arend Posted March 4, 2011 Report Posted March 4, 2011 Pamiętaj, że choroba się rozwija i nieustannie drąży twój umysł :) Niestety, a apetyt rośnie w miarę posiadania. Do konserwacji oprócz olejku kameliowego stosuję Uniwersalne Mazidło Czarnoprochowca czyli mieszankę wosku pszczelego i oliwy z oliwek stopione razem i o konsystencji pasty do butów. Nadaje się również do konserwacji skóry, metali wszelakich , smarowania flejtuchów a od biedy do smarowania paszczy w mrożne poranki ;p. Nieszkodliwe i póki nie zjełczeje dość ładnie pachni. Quote
PAT_Pinky Posted March 7, 2011 Report Posted March 7, 2011 Arend Szacun, do smarowania paszczy polecam Ci jednak Nivea :icon_biggrin: , tak samo możesz nim natrzeć skórzaną pochewkę. O nóż wystarczy dbać, nawet te które popularnie są nazywane nierdzewkami można zajechać jeśli się o nie nie dba. Smarowanie noża survivalowego (czyt. użytkowego) jakimś smarowidłem jest lekkim nieporozumieniem. Jeśli nóż używasz i po użyciu go wyczyścisz to jeszcze twoje wnuczki będą go używać bez stresu że się nabawią tężca. Jeśli nie masz zamiaru dłuższy czas używać noża to wystarczy nałożony zwykły towot i owinięcie całej głowni papierem ciasno. Wąchać tego nie musisz. Ps. Odnośnie tematu, polecam do Survivalu Falkniven F1, ale jeśli to ma być survival w Polsce to wystarczy zwykła Mora z palcem w nosie i karta do bankomatu. Quote
Wukasz Posted March 7, 2011 Report Posted March 7, 2011 Chyba, że mówimy o "self preparedness" a wówczas swoją kartą można podłubać w diastemie, jeśli ktoś ma. Otóż węglówkę warto smarować na czas leżakowania, bo na chwilę obecną z reguły leżakuje. W terenie wystarczy używać i wycierać i jest wówczas jak mówisz. Smarowanie pochewki skórzanej kremem Nivea, która ma dużo wody, zimą się zemści. Skórka popękała, przerabiałem. W ogóle skórki na pochewkę to może i klimatyczny, lecz niepraktyczny materiał. Quote
PAT_Pinky Posted March 7, 2011 Report Posted March 7, 2011 Matko Boska Wukasz ty jeszcze zyjesz :) Smaruje Nivea papę na grzbiet, pochewki od noża, rękawiczki, paski skórzane od co najmniej dwudziestu lat i jest super. Fakt że jakoś nigdy przed wyjściem na ujemne temperatury tego nie robiłem, raczej w ramach konserwacji w okresie dłuższego nieużywania. Pasek oficerski mojego dziadka (jeszcze z rapciami na szable) służy już trzecie pokolenie a przed epoką Nivea był tylko troszkę woskowany, gdzieś tak od czasów Stanu Wojennego jechany jest kremikiem i wygląda prawie nadal jak nówka. Quote
arend Posted March 7, 2011 Report Posted March 7, 2011 To nie chodzi żeby zapaciać całe ostrze. Cieniutka warstewka wosku pozostała po roztarciu szmatką nasączoną UMC na nożu doskonale zabezpiecza stal przed wilgocią. I oczewiście dbałość o nóż czyni go prawie wiecznym (a czyścić i natłuszczać trzeba nawet te stale nierdzewnawe). PS: Mam uczulenie na Niveę. Tak samo na surwiwalowe bagnety i chińskie okulary ochronne :icon_biggrin: Quote
Laokoon Posted March 8, 2011 Report Posted March 8, 2011 Zing Damascus znalazł się dziś w moich niecnych łapkach i stwierdzam - jest pikny! Rękojeść oferuje dobry chwyt, całość moim zdaniem wielkością odpowiednia jako edc. Ogólnie niczym nie jestem zawiedziony, co mi się rzadko zdarza. I bez większych problemów część twarzy ogoliłem - fabryczne ostrzenie na całkowicie wystarczającym poziomie (piszę, bo ktoś na knives.pl się skarżył, że Zing Damascus to jego jedyny nóż, który nie golił po wyjęciu z pudełka). Bardzo dziękuję wszystkim, którzy mi doradzali i pozdrawiam, Laokoon Quote
MaLuTkI Posted March 16, 2011 Report Posted March 16, 2011 (edited) Panowie, potrzebuję pomocy. Chcę prosty i tani nóż, którym będę mógł sobie przekroić bułkę, naostrzyć patyk, przeciąć linkę i wykonywać nim inne proste czynności ;) Jeśli chodzi o zakres cenowy, to mam do wydania max 60zł. Wiem, że pojawią się zaraz takie odpowiedzi jak "szkoda kasy na tanioche", jednak ja nie potrzebuję pro uber noża do cięcia głazów za nie wiadomo jakie ceny. Jak użyje go raz w miesiącu to będzie dobrze :P Jest coś wartego uwagi? A jeśli tylko chinole z marnej jakości ostrzem, to który z nich będzie najlepszym wyborem ? :) Dziękuje z góry :) Edyta: Najlepiej składany (ręcznie, nie żadne sprężyny lub silniki odrzutowe). Edited March 16, 2011 by MaLuTkI Quote
Okruch Posted March 16, 2011 Report Posted March 16, 2011 Wszystkie Twoje kryteria spełnia Opinel :) Quote
Wukasz Posted March 16, 2011 Report Posted March 16, 2011 Victorinox Sentinel One Hand Chinole z ostrzem przyzwoitej jakości: Sanrenmu / LAND (mój folder terenowy to Sanrenmu 962, choć ostatnio okazuje się jednak za mały) Bee Navy Z chinoli celuj w nożyki 20-21 cm z framelockiem lub podróbką Axisa. Omijałbym linerlocki po doświadczeniach z Sanrenmu 902 (składał się). Quote
Errhile Posted March 17, 2011 Report Posted March 17, 2011 Victorinox Sentinel One Hand Bardzo przyjemny - mam i chwalę :wub: Żadnych zbędnych bajerów (te mam w multitool'u), po prostu uczciwy nóż składany z blokowanym ostrzem. No i co Vicek, to Vicek. Quote
MaLuTkI Posted March 17, 2011 Report Posted March 17, 2011 Dzięki Panowie za wskazówki :) @Okruch, niestety mam taką przypadłość, że potwornie pocą mi się dłonie, dlatego gładka drewniana rączka odpada z miejsca, ze względu na możliwość wyślizgiwania się noża z dłoni ;) Dzięki za wskazówkę z tym liner lockiem :) Mam pare typów i z nich raczej będę wybierał: Victorinox Sentinel One Hand http://allegro.pl/victorinox-scyzoryk-sentinel-one-hand-20-barsop-i1499754180.html lub SANRENMU 723 (Frame Lock) http://allegro.pl/noz-skladany-sanrenmu-b4-723-edc-srm-i1496209754.html Jednak chyba wybiorę ten pierwszy ;) Quote
Sybir Posted March 17, 2011 Report Posted March 17, 2011 Vicek to jednak vicek. Kontrola jakości wg europejskich a nie azjatyckich kryteriów. Z chińczykami jest tak, ze obmacasz 10 egzemplarzy a kupisz 11-ty i będzie felerny. Quote
Wukasz Posted March 17, 2011 Report Posted March 17, 2011 (edited) I wybrany Sanrenmu jest mały. Chleba czy bułki przyzwoicie nie obsłuży. Vicek rządzi, posłuży przez lata. Ale dla łatwości ostrzenia sugerowałbym wersję z gładkim ostrzem (wybrałeś w połowie ząbkowane). Może wyskrobiesz kasę i pokusisz się o wersję z klipsem? http://allegro.pl/victorinox-sentinel-clip-one-hand-110-mm-warszawa-i1475006666.html W tej aukcji jedno i drugie. EDIT Chyba najtańszy gładki bez klipsa http://allegro.pl/scyzoryk-victorinox-sentinel-0-8413-m3-wysylka-0-i1468928372.html na allegro. EDIT 2 Choć mam wątpliwości. Numer w opisie aukcji barsop odpowiada gładkiemu a zdjęcie ząbkowanego http://victorinox.pl/?p=1:20:10 (rozróżnieniem jest chyba symbol M3 i MW3) Edited March 17, 2011 by Wukasz Quote
MaLuTkI Posted March 17, 2011 Report Posted March 17, 2011 EDIT Chyba najtańszy gładki bez klipsa http://allegro.pl/scyzoryk-victorinox-sentinel-0-8413-m3-wysylka-0-i1468928372.html na allegro. I na ten scyzoryk padł wybór :) Jeszcze raz dzięki wszystkim za pomoc! Hooah ;) Quote
Okruch Posted March 17, 2011 Report Posted March 17, 2011 Ożesz.... spóźniłem się. Opinel jest wdzięcznym obiektem przeróbek. Pocą Ci się dłonie? Możesz samodzielnie radełkować chwyt :) Ja w swojej "12" zmieniłem profil ostrza na zbliżony do drop point i zrobiłem nacięcia na rękojeści. Poszła już do ludzi, ale mam "6" do krzesania ognia i "8" jako nóż kuchenny na wyjazdy. Oba prawosławne (węglowe) - Opinel w nierdzewce? C`est non possible... ;) Quote
Sybir Posted March 18, 2011 Report Posted March 18, 2011 Dobrze prawisz, dać Ci wódki ;) Tu fajny przykład przeróbki "kupnego" opinela na wersje "buszkaftową": http://www.woodsmonkey.com/index.php?option=com_content&view=article&id=494:creating-a-folding-bushcraft-knife&catid=41:how-to-articles&Itemid=63 Quote
Seba_stian Posted March 28, 2011 Report Posted March 28, 2011 (edited) Witam. Temat przejrzałem i mimo wszystko ciężko coś wybrać i podjąć decyzję. :) Noża planuje używać do ostrzenia kijów, krojenia kiełbasy (czy też innych produktów do jedzienia), odcinanie grubszych (średnio grubszych) gałęzi, przygotowanie materiałów do rozpalenia ognia, cięcia sznurków, itp. Raczej bardziej lajtowe opcje obozowe. Żadnego harcorowego użytkowania nie planuje. :P Myślałem o: http://www.cqbtactical.pl/product_info.php?products_id=2775 http://www.cqbtactical.pl/product_info.php?cPath=79_80&products_id=2776 Drugą opcją byłoby uzbieranie parę groszy więcej i zakup, np. http://www.cqbtactical.pl/product_info.php?cPath=79_80&products_id=675 http://www.cqbtactical.pl/product_info.php?cPath=79_80&products_id=720 http://www.cqbtactical.pl/product_info.php?cPath=79_80&products_id=662 Raczej byłbym za opcją tańszą, jakieś 100-120zł. Edited March 28, 2011 by Seba_stian Quote
Wukasz Posted March 28, 2011 Report Posted March 28, 2011 Kershaw Bear Hunter II. Bo największy a nie wielki. Wypadałoby dołożyć do pochewki ciekawszej bo oryginalna jakby jej nie było. Tylko po co? To co opisałeś wykona którykolwiek skandynaw: Frost, Mora, Hultafors. I to z przyzwoitą pochewką w standardzie. Quote
Miszczo Posted March 28, 2011 Report Posted March 28, 2011 Wukasz ma racje - Po co wydawać 100zł jak idealnie do celów, które wymieniłeś pasuje Mora, lub ew. Hultafors ( do cięższych zadań ). Może wyglądu jako takiego nie ma, ale za to jaką jakość :) Polecam. Quote
Guest (ID:6452) Posted March 31, 2011 Report Posted March 31, 2011 Noża planuje używać do ostrzenia kijów, krojenia kiełbasy (czy też innych produktów do jedzienia), odcinanie grubszych (średnio grubszych) gałęzi, przygotowanie materiałów do rozpalenia ognia, cięcia sznurków, itp. Raczej bardziej lajtowe opcje obozowe. Żadnego harcorowego użytkowania nie planuje. :P Szczerze? to: http://allegro.pl/victorinox-forester-z-blokada-ostrza-12-funkcji-i1516086913.html Mam praktycznie identyczny (bez korkociągu, zamiast niego jest śrubokręt). Ta piła w nim to jest jakaś rewelacja. Tnie drewno jak masło, takie nawet do 6cm średnicy. Czasami i grubsze- wtedy tylko nacinam wstępnie a kończę butem. Albo jadę dookoła. Ale fakt, nie wyglada niestety ani "true" ani "taktycznie" ani nawet "zajebiście". Za to mieści się do kieszeni (noszę taki na ogniska itp a na codzień noszę wersję wyłącznie z nożem i korkociągiem bo jest płaski). Quote
Miszczo Posted March 31, 2011 Report Posted March 31, 2011 Chodzi Ci pewnie o model Trailmaster ? Mam taki sam model. Przyznaję - bardzo fajny nożyk w teren ( po prostu Victorinox :) ). Wadą jest to, że o ile w spodniach WP jest taka fajna kieszonka po prawej stronie ( trzeba tylko do Vicka kutasika doczepić ) to w zwykłych jeansach lub innych wala się niekomfortowo po kieszeni. To jest najważniejszy powód, dla którego zmieniłem Vicka na Sanrenmu ( tyle że SRM 710 zgubiłem niedawno ). Quote
Husajn Posted April 8, 2011 Report Posted April 8, 2011 http://allegro.pl/noz-gerber-22-41121-prodigy-survival-knife-i1551745203.html Czy ten model jest wart tej ceny? Czy może lepiej poczekać i poszukać go za mniejsze pieniądze? Quote
Shagg Posted April 8, 2011 Report Posted April 8, 2011 to w zwykłych jeansach lub innych wala się niekomfortowo po kieszeni Zauważ, że w wielu dżinsach nad prawą kieszenią masz taką małą kieszonkę, ja też tam noszę swój scyzoryk. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.