Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

  • Replies 546
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no fakt - gerber to jedna z lepszych firm produkujących noże, aczkolwiek ten model multitoola szału nie robi. Mógłby być dobry do noszenia na codzień po kieszeniach. Ale do lasu to chyba troche za mało, przynajmniej mnie sie tak wydaje.

Posted

Młody kolego! Widać niestety, że bardzo mało wiesz o nożach i ich stosowaniu oraz usilnie próbujesz zabłysnąć. Powiem Ci tyle: czytaj, przyswajaj, milcz. Zanim potworne Króliki, Arendy, Sybiry i inne podłe stwory zjedzą Cię żywcem :)

 

A jak koniecznie chcesz dyskutować: www.knives.pl.

Posted

skoro nie nóż Gryllsa to w takim razie Kukri np. ka-bara. Chyba najbardziej uniwersalny chociaż niekoniecznie poręczny

 

Kukri nie jest uniwersalne, chleba nim nie pokroisz (no dobra, pokroisz, ale najpierw sobie nerwy zszargasz), konserwy nie otworzysz (rąbiąc...?), 'śledzia' z drewna nie wystrugasz. Wiem co mówię - sam korzystam z kukri Cold Steela. OK, jest w nim wiele, można to nazwać, uniwersalności. Drewno porąbiesz, chwasty pod namiot wykarczujesz, dużą suchą gałąź z chrustu opitolisz, a jak Ci nie żal ostrza, to i okopiesz nim namiot. A w razie ataku autochtonów i gardziołka ponaprawiasz :-F Ale prędzej klocka postawisz, niż wykonasz nim jakieś drobniejsze, bardziej precyzyjne prace. Do takich rzeczy najlepiej nadaje się klasyczne, proste ostrze, jakiś drop-point (tanto osobiście nie polecam... nie lubię, nie wiem czemu) czy coś w te gusta. Krótkie ostrze, koło 10-12 cm maksymalnie, może być składane. Dla wygody. Do tego możesz nosić nawet 33-cm kukri (a raczej maczetę/nóż WZOROWANY na kukri, bo prawdziwe kukri to tylko w Nepalu) i wtedy masz zestaw względnie wszechstronny (choć ja do tego zwykle dorzucam jeszcze ostrze 'pośrednie' - 18 cm. Tylko ciężko z tym wszystkim czasem :roll: ). Bo nie ma czegoś takiego, jak uniwersalny nóż. Uniwersalna to może być tylko Smecta. Jak to mawiała pewna babcia w reklamie pewnego wybielacza - co jest do wszystkiego, to jest do niczego.

Posted

Bo cały problem w tym że nie ma konstrukcji uniwersalnej.

Nożami 'narzędziowymi" czyli ciężkimi raczej nie da się wykonywać prac drobnych a lekkimi nie porąbiedz drewna na ognisko.

Jak już gdzieś pisałem (nie pamiętam czy tu czy na Warriorze) ja osobiście doszełem do zestawu:

bush hog kukri do prac ciężkich

crkt m16 sf jako edc

i do prac precyzyjnych ultrafire 701a lub wrzucony wcześniej custom

 

Teraz przymierzam się do nabycia cold steela spike tanto ale to już raczej z kolekcjonerskich zapędów niż z realnej potrzeby

Posted

Tanto to wspaniałe noże bojowe.

 

Ale w gruncie rzeczy poza zabijaniem, chyba do niewielu rzeczy się przydadzą.

 

No, można jeszcze paznokcie wyczyścić ;)

 

Ale jedno jest pewne - sama forma tych noży jest po prostu śliiiiicznaaaaa.... :)

Posted (edited)

eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee tam

doskonale się sprawdza (ostrze tanto) w otwieraniu kartonów i w przecinaniu pasów bezpieczeństwa i w rozcinaniu ubrań

nieżle się też kroi buły i masłem je smaruje

edit

tylko z powodu krótkości ostrza szynki raczej ciężko ukroić

Edited by arend
Posted

No dobra. Co kto lubi. Ja po prostu za tanto nie przepadam w użytkowaniu.

Ale i tak jest śliiiiiiiiczneeeeee......

 

Tak samo jak kukri uważam za brzydkie. Ale skuteczne. Do określonych celów ;)

 

Zboczony jestem, czy co? :P

Posted

Jak to mowia co jest do wszystkiego to jest do niczego. Ja w lesie staram sie miec zawsze 2 noze tzn scyzoryk victorinox i gerber asek lmfII, wydaje mi sie ze jest to najbardziej optymalny zestaw, pokroic chleb i posmarowac go da rade, jak i przygotowac drewno na ognisko mozna.

 

Dla mnie wazne w nozach jest stal z jakich sa wykonane, ksztalt ostrza a nie wyglad i "taktycznosc" ;):)

Posted (edited)

Do czynności które ja wykonuje , kukri jest jak najbardziej uniwersalne , czysto subiektywna opinia , oczywiście najlepiej mieć pod ręką coś jeszcze , ale mi to w zupełności wystarcza + scyzoryk Victorinoxa

 

 

Młody kolego! Widać niestety, że bardzo mało wiesz o nożach i ich stosowaniu oraz usilnie próbujesz zabłysnąć. Powiem Ci tyle: czytaj, przyswajaj, milcz. Zanim potworne Króliki, Arendy, Sybiry i inne podłe stwory zjedzą Cię żywcem :)

 

A jak koniecznie chcesz dyskutować: www.knives.pl.

 

Milcz? Z tego co mi się wydaje to jest forum , a forum służy do wyrażania opinii , więc nie wiem w czym problem , Ty masz swoje zdanie , ja mam swoje i niech tak pozostanie .Zabłysnąć ? Po czym to wnioskujesz , po ilości postów ? . W moim 'krótkim' życiu , co podkreśliłeś (choć niekoniecznie wiesz ile mam lat ) , miałem już sporo do czynienia z nożami , różnych typów , różnych marek ,więc nie widzę żadnego uzasadnienia dla Twojego niezbyt uprzejmego komentarza.

Edited by Shadow FALCON
Posted

Nie przesadzaj.

Akurat M9 jest w miarę znośnym nożem, choć znacznie gorszym niż noże "dedykowane". Daje radę, choć w charakterze noża "do wszystkiego" o wiele lepszy od niego jest OKC3S.

 

No i prócz wymienionych przez Ciebie funkcji M9 ma jeszcze piłę. :P

Posted

Skorzystam z okazji i zadam pytanko.

 

Szukałbym jakiegoś poręcznego noża kieszonkowego którego można szybko wyjąć i zlożyć jedną ręką. Patent w stylu klipsa mile widziany. O twardej stali tak żeby spokojnie trzymał ostrze przez dłuższy czas. Raczej cieńszy niż grubszy. Ogólnie będzie stanowił uzupełnienie do mojego łomo-noża jakim jest glock.

Posted (edited)

cziman, jeśli ma to być tylko nóż, bez bajerów, to może tak zwany motylek? Jeśli sie nauczysz, możesz otwierać jedną ręką w 2 ruchach. Sam owy posiadam, kupiony w sklepie z militariami. Sam sie nie otworzy. Ale nie wiem do czego chcesz go używać, bo na survival to tak średnio..

 

@down :

 

Bez przesady, jeśli chce nóż kieszonkowy, to motylek IMO jest dobry.

Wolisz zwykły scyzoryk? Wolno sie otwiera, a sprężynowe są zawodne i.. wypadkowe.

Nóż z pokrowcem? Potrzeba 2 rąk, chyba, że przypięty. A jeśli szukasz gorszego, masz nóż piknikowy ;)

Edited by Teh
Posted

OKC3S ma chyba mniejszą powierzchnię niź M9?

Sprawdź sobie:

0cc05d11ced52ceam.jpg

 

335293c7baa62955m.jpg

 

cziman, jeśli ma to być tylko nóż, bez bajerów, to może tak zwany motylek?

A do czego, poza "szpanerskim" otwieraniem, nadaje się "motylek"?

Bo powiem szczerze, że o bardziej beznadziejny "nóż" to raczej trudno...

 

Teh, a widziałeś kiedyś tzw.tactical folders? Większość z nich możesz otworzyć jedną ręką, ba!, nawet przy samym wyjęciu z kieszeni. Po otwarciu blokują się automatycznie, a blokadę zwalniasz i zamykasz ostrze również jedną ręką.

Wyjdź z kręgów bazarowych i zobacz ofertę choćby firm: CRKT, Benchmade, Boker, Extrema ratio czy Spyderco.

Niestety, jakość kosztuje, więc za jednego "tactical foldera" kupisz kilka-kilkanaście "motylków". Mimo to - wolę jednak porządny nóz, a nie odpustowego "motyla".

Posted
cziman, jeśli ma to być tylko nóż, bez bajerów, to może tak zwany motylek? Jeśli sie nauczysz, możesz otwierać jedną ręką w 2 ruchach. Sam owy posiadam, kupiony w sklepie z militariami. Sam sie nie otworzy. Ale nie wiem do czego chcesz go używać, bo na survival to tak średnio..

 

Chcę go używać do pozowania z groźnymi minami na naszej klasie, wydłubywania moich inicjałów w szkolnej ławce, przycinania się podczas otwierania po pijaku na imprezie oraz machania przed nosem, z kolegami, takiemu jednemu typowi z klatki naprzeciwko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...