyba ze ktos chce, aby jego gun mial stylowy snajperski "look". No, ale do tego nie trzeba wydawac kilkaset zlotych, wystarczy zamntowac kawalek rurki pomalowany na czarno... ;-)

Posted

ja zalozylem na Sauerze taka:

http://tasco.com/riflescopes/print_rf4x20d.shtml

chociaz mysle o przerzuceniu sie na taka:

http://tasco.com/riflescopes/print_rf37x20d.shtml

bo powiekszenie czterokrotne to jednak ciut za duzo, trzykrotne byloby w sam raz, a ewentualne uzycie wiekszego moze sie kiedys przydac :]

swiatlo przy obiektywie 20mm jest moim zdaniem w zupelnosci wystarczajace. wiem z praktyki, ze wystarczajaca ilosci swiatla uzyskuje sie przy uzyciu soczewki o srednicy [w mm] ok. pieciokrotnie wiekszej, niz wspolczynnik powiekszenia.

Posted

Są trzy zalety posiadania lunety :)

Fajnie wygląda :)

Widać lecącą kulkę (widać czy trafiłeś, czy masz zasięg, w którą stronę znosi, itd).

Może służyć jako lornetka - łatwiejsza identyfikacja, wypatrzenie celu.

 

Wady? Małe światło (mam 3-7x20) skutecznie ogranicza pole widzenia. Dłużej mi się celuje, niż z kolimatora. Nie ma podświetlonego krzyża, co też utrudnia celowanie.

Ale i tak się cieszę z tej lunety, bo stockowa S9 ma fatalne mechaniczne przyrządy celownicze.

Posted

jako to pierwsze i trzecie to sie zgodze z toba UZIEL ale tak zeby przytaknac i celowac, to nanic. ja poprostu lubie byc skuteczny i posiadac skuteczny sprzet bez jakis zbednych choinek na ganie :D :lol:

Posted
Dzięki lunecie jesteśmy w stanie lepiej i wyraźniej widzieć cel. Wbrew pozorom bardzo się przydaje...

Na dystansach na jakich odbywa sie strzelanie ASG (w zasadzie do 50m, a jako-taka celnosc 25-30m) cel jest BARDZO DOBRZE WIDOCZNY nieuzbrojonym okiem i jesli ktos niewyraznie widzi cel w tej odleglosci, to powinien sie udac do okulisty, a nie kupowac lunete, heh.

 

Anyway, jak komus kasa zbywa, to czemu nie. Lunetka ladna rzecz. Jakby ktos nie wiedzial to sa juz u nas ponoc dostepne modele optoelektroniczne, z wbudowanym dalmierzem laserowym, noktowizorem i innymi bajerkami (w cenie samochodu ;-).

Posted

Sorry Pikace, ale toże, walka ma miejsce na dystansach 50m nie oznacza, że cel widzisz z góra 50m! Często, walcząc na otwartych przestrzeniach, masz widoczność do 200m i więcej. I owszem, ustrzelić nikogo nie ustrzelisz, ale będziesz znał liczbę celów, uzbrojenie duzo wcześniej, niż oni cię zobaczą (jesli będziesz gdzieś ukryty) etc etc.

A mundury i przeszkody terenowe też odgrywają dużą rolę, nawet na dystansie 50m możesz mieć z problemy z identyfikacją swój-krzak-wróg, jeśli na lini widzenia masz krzaki, zagajnik, las. A mając lunetę łatwiej zweryfikować, czy te zielone cuś to jest trawa czy kawałek munduru wroga. Znając miejsca potencjalnych kryjówek/zasadzek (a grajac parę miesiecy na danym poligonie chyba je zapamiętsz), można je sprawdzić przy pomocy lunety. Nie będę się już rozpisywał, przemyśl to co napisałem.

Posted

Luneta to faktycznie przydatna rzecz. Skuteczniejsza identyfikacja celów, możliwośc kontrolowania ognia i takie tam o których zapewne już wszyscy wiecie ;) 3-9 faktycznie czasami może sie przydać więcej niż 4.

Problem w tym żeby luneta nie wyglądała jak dwa połaczone wiadra :P jak sie chce księżyc oglądać to trzeb akupić teleskop i zmienić profesje ;) :mrgreen:

Posted

a ja mam specyficzne podejscie do lunety

 

dzieki strzelaniu do ludzikow z ukrycia i duzych odleglosci luneta pozwoli mi na lustracje czy ow dostal czy ominelo go o 2 cm zeby nie bylo pozniej textu

"wiesz co wydawalo mi sie ze dostalem od ciebie" ale to juz inna historia

 

a poza tym jak mysle luneta przyda sie do celaowania w przyslowiowy "wystajacy tylek" zza drzewa takie strzaly bardzo podbudowuja moje ego :)

 

i racja na dystansie 50 m luneta nie jest niezbednia :) ale z drugiej strony tak jak napisal uziel lustrowanie krzaczorow moze ulatwic

 

no i ostatni motyw

akurat mam kase co rzadko sie zdarza :)

Posted

Witam

 

Luneta do AEG'a ( moim zdaniem ) powinna mieć 2 do 4 krotne powiększenie - ale " światło " jak największe nawet 50 lub 56 wzrasta wtedy obszar (kąt) widzenia oraz można obserwować cel nawet przy malym natęrzeniu światła.

 

Pozdrawiam

 

Johan_JK

Posted

no i klamka zapadla

 

zamowilem ta 3-9x40

bedzie w piatek

 

zdam dokladna relacje z testow

 

i mam prosbe

tylko bez textow w stylu

"meska fascynacja rozmiarami" itp :)

w cale nie chcialem takiej wielkiej

Posted

no dobra, wiec beda kulturalne texty ;]

1. jak zatem zdobyles lunete, ktorej nie chciales? ;]

2. gdzie ja upolowales?

3. ile cie wyniosla?

Posted

Niemal takie same lunety, co te za 199 zł (czyli 3-9x40) - chodzą w Allegro, np. Tasco za 130-140 zł. Moja działa sprawnie, w lesie się przydaje zamiast bezużytecznej (człowiekowi w goglach) lornetki - i właśnie do rozpoznania terenu przydaje się powiększenie do x9 (wcale na 50 metrów w leśnym półmroku tak wyraźne wszystko nie jest, każde powiększenie może się wtedy liczyć). Światło 40 w lesie jest OK, 20-tka pewnie nie jest tak dobra.

Posted

no i stalo sie

 

luneta przyszla w wielkim pudle (jak na lunete :) )

 

zabezpieczona tona styropianu

 

w srodku wielkiego pudla transportowego gustowne oliwkowe opakowanie (z grubego kartonu) w ktorym znajdowala sie luneta

 

pierwsza mysl to : "ale wielkie to dranstwo"

ale po przyczepieniu tego cacka do sig sauera 90 prezentuje sie wysmienicie (w pudelku komplet imbusow do umocowania i regulacji)

 

jednoczesciowy montaz "przybetonowal" lunete do karabinu wyjatkowo stabilnie i lunetka ani drgnie

 

niestety regulacja i przestrzelenie wymagalo troche czasu i kilkuset kulek ale w koncu udalo sie i od 12 godziny nic innego nie robie tylko leze na podescie i celuje do wszystkiego co sie rusza i nierusza :) w ramach treningu, odpowiedniej pozycji i wyczucia broni

 

zostal jeszcze jeden test

test bojowy no ale to juz inna historia szczegolnie ze niestety jestem przeziebiony :(

Posted

Co do ustawienia lunety...

 

IMHO nie próbuj nawet bawić się w to, strzelając z ręki, to nic nie da. Ja też tak kombinowałem i krecąc w obojętnie jaką stronę luneta nie udało mi się zejść poniżej tych 5cm skupienia na 3m (sic!). Do tego trzeba imadla i odległosci 20m by móc to w mairę pożądnie zrobić. Doświadczenia kumpli mówią dokłądnie to samo. Ja cczekam, aż będzie ciepło, to zrobię to na działce (tylko żeby wiatru nie było... :))

Posted

co racja to racja

 

2 godziny nad tym siedzialem no i udalo mi sie dojsc jedynie do tych kilku cm sytuacje pogarsza fakt hop-up'u bo inaczej to wyglada na 15 a inaczej na 30 m ale cos wymysle pewnie znowu na kiblu albo w lozku :) to tylko kwestia czasu

Posted

nie od dzis wiadomo, ze najlepsze pomysly rodza sie na sedesie :]

rowniez strzelam z sauera 90, ale z lunetka tasco 4x20. kalibrowalem ja przy uzyciu tarczy na odleglosci typowej dla zastosowania broni, czyli na 15m. [aczkolwiek proces jest jeszcze niedokonczony...]

Posted

Witam

 

Montaż jakiego kolwiek z karbinków ASG w imadle !!!???

Gratuluje poysłu Uziel !!! ( zdaje się się że Wit opisywał takie postępowanie - skutek dla dla guna - tragiczny - nie wolno mocować żadnego guna w imadle dlaczego - fizyka !!! )

Ludzie wystarczy znależc wygodną pozycje dla strzelca i po kołopocie

 

Pozdrawiam

 

Johan_JK

Posted

W sumie - masz chyba rację... jeśli chodzi ci o zasadę akcji i reakcji, to akurat w ASG zjawisko odrzutu jest mniejsze niz w przypadku broni palnej, a więc działanie na elementy wewn. w przypadku zamocowania na stałe (kiedy ta energia nie moze "uciec" do tyłu) jest mniejsze... ale faktycznie, wystapić musi...

Ale w taki razie pytanie - jak w takim razie robi się np. testy na skupienie? Mój kumpel ustawiał lunetę w wiatrówce właśnie tym sposobem, i w sumie nic dziwnego, wszyscy tak mówią (co nie znaczy, że mają rację, ale...) jakoś jesteś pierwszą osobą, od której to słyszę... nie, żebys nie miał racji, ale skąd do diabła taka popularnośc tej metody?

Posted

Witam

 

AEG'i mają niewielki odrzut ( Blow-Back ). Gdzieś ta siła musi się podziać i nie pozostaje to bez konsekwencji dla częsci w naszym gunie.

 

Na pewno Każdy z Nas oglądał film " Dzień Szakala " - głowny bohater po zakpie karabinka, za pomocą linki i drzewa w prosty sposób ogranicza ruch lufy do minimum - polecam.

 

Można również przyjąć pozycje leżąca a guna położyc choćby na plecaku i oddać pare strzałów - skupienie bedzie zaskakujące - polecam.

 

Imadło - nie polecam

 

Pozdrawiam

 

Johan_JK

Posted

Dobra, kapituluję.

Wit popsuł w ten sposób swoja klamkę, ja wolę nie próbować.

Zresztą, nie strzela mi się z tego tak źle (tj. aż tak niecelnie).

 

Dzięki za ostrzeżenie, Johan - był bym o parę stów do tyłu.

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...